27 marca 2012

Tunezja. Zdziwienie...


       Widuję często na różnych szlakach młodych ludzi. Myślę sobie: jednak chcą, jednak potrafią wyrwać się z murów miasta i wyruszyć na spotkanie fascynującej przygodzie. Rzecz w tym, by ludzie, którzy odnaleźli pomysł na zwiedzanie, doświadczyli go na własnej skórze, chcieli swoimi doświadczeniami podzielić się ze wszystkimi ciekawskimi świata. Bo przecież oprócz rzeczy przeróżnych, można jeszcze robić to, co właśnie czynią blogowicze - pisać.


       Darem ludzi jest także umiejętność dostrzegania piękna świata. Interesujące może być wszystko: krajobraz, drzwi, człowiek, zapach, sposób zorganizowania wycieczki, słońce, krzew, ruiny (nie da się wszystkiego wymienić).
O podróżach pisze się najlepiej, bo zawsze są ciekawe. Nie ma dwóch identycznych dusz na tym świecie. Ktoś ze zdwojoną siłą odczuwa zapachy, inny widzi barwy, a jeszcze ktoś inny kształty. Wszyscy piszący wspomnienia z  wędrówek kochają podróże i potrafią czerpać z nich radość życia. Fenomen podróżowania chyba właśnie na tym polega, że pomimo niedogodności, uciążliwości, często zmęczenia, wczesnej pobudki przed wycieczką, niewygodnego (bo nie swojego) łóżka, innego (bo nie takiego, jak u mamy) jedzenia, posiadamy nieodpartą chęć poznawania świata i czerpania z tego przyjemności. Właśnie ta umiejętność dostrzegania tego, co piękne i dające osobiste zadowolenie jest w tym wszystkim najważniejsza.


       Niebawem wybieram się do Tunezji. Każdy jadący do tego kraju, oprócz tego, że spotka tam Arabów, powinien wiedzieć, czego można po tej podróży się spodziewać. A spodziewać się (oprócz europejskiego Tunisu) przede wszystkim należy Afryki, Afryki i Afryki z jej kolorytem. Przygotowany turysta nigdy nie będzie zbulwersowany innością kraju, do którego przybył, tylko tę inność będzie smakował. A jeśli jeszcze oprócz pięciu podstawowych zmysłów posiada jakiś szósty, to będzie cieszył się także tym wszystkim. Należy również pamiętać, że ludy afrykańskie żyją wolniej. Zmusił je do tego klimat. Warto więc podczas pobytu tam poddać się błogiemu lenistwu, mentalności żyjących na tej ziemi ludzi i pozwolić własnej krwi płynąć wolniej.

      
Sympatyków podróży stale przybywa. Szkoda, że jako miłośniczka Tunezji i całej Afryki Północnej nie mam profitów z propagowania turystyki, ani na przykład udziałów w hodowli tunezyjskich baranków. Zatem tak bardzo nie namawiam do skosztowania przyprawionego na ostro kuskus z jagnięciną. Tym bardziej, że w Tunezji można wyżywić się całkiem po europejsku, jeśli ktoś nie lubi pikantnej kuchni regionalnej. Tunezja bowiem jest krajem, w którym każdy znajdzie coś dla siebie. Oprócz słonecznych plaż i możliwości  relaksowania się w ogrodach hotelowych przy basenach za niższą cenę, niż w krajach europejskich, co dla mniej zamożnych jest niewątpliwym atutem, oferuje znacznie więcej.

      Część turystów wybiera się, by odpocząć i poleżeć w błogim lenistwie w cieniu palmy lub wygrzać kości w pełnym słońcu, część zaś, by zmierzyć się z największą pustynią świata - Saharą. Jeszcze inni podążają śladami rzymskimi, fenickimi, berberyjskimi (które są żywe do dziś), spacerują zatłoczonymi, wąziutkimi uliczkami Medyn,  podziwiają architekturę islamu, uprawiają sporty wodne, bawią się na licznych dyskotekach. I wszyscy mogą być zadowoleni, bo w Tunezji jedno jest pewne. Ten kraj zadziwia każdego. Zadziwia zarówno tych, co lubią narzekać, jak i tych, co wychwalają jego uroki. Zadziwia miłośników wylegiwania się przy hotelowych basenach i spacerowiczów. Zadziwia prawdziwych podróżników, jak i uczestników wycieczek zorganizowanych. Młodszych, starszych i dzieci. Więc może chociażby dla tego zdziwienia warto tam pojechać. Może posmakuje baranina, a może zakochasz się w błękicie i bieli. Może doznasz emocji zbijając cenę podczas zakupów na suku. Może pozwiedzasz z biurem podróży, a może jako bardziej niezależna osoba, powędrujesz własnymi ścieżkami. Jak na tak ogromną różnorodność (na przykład europejski Tunis w zderzeniu z prawdziwą Afryką regionów południowych) odległości są tu niewielkie. Transport sprawny, szybki i stosunkowo niedrogi. Turyści, których u nas nie stać na taksówki, tam mogą sobie na to pozwolić.

Spacery po urokliwych zaułkach medyn...
Wdrapywanie się po kamiennych schodkach...
Herbatka miętowa w barze na dachu...
Gościna w skalnym - przyklejonym do stoku domostwie Berberów...
Plażowanie na miękkim, jak mąka, piasku...
Ech...
Może także łyżwy, jako... odrobina "perwersji"?  A co!

