14 listopada 2011

Ukwiecajmy



14 listopada 2011


od Anzai'a
       Dni coraz krótsze, mgliste i smętne... Nadęte z pychy i nadmiaru dóbr materialnych, często skrzywione nieustannym kłamstwem twarze z nienasyconymi paszczami, pokazywane w telewizji, działają na nerwy. Mnie wyjątkowo przygnębiają... W listopadzie najbardziej!
Jak od nich uciec, dokąd?


od Bet
      Może gdzieś... gdzie słonecznie, poetycko i muzycznie? Albo, gdzie pachnie malinowym sokiem i goździkami? Dotychczas piękny - niemal letni listopad - obecnie nie zachęca do spacerów, ani też wyjazdów plenerowych. Gorączka przedświątecznego szału jeszcze nie atakuje. Co robić? Może  ukwiecać? 



Posyłam kwiaty
/ze zbioru Publiczność i poeci/
Adam Asnyk

Posyłam kwiaty - niech powiedzą one
To, czego usta nie mówią stęsknione!
Co w serca mego zostanie skrytości
Wiecznym oddźwiękiem żalu i miłości.

Posyłam kwiaty - niech kielichy skłonią
I prószą srebrną rosą jak łezkami,
Może uleci z ich najczystszą wonią
Wyraz drżącymi szeptany ustami,


Może go one ze sobą uniosą
I rzucą razem z woniami i rosą.
Szczęśliwe kwiaty! im wolno wyrazić
Wszystkie pragnienia i smutki, i trwogi;

Ich wonne słowa nie mogą obrazić
Dziewicy, choć jej upadną pod nogi;
Wzgardą im usta nie odpłacą skromne,
Najwyżej rzekną: "Słyszałam - zapomnę".

Szczęśliwe kwiaty! mogą patrzeć śmiele
I składać życzeń utajonych wiele,
I śnić o szczęściu jeden dzień słoneczny...
Zanim z tęsknoty uwiędną serdecznej.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jak opublikować komentarz?

Jeśli nie masz KONTA GOOGLE, to..można wybrać:

- NAZWA /ADRES URL - w..okienku NAZWA wpisać nick i w..okienku ADRES wkopiować adres swojego bloga.

- ANONIMOWY - w tej opcji proszę podpisać się w..komentarzu.

W komentarzu można stosować kursywę i czcionkę pogrubioną.