Lodowisko w Tunezji (z widokiem na morze)
    
           Tunezja, w przeciwieństwie do swoich sąsiadów oraz innych krajów arabskich, budzi we mnie zaufanie w kwestii bezpieczeństwa. Do tego dochodzi łagodny klimat, co dla wielu sercowców, nadciśnieniowców i miłośników drinkowania jest dość istotne. Wprawdzie ci ostatni nie znajdą specjalnie wyszukanych i odpowiednio mocnych drinków, ale i na to znajdzie się rada. Zresztą na ten temat wymyślono już wiele patentów, łącznie ze sposobem chłodzenia napojów sposobem harcerskim.

Jeśli ktoś nie lubi baraniny, to nie musi jej smakować. Są też inne mięsa, łącznie z wieprzowiną, której nie jedzą muzułmanie. Także przepyszne francuskie ciasteczka, babeczki i torciki z owocami.
Zdziwi się każdy...
Chcesz się zdziwić? 
Ja już się zdziwiłam. Chcę kolejny raz!
Ciekawi mnie, co tam słychać po Jaśminowej Rewolucji? Cz coś się zmieniło?


 



No! Sama siebie zachęciłam. Pora odkurzać wędrowne sandały, o! Mam na to 78 dni, 12 godzin, 3 minuty i 50 sekund. Czas start!
  

22 marca 2012

Azotoks - konserwant ...z przymrużeniem oka



http://propaganda-prlu.com
      Masz babo placek! Żyjemy dłużej od naszych mężczyzn, stałyśmy się zdrowsze i silniejsze, i dlatego będziemy pracować o siedem lat dłużej? Może to efekt azotoksu? Przypominam notkę z  24 listopada 2008 roku.
       O azotoksie przy  kominkach już dziś się nie rozmawia. A ja mam  do przedyskutowania swoją teorię na temat pokolenia azotoksu.  Zauważyłam, że  tego pokolenia żadne zarazy  się nie imają.  Z salmonellą i ptasią grypą włącznie.  Nawet lekarze na pacjentów w słusznym wieku, jeśli już trafią do szpitala, mawiają: wyliże się, bo z dobrego materiału zbudowany /zbudowana.

       Kobiety dodatkowo są silne, długo piękne i młode. Gdy Amerykanie zrzucili stonkę /powtarzam obiegową ongiś "definicję" pojawienia się stonki z tej strony żelaznej kurtyny/, to kobiety uzbrojone w azotoks poszły w pola ziemniaczane ze stonką walczyć, podczas gdy mężczyźni o bar się opierali i siły tracili popijając trunek sporządzany według przepisu "1410". Z dumą przy tym dodawali, że to rok Bitwy pod Grunwaldem i dlatego przepis jest łatwy do zapamiętania, a napój wyśmienity. Dzięki zachowaniu podczas "nastawiania" proporcji 1:4:10  powala  każdego z siłą 34 tysięcy żołnierzy Władysława Jagiełły.

       Po powrocie z wojny ze stonką, kobiety obierały te zatrute ziemniaczki, myły je, wygotowywały z azotoksu, często podczas gotowania kilkakrotnie odlewając wodę i takie 'odazotoksowane' mężczyznom podawały. Błąd! Mężczyźni - nie konserwowani azotoksem - słabli, a słaba płeć kobieca rosła w siłę i słabą  tylko z nazwy się ostała.


Plakat z czasów inwazji stonki ziemniaczanej.

http://propaganda-prlu.com
         

21 marca 2012

Chełm. Ziemia Chełmska, czyli w Polskę idziemy...

       Zapraszam Ciebie Turysto!  Zapraszam serdecznie na urocze szlaki Ziemi Chełmskiej, pełne zielonych borów, przecudnych ruczajów, migocących w słońcu stawów, strumieni i rozlewisk. Tu znajdziesz  przestrzenie pachnące jałowcem i usiane wrzosem, oraz wiatrem smagane szmaragdowe łęgi.   

       Tu napotkasz dziwy przyrody, niezapomniane pejzaże, usłyszysz ptaszęce  kapele w lasach i parkach krajobrazowych, zobaczysz zabytkowe budowle – kościoły, synagogi, pałace, a nawet Krzywą Wieżę z X wieku, nie w Pizie, a w Stołpiu pod Chełmem, natrafisz na ślady minionych epok...

Nie wierzysz? Przybądź na Ziemię Chełmską.





Od razu rzucą się w oczy kopulaste wzniesienia Pagórów  Chełmskich, z których do najpiękniejszych należy Pagór Janowski, Góry Sokole,  Góra Ariańska, Dziewicza Góra. Większość z nich  porastają bory, młode zagajniki i brzozowe laski.  Pełno tu ptactwa, owadów, interesujących drzew, krzewów i innych roślin, a także dziko żyjących zwierząt.   Jest tez kraina dzikich wąwozów i jarów.
       
W ciche poranki można bez trudu napotkać na leśnych polanach stada saren, a nawet łosia z królewską koroną poroża. Przy odrobinie szczęścia zobaczysz orlika krzykliwego, na którego w bezruchu zaczajają się z lornetkami turyści z Niemiec i Holandii. Przybywają tu, zatrzymują się w gospodarstwach wiejskich, by chociaż przez kilka dni w roku wtopić się w przyrodę, stać się rzeczywistą jej cząstką.

Jakaż to radość zobaczyć w naturze, a nie w ZOO, czy wypchane w muzeum, łyski, czajki, kuliki, żurawie, czaple siwe, czy bociana czarnego... Do tego tajemnicze ruiny zamków, stylowe pałacyki, ślady bytności wielkich ludzi: królów i wodzów, pisarzy i artystów.



Niewiele jest już takich miejsc w Polsce,
gdzie jeszcze dziewicza przyroda splata się
z dziełami pokoleń ludzkich rąk...

      

20 marca 2012

Niebieskie marcowanie



Klik i lupa powiększa zdjęcia
    Niech nam będzie cytrynowo zanim wiosna zaleje zielenią, a maj zakrzyknie na czerwono! Nawołuje Bet na swoim blogu w notce Marcowecytryny i wraz z „Pogodynką” zapowiadającą dwadzieścia stopni ciepła, mobilizuje mnie do majówki w marcu. Majować potrafię, ale jak się marcuje? W kwestii marcowania nie mam żadnych doświadczeń.

     Postanawiam jednak zobaczyć, co porabiają drzewa, ptaki i zwierzaki. Piekę więc marcowe ciasto cytrynowe, odkurzam piknikowy plecak i wcześnie udaję się spać, aby dobrze wypocząć przed wędrówką. Budzą mnie promienie słoneczne przebijające się nawet przez rolety. Co to? Ściana żółta nabrała niebieskiej poświaty, a polewa cytrynowa na ciastku przemalowała się na niebiesko. Trudno! Niech będzie! Niebieska też może smakować.

       Wyruszam, rozglądając się za wszystkim, co przypomina cytryny. Jedynie płot z gałęzi i uliczną barierkę oraz ścianę Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, który swą architekturą, nie wiedzieć czemu, kojarzy mi się z więzieniem stanowym, ostatecznie mogę uznać za cytrynowe. Poza tym wszystko niebieskie... Od nieba, poprzez drzewa, ludzi, aż po asfalt na ulicy. Za miastem tak samo. Jeszcze nie spotkałam się z takim zjawiskiem. Co za niezwykłe światło. A może mam coś z oczami? Nie! Aparat fotograficzny widzi tak samo.


Chełm. Zakład Ubezpieczeń Społecznych

Chełm. Bazylika NMP, przed nią Wyższa Szkoła Lotnicza










Ścieżka spacerowa nad rzeczką Uherką



       Podczas niebieskiego marcowania wszystko zdaje się być jeszcze ospałe, jakby przyroda dopiero oczy przecierała z zimowego snu. Jedynie stokrotka się uśmiecha i truteń zalotnie zaczepia. Całe szczęście, że to osobnik, który nie żądli. W lecie to ma dobrze, bo choć leniuchuje, to jest karmiony i pieszczony przez pszczoły. Kiedy jednak mało pożywienia, sprytne robotnice wyrzucają z ula darmozjada. Wtedy ginie z głodu... Jak więc przeżył zimę? Na wszelki wypadek otwieram plecak. Niech tam pomyszkuje i się pożywi, żeby miał siłę do aktu miłosnego z królową... już niebawem...



19 marca 2012

Oda do chałwy

Na rozpoczęcie "nowej ery posiaduszkowej ", żeby było słodko...
"Oda do chałwy" Roullette.

O ty mała sztabko kruszcu bezowego,
Której Twego smaku niepowtarzalności
Chroni zimnej puszki metalu twardego
Warstwa - strażnik wiecznej twej tajemniczości.
W rajski zbiwszy cię chrzęszczący miękko beton,
Twe lico wnet uchyla niezmiennie kuszące
- otwieracz do konserw...


Niechaj, kogo słodka chuć dzisiaj zamroczy,
Chyląc nad puszeczką rozognione czoło,
Wie, że w tej niebiańskiej aurze tak uroczej,
Wszystko co złe w dobro słodycz zmienia w koło.
O chałwo !  Z okowów żelaznych wylatuj
Swym smakiem bakalii, aromatem słońca
- dogadzaj bez końca...

 
Patrz na lud wielbiący twój nektar żywota,
Serca i żołądki, co karmisz weselem.
Kiedy już nadejdzie na ciebie ochota
Natenczas słodka, gdy z innymi ją dzielę.
Bądź nam wszechobecna przez wieczory, noce,
Bo życie bez Ciebie sens miewa szarawy
- bądź do gorzkiej kawy...

 
Dzieckiem w kolebce kto chałwę spijał z mlekiem
Matczynym, ten młody stal każdą rozpruje.
Gdzie wzrok nie sięga w kraje wyruszy dalekie,
Z armią rozkoszy na chałwę zapoluje.
Razem przyjaciele! Atakując raje
Orzechową słodycz posiądziemy świata
- by zielone wspomnieć lata...

 
Ci, co smakiem wielbią - rwąc nieczułość puszki,
Dosięgając sedna przez orzechów słodycz,
Kiedy już posiądą eliksir, to złóżmy
Hołd tym tropicielom, bo to rajska zdobycz.
Ten wśród smaków słońca nie splagiatowany,
On to może w polu pobić każdy inny
- jedyny, rodzinny...

 
Ale jak w rodzince, kiedy klimat zmienny,
A codzienność miesza zwykle z marzeniami
Smak rzeczywistości - krzak wysokopienny,
Który kolczastością nie zawsze jest z nami,
Więc kiedy słodyczy przesyt poczujemy,
To harissy życia pragnąc co niemiara
- zeżremy tatara...


  

       Uroczyste włączenie opcji  K O M E N T A R Z E  nastąpiło.  Klik! Klik! Zapraszam serdecznie. Będę wdzięczna za opinie, czy jest szansa na stworzenie tutaj tak ciepłego miejsca, jak przy >>kominku i w >>Afryce mojej. Bardzo zależy mi na tym, aby po zakończeniu blogowania na Wirtualnej Polsce i Onecie, nie stracić kontaktów z Gośćmi obu blogów.  
Są dla mnie ważni, o!



Posiaduszki w drodze, oazie i przy kominku


  1. @ to @, a blog to blog!
  2. A jak zostanę panią Premierą...
  3. A może byśmy tak... Zaczęli już świętowanie?
  4. Afryka. Być bliżej tej ziemi /opowieść 'brata' Tu...
  5. Afryka. Logika w stylu afrykańskim?
  6.  Afryka. BożeNarodzenie w Tunezji czy w Egipcie?
  7. Afryka. Kraje muzułmańskie. 'Przykazania' o zwyczajach i dobrych manierach 
  8. Akcja 'Wisła'
  9. alElla pięknie prosi, pan Filipek pięknie tańczy
  10. Anafiga - tak sobie
  11. Azotoks - konserwant ...z przymrużeniem oka
  12. Babciu, prać?
  13. Beka piwa na start dla maturzystów i rajstopa dams...
  14. Bezcenne cztery złote
  15. Biust w górę, na ramię pompony!
  16. Blog AFRYKA MOJA - sprawozdanie z pierwszej dziesięciolatki
  17. Blogowa miłość
  18. Blogowy Sylwester na cztery fajerki 2010/2011
  19. Buca?
  20. Bułgaria. Co zobaczyłam siedząc na satelicie
  21. Bułgaria 2019. Jak słonko wschodziło
  22. Bułgaria jeszcze raz. Neseber. Spektakl w zachodzącym słońcu.
  23. Bułgaria. Po latach 1. Duni Royal Resort - rekonesans
  24. Bułgaria. Po latach 2. Szczyty w śnieżnych czapach
  25. Bułgaria. Po latach 3. Sozopol
  26. Bułgaria. Talerzyk
  27. Bułgaria. Wakacje 2018. Skrót fotograficzny
  28. Chełm. Bieluch
  29. Chełm. Co Mazowszanki na Ziemi Chełmskie...
  30. Chełm. Czy promocja Chełma okaże się odlotowa?
  31. Chełm. Droga, którą idę...
  32. Chełm. Duch profesora Wiktora Zina powraca...
  33. Chełm. Dzikie Pole i ulica Wiejska
  34. Chełm. Kwietniowy spacer 2019
  35. Chełm. Najstarsze domy na Dyrekcji po drodze do Ba...
  36. Chełm. Net potęgą jest i basta!
  37. Chełm. Niebieskie marcowanie
  38. Chełm. Niedźwiedzi Gród, Chylińska i teledysk
  39. Chełm. Sławię wielkich mojego miasta 
  40. Chełm. Spacer zimowy
  41. Chełm. W barwach lipca 2011
  42. Chełm. W poszukiwaniu orła czyli spacerkiem po Dyr...
  43. Chełm. Widok z dzwonnicy chełmskiej
  44. Chełm. Z Dyrekcji Górnej na Dolną po złotych liściach
  45. Chełm. Zapomnijcie o ogródkach 
  46. Chełm. Ziemia Chełmska, czyli w Polskę idziemy...
  47. Chleba i róż" czyli 8 marca inaczej
  48. Choinka 2010
  49. Chwalmy się! Mamy przecież czym…
  50. Ciepło czy zimno?
  51. Co łączy moje miasto i Honolulu na Hawajach?
  52. Co robić ?
  53. Co słychać w sprawie karnawału?
  54. Curriculum vitae. Matka jest najlepsza.
  55. Cytrynowo
  56. Czarnobyl i 1 Maja 1986
  57. Czas ciszy i zadumy
  58. Czas łupać orzechy
  59. Czas na rewolucję!
  60. Czepialska mówi
  61. Częstujemy ciasteczkami
  62. Czytacze i szperacze posiaduszkowo - kominkowi
  63. Daj mi choć okruszek słońca
  64. Dama w kapeluszu
  65. DEZUBEKIZACJA !
  66. Długi start... Miękkie lądowanie
  67. Do zobaczenia w drodze i oazie :)
  68. Domowe sposoby na upały
  69. DO SIEGO ROKU
  70. Dostać kota, czyli zachwiana obywatelskość?
  71. Draństwo?
  72. Dyskryminacja ze względu na stan cywilnej wolności...
  73. Dzień przed...
  74. Dziewczynki na sprzedaż
  75. Efekt domina
  76. Efekt HALO wokół słońca
  77. Egipt. I.Retrospektywne spojrzenie na Egipt przez pryzmat powieści ‘Egipcjanin Sinuhe’ M.Waltariego. Pierwsze spojrzenie. 
  78. Egipt. II.Retrospektywne spojrzenie na Egipt przez pryzmat powieści ‘Egipcjanin Sinuhe’ M.Waltariego.  Konwój do Luksoru oporanku i rejs po Nilu.
  79. Egipt. III. Retrospektywne spojrzenie na Egipt przez pryzmat powieśći 'Egipcjanin Sinuhe' M.Waltariego. "Miss World" i Dolina Królów
  80. Egipt. Asuan i Ramzes
  81. Egipt. Baśniowe Sharm i miłość ogrodnika
  82. Egipt. Baśniowe Sharm El Sheikh. Nie tylko pozory
  83. Egipt. Baśniowe Sharm El Sheikh. Początek
  84. Egipt. Boże Narodzenie w Tunezji czy w Egipcie
  85. Egipt. Czas do Kairu
  86. Egipt. Demonstracje w Egipcie
  87. Egipt. Do świtu pod gwiazdami
  88. Egipt. Echa „nie takiej” rewolucji. O Egipcie Pola...
  89. Egipt. Edfu i sakiewka
  90. Egipt. Hani'an ! Smaczek na Egipt?
  91. Egipt. Hatszepsut. Jedyna królowa - król
  92. Egipt. Hilton Sharm Dreams Resort
  93. Egipt. Hurghada. W hotelu...
  94. Egipt. Jest mi wstyd za Europę 
  95. Egipt. Kair i okolice
  96. Egipt. Kair. Człowiek jest po to, by go oszukiwać
  97. Egipt. Kair. W cieniu Wielkiego Sfinksa
  98. Egipt. Kairskie kontrasty
  99. Egipt. Klasztor św. Katarzyny na Synaju
  100. Egipt. Klątwa faraona
  101. Egipt. Kom Ombo tanecznie
  102. Egipt. Konwój do Luksoru o poranku
  103. Egipt. Królewski cmentarz w dolinie. Gr...
  104. Egipt. la-a, szukran 
  105. Egipt. Luksor, Karnak i Kolosy
  106. Egipt. Małe rady turystyczne
  107. Egipt. Miejsce spoczynku władców egipskich
  108. Egipt. Miss World
  109. Egipt. Moja fascynacja
  110. Egipt. Muzeum Egipskie w Kairze, zaduma nad wieczn...
  111. Egipt. Niesamowity ten Kair ze swoim miastem umarł...
  112. Egipt. Nubijczycy są przystojni
  113. Egipt. Oddaj mi twój chleb
  114. Egipt. Pierwsze spojrzenie...
  115. Egipt. Policja w akcji
  116. Egipt. Politykowanie w drodze do Sharm El Sheik
  117. Egipt. Poniedziałek Wielkanocny
  118. Egipt. Pory roku a ubranie i obyczaje
  119. Egipt. PRL a Egipt. 1956 r.
  120. Egipt. Pustynia atakuje domostwa
  121. Egipt. Pustynia kamienista
  122. Egipt. Rejs po Nilu
  123. Egipt. Rzut okiem na Synaj
  124. Egipt. Siedem Cudów
  125. Egipt. Strażnica Kairu
  126. Egipt. Szczęście rodaczki nad Nilem
  127. Egipt. Świątynia królowej Hatszepsut
  128. Egipt. Teby - miasto o stu bramach
  129. Egipt. Tutanchamon - chłopiec - faraon
  130. Egipt. W cieniu lepiej. Sharm El Sheikh
  131. Egipt. Wielka rzeka - Nil
  132. Egipt. Wioski nad Wielką Rzeką
  133. Egipt. Wycieczka na Górę Mojżesza
  134. Egipt. Zakupy
  135. Egipt. Zemsta faraona
  136. Egipt. Zemsta faraona inaczej
  137. Egipt. Zakończenie
  138. Etykieta ubioru
  139. EURO 2012
  140. Fauna i flora oraz inne dziwy rezerwatu Turbacz
  141. Fotki z humorem
  142. Fotorelacja dla Wierszowników Posiaduszkowych i Ma...
  143. Gen francuskiego loka
  144. Gladiatorzy naszych czasów w Imperium Polakum
  145. Gołębica?
  146. Gorce na szaro
  147. Gorczańskie poziomki miętowe
  148. Gwiazdkowe prezenty
  149. Habibi". Miłość... czy „mechanizm działania”?
  150. Hej, kolęda
  151. Hi Hi! Hi! Korespondencja sądowa w rękach pani Józi z kiosku
  152. Historia pewnej koronki
  153. Historia samotnego polana
  154. I po coten księżyc?
  155. I tak sobie baju... bajam
  156. Idzie nowe! Jak grycelka mościła sobie siedzisko prezesa
  157. Idzie zima!
  158. Instytut Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie
  159. Jak by tu jeszcze pozdradzać?
  160. Jak nie zostałam „celebrytką”
  161. Jak podzielono kultury na świecie?
  162. Jak się Grycelka do Afryki wybierała
  163. Jak się masz? Co słychać?  Pogaduszki o wszystkim i o niczym.
  164. Jak zainstalować picie herbaty?
  165. Jak zostałam krawcową
  166. Jaskółcze wiosenne lepienie
  167. Jaśminowa Rewolucja w Tunezji
  168. Jedzie, jedzie straż ogniowa …
  169. Jest mi smutno. Bardzo smutno
  170. Jest mi wstyd za Europę!
  171. Jest Robótka
  172. Jestem w zespole nagłej zmiany
  173. Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie
  174. Joanna Guze i Madamka
  175. Katarzynki
  176. Katastrofa lotnicza
  177. Kicze, bzdety, dzieła sztuki
  178. Kiedyś prawie wszyscy czytali, teraz prawie wszyscy piszą
  179. Kiełkownik /Kiełki, czyli zapiski, które nie doczekały się  rozwinięcia tematu/
  180. Kierowcy i celnicy a strażacy. Czarnobyl a 1 maja,...
  181. KLIK DOBRY kontra WITAM
  182. Klikłkanie
  183. Kłopoty Eli
  184. Komentarze wierszem pisane
  185. Komu choinkę, komu?
  186. Komu prezent, komu?
  187. Koncert noworoczny w odcinkach
  188. Koniec roku - koniec czego?
  189. Koral z oceanu
  190. Kraj za Bugiem a myślenie stereotypowe
  191. Kraje muzułmańskie. 'Przykazania' o zwyczajach i d...
  192. Księga tradycji i zwyczajów świąteczno - noworocznych
  193. Kto powie prawdę o "straconym pokoleniu" PRL?
  194. Kto zbuduje most?
  195. Ku pamięci dla potomności "smartfonowej"
  196. Ku pokrzepieniu udręczonych upałami
  197. Kubuś Puchatek czy Miś Uszatek?
  198. KURA w MALINACH
  199. Kuracja w blasku fajerwerków. Krynica Zdrój 
  200. Kwiat paproci nie zakwita w Walentynki
  201. Lato w listopadzie
  202. Leukerbad. Uzdrowisko termalne w Alpach Berneńskic...
  203. List do Mikołaja
  204. Listkowe różyczki
  205. Listopad w kwiatach
  206. Logika w stylu afrykańskim?
  207. Lojalność
  208. Ludzkim człowiekiem niełatwo być, o!
  209. Magiczny początek roku
  210. Malarstwo akcji Małgorzaty Kowalik
  211. Marzec - figlarzec
  212. Masz przerąbane? Ogrzej się przy kominku!
  213. Mądrość Turka
  214. Medal z wkładką
  215. Metro warszawskie, czyli prowincjuszka w opałach
  216. Miłość od pierwszego wejrzenia
  217. Miraże w skwarze, czy nieudane zdjęcia?
  218. Moda na tureckie seriale
  219. Moje echa Światowych Dni Młodzieży - Kraków 2016
  220. Moje osiedle
  221. Moje Święta Niepodległości
  222. Mroźna zima!
  223. Mrówka na kanale
  224. Myślenie prawie globalne
  225. Na azymut za jeden uśmiech. Kazimierz Dolny nad Wisłą
  226. Nadszedł czas zapłaty, o! Blog Roku 2013
  227. Nałęczów świąteczny
  228. Nauka po pięćdziesiątce
  229. Nie bądźmy kwaśni na wiosnę
  230. NIEchciane NIEtryby*/
  231. Nie chwal dnia przed zachodem słońca
  232. Nie dość, że nawałnice, to jeszcze miesięcznice!
  233. Niebieskie marcowanie
  234. Niedoszła narzeczona
  235. Niedzielne strachy
  236. Niedzielny poradnik turystyczny, czyli kto pyta - ...
  237. Niedźwiedzi Gród, Chylińska i teledysk
  238. Niemiłe wspomnienia odżyły. Onet likwiduje blogi!
  239. Nieplagiatowe plagiaty
  240. Nieprawdziwe” wspomnienia
  241. Noc magii i wróżb
  242. Nowy Rok - początek czego?
  243. O mnie
  244. Od czego jest strażak
  245. Oda do chałwy Roullette
  246. Odkwaszanie po porannym spacerze
  247. Odliczanie sposobem na ogrzewanie
  248. Odpowiedzialność "demokratyczna"
  249. Odsłonięcie Bloga - Pomnika Halnej
  250. Ogłoszenie
  251. Olaboga! Koniec świata po południu
  252. Opera się narodziła w pueblo y para pueblo
  253. Opowieści z Wilcza
  254. Opowieść znad betonowanej dziury
  255. Ortograficzna rewolucja?
  256. Ostatni koncert stryja
  257. Ostatnie już kartki spadają z kalendarza
  258. Paczka dla Ukrainy
  259. Pamięć. Upamiętnianie czy upolitycznianie?
  260. Pamięć...
  261. Pamiętny dzień. W drugą rocznicę katastrofy samolotu Tu-154M 
  262. Pan Listopad Niezwyczajny
  263. Pan Listopad Niezwyczajny 3
  264. Panowie! Pijcie dalej sami. Ja już widzę białe samochody!
  265. Patriotyczny spacer z pieśnią i grochówką
  266. Patriotyzm i religijność... inaczej?
  267. Październikowa składanka
  268. Perełka kresów wschodnich afrykańskim słońcem okraszona
  269. Pierniczek z buraczkowymi uszkami. Boże Narodzenie 2016
  270. Piernik w stogu siana
  271. Pierwsza pomoc. Ratowanie płonącego człowieka
  272. Pilnie potrzebny autorytet
  273. Piłeś? Nie jedź!
  274. Piłka
  275. Plakat wyborczy
  276. Po castingu
  277. Po różowe okulary
  278. Podglądanie Nocy
  279. Podróż - pierwszy krok do fascynacji
  280. Podróżujmy bezpiecznie
  281. Poetycki lek na niemoc
  282. Pogaduszki przy pakowaniu walizki - @dialog
  283. Polecam wspomnienia Nestorki polskiej blogosfery
  284. Polityka a szczęście
  285. Pomidory z krzaka
  286. Poncz i kanapki
  287. Poproszę liliowy kapelusz
  288. Pora zapiąć wszystko na ostatni guzik, o!
  289. Posiaduszki w drodze, oazie i przy kominku
  290. Poszukiwanie Ducha Bielucha i śladów PRL w Chełmie
  291. Poszukiwanie wiejskiego folkloru w Gorcach
  292. Powódź rozszerza się
  293. Powódź! Spojrzenie z innej strony...
  294. Powtórka z upałów czyli nic nowego
  295. Pozdrowienia wakacyjne
  296. Pożar - co to jest?
  297. Pożegnanie z "Afryką moją"
  298. PrintScreen bloga "Opowiastki przy kominku"
  299. PRL a Egipt. 1956 r.
  300. Propozycja nie do pogardzenia?
  301. Prywatka choinkowa u strażaka
  302. Przebudzenie misia
  303. Przegorąca zima. SOCZI 2014
  304. Przeklęty rodzaj domu
  305. Przepis na łabędzia z ręcznika
  306. Przerwa w adwentowej kontemplacji
  307. Przyjaciółki dwie
  308. Przyjaźń
  309. Przyjaźń czy kochanie?
  310. Puki, piórka i kopniaki
  311. Raport aktywności
  312. Raport z terenu Ściany Wschodniej w sprawie bezrobocia
  313. Ratunku! Tonę w ... śmieciach!
  314. Reklama dźwignią świąt!
  315. Rewolucja Lwich Paszczy
  316. Ręce pełne roboty
  317. Rodos
  318. Rozważania pod wypolerowanym piecem
  319. Same pytania
  320. Samoocena a'la PZPR
  321. Seks w wielkim... gnieździe
  322. Seniorka Halna "moim tulipanowcem"
  323. Sezon ogórkowy. Lpiec 2017.
  324. Sezonowa pamięć
  325. Siedzą po turecku na Hawajach lub innych Seszelach i udają Greka?
  326. Siedź w domu oraz idź na wybory
  327. Skarb dla Niepodległej
  328. Skąd się biorą kolory jesieni?
  329. Składka na oświatę czyli odlotowe podatki w Chełmie
  330. Skróty i skrótowce
  331. Sławię wielkich mojego miasta
  332. Splątana kablami
  333. Spływam
  334. Spojrzenia zależne od miejsca siedzenia
  335. Sprawiedliwość dziejowa
  336. Straszna jabłonka, lokalne absurdy i uśmiechy losu
  337. Strażacy zostali docenieni
  338. Strażacy. Teksty o strażakach.
  339. Sylwester na cztery fajerki
  340. Szczęście to dziurka z zaworkiem
  341. Szwajcaria. Ach, ten kapitan
  342. Szwajcaria. Co mi dasz Szwajcario?
  343. Szwajcaria. Jungfraujoch - Top of  Europe
  344. Szwajcaria. Miasteczka nad jeziorami
  345. Szwajcaria. Miłość od pierwszego wejrzenia.
  346. Szwajcaria. Szokująca?
  347. Szwajcaria. Leukerbad - uzdrowisko termalne w Alpach Berneńskich
  348. Szwajcaria. Szwajcarzy i Polacy
  349. Szwajcaria. Ścieżka z cudami natury, przełęcz Gemmi i termalne rozkosze w środku Alp
  350. Szymon Nehring - Chopin Piano Competition 2015/preliminary round/
  351. Ścieżki transformacji
  352. Śmierć jeździ bez pasów bezpieczeństwa
  353. Świąteczna Księga Tradycji IV
  354. Świąteczna Księga Tradycji  V
  355. Świąteczny galimatias. Aniołki i renifer.
  356. Świąteczny półmisek
  357. Święta bez bólu menstruacyjnego
  358. Święta z kaczką, karpiem i gołębiem
  359. Święto 483. notki czyli jubuleusz "piętnastonocia"
  360. Święto Kościelne czy szoł?
  361. Tak mnie uczył ksiądz
  362. Taki mamy klimat
  363. Telefon ważniejszy i basta!
  364. Test trzeźwości nie tylko dla kierowców
  365. To nie koniec audycji
  366. TralalEllka na Euro 2012
  367. Trzej Królowie w pokłonie
  368. Tunezja,  Nieco inna
  369. Tunezja.  We krwi...
  370. Tunezja. A fuj!
  371. Tunezja. Afryka woła nas
  372. Tunezja. Aranżacje, dekoracje, inspiracje
  373. Tunezja. Barwy morza w zatoce Al - Hammamet
  374. Tunezja. Boże Narodzenie w Tunezji czy w Egipcie
  375. Tunezja. Chałwa Roullette oraz inne smaki
  376. Tunezja. Co tu robi Dymitr Szostakowicz ?
  377. Tunezja. Czy to na pewno Afryka, czyli walca czas zacząć
  378. Tunezja. DBJM czyli "przeprawa" numer dwa
  379. Tunezja. Do Tunezji coraz bliżej
  380. Tunezja. Do zobaczenia w drodze i oazie
  381. Tunezja. Dobra pogoda na narzekanie
  382. Tunezja. Dzień przed... zamachem terrorystycznym -  2015
  383. Tunezja. El Jem - Kruszynka i lwy
  384. Tunezja. El Mouradi Port Kantaoui. Plaża
  385. Tunezja. EURO 2012 w Tunezji
  386. Tunezja. Fasola zdemaskowana
  387. Tunezja. Gabriela Mistral z Chile w ogrodach na b...
  388. Tunezja. Grafitowy spektakl - 2014, część 2
  389. Tunezja. Hammamet. Dar Sebastian.
  390. Tunezja. Hammamet. Klub All Inclusive MAGIC LIFE A...
  391. Tunezja. Hotel El Mouradi El Menzah dookoła, czyli...
  392. Tunezja. Hotel Hannibal Palace w Port El Kantaoui
  393. Tunezja. Jaśminowa Rewolucja
  394. Tunezja. Kolejką do Hammametu
  395. Tunezja. Kominek na afrykańskie chłody
  396. Tunezja. Koncertowa Tunezja 
  397. Tunezja. Kult zmarłych. Cmentarz muzułmański. 
  398. Tunezja. Kwiat Paproci i Bella Rosa- 2014, część 3
  399. Tunezja. Lekcja logiki
  400. Tunezja. Małe rady turystyczne
  401. Tunezja. Małe rady turystyczne - w sezonie czy nie...
  402. Tunezja. Marina Palace, rogaliki i turkusowy mostek
  403. Tunezja. Medina Mediterranea
  404. Tunezja. Medinat Alzahra Parc
  405. Tunezja. Monastir. Tajemnicze "S", czyli przeprawa...
  406. Tunezja. O mój rozmarynie rozwijaj się... czyli ro...
  407. Tunezja. Ocenianie ludzi
  408. Tunezja. Odliczanie sposobem na ogrzewanie
  409. Tunezja. Ogrody
  410. Tunezja. Oświadczyny pod afrykańskim niebem
  411. Tunezja. Perwersja?
  412. Tunezja. Plaża Hammamet Yasmine
  413. Tunezja. Plaża Hannibala. Port El Kantaoui
  414. Tunezja. Powitalny reportażyk -  2014, część 1
  415. Tunezja. Powrót do Tunezji po wczasach spędzonych u Góralki w Gorcach
  416. Tunezja. Przyprawy
  417. Tunezja. Religia a ciasteczka
  418. Tunezja. Rewia tunezyjskich chmur.
  419. Tunezja. Samochodowe przygody 'brata' Tuaregów
  420. Tunezja. Skandal nad skandale
  421. Tunezja. Spacery po Hammamet, czyli realizacja "P...
  422. Tunezja. Starożytne wille i mozaiki
  423. Tunezja. Śladami Fenicjan i nie tylko
  424. Tunezja. Tajemne S zdemaskowane, czyli transfer z ...
  425. Tunezja. Tajemnicze S, czyli przeprawa numer jeden
  426. Tunezja. Tak mało pamiętam. Sahara
  427. Tunezja. Turysto! Zamiast zwiedzać, do roboty marsz
  428. Tunezja. Urocze spacery po Marinie Hammamet Yasmin...
  429. Tunezja. W czym wystąpić u sułtana?
  430. Tunezja. Wielbłądzie marzenie 
  431. Tunezja. Zakupy.
  432. Tunezja. Zapach Hammamet Yasmine
  433. Tunezja. Zawsze pozostawiamy za sobą miejsca nie o...
  434. Tunezja. Zdziwienie...
  435. Turcja 2011
  436. Ukraina
  437. Ukraina. Cmentarz Łyczakowski
  438. Ukraina. Déjà vu
  439. Ukraina. Kartki z dedykacją 1
  440. Ukraina. Kartki z dedykacją 2
  441. Ukraina. Kartki z dedykacją 3
  442. Ukraina. Kijów - Odessa - Krym - Lwów
  443. Ukraina. Kominki krymskie
  444. Ukraina. Kraj za Bugiem a myślenie stereotypowe
  445. Ukraina. Krym
  446. Ukraina. Krym - Jaskółcze Gniazdo
  447. Ukraina. Krym. Ajudah
  448. Ukraina. Krym. Droga nad przepaścią w Czufut-Kale
  449. Ukraina. Krym. Успенський печерний монастир
  450. Ukraina. Spieszcie do Lwowa
  451. Ukraina. W Gorgany i Czarnohorę!
  452. Ukwiecajmy
  453. Ulotki i gazetki w skrzynkach pocztowych
  454. Uroczy "Nowy Roczek" potrzebuje pomocy
  455. W asiulkowym świecie. Bajki
  456. W czasie deszczu babcie się nudzą
  457. W czasie ferii dzieci się nudzą?
  458. W czym wystąpić u sułtana?
  459. W kolejce
  460. W sieci zła
  461. Wakacyjny flirt - miłość czy przygoda?
  462. Walentynki
  463. Warszawska Opera Kameralna
  464. Wciąż się pali, jak...
  465. Wielbłąd Gniazdownik
  466. Wielbłądzie marzenie
  467. Wielka Onetowa Emigracja
  468. Wielkie kapciowanie
  469. Wielkie przedświąteczne zalewanie
  470. Wigilia w krainie lessowych wąwozów
  471. Wiosna, ach to ty...
  472. Wiwat strażacy
  473. Wpływ Wędrownej Mrówki na upodobania turystyczne
  474. Wybory Prezydenckie 2015 - moja refleksja powyborcza
  475. Wybory samorządowe 2014
  476. Wybory, wybory... i po wyborach
  477. Wysyłka priorytetowa
  478. XIII Festiwal Teatralny dla Przedszkolaków „Lalka i ja"
  479. XV Wielkanocny Festiwal im. Ludwiga van Beethovena...
  480. Z patriotycznym żarem, Rodacy!
  481. Z Ziemi Obiecanej - Aleją Gwiazd - do PRL'u i od Wolności do Niepodległości
  482. Za dużo siedzę!
  483. Zabawa w premiera?
  484. Zagadka
  485. Zagadki rozwiązanie i Trelewierszyk
  486. Zamieszajmy!
  487. Zamroczone dzieci /i ja też/
  488. Zapach pomarańczy i kukułek
  489. Zapomnijcie o ogródkach!
  490. Zdarzenie w Święto Zmarłych
  491. Z kijaszkiem od grzejnika do "Polityka"
  492. Znowu pożary budynków
  493. Z Nowym Rokiem z marsza krokiem, o!
  494. Żabia perspektywa
  495. Żartem na serio z serii strażackiej
  496. Żołnierki - patriotki - przedszkolanki
  497. Życie uczy zaradności