25 września 2013

Rewia tunezyjskich chmur

Tegoroczna Tunezja chmurna i mokra...



...a „karawany”, w świetle „berberyjskich ognisk”,
snuły się od „oazy” do „oazy”...


Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie?

       Podczas powodzi na Saharze zaginął Garbaty. Może utopił się w Chott el Jerid?  To bezodpływowe słone jezioro w środkowo-zachodniej Tunezji. Ponad pięć tysięcy kilometrów kwadratowych suchej i spękanej o tej porze roku bezkresnej równiny pokryło się wodą. A może podczas spacerów wyschniętymi korytami rzek, zwanymi wadi, popłynął w szaro-niebieską dal, kiedy wadi gwałtownie wypełniły się rwącymi strumieniami? Albo - z guzami na głowie i siniakami na garbie od bijącego okrutnie gradu - gniazduje pod palmą w oazie i objada się daktylami? Przecież to wielbłąd "Gniazdownik" i lubi poleżeć.


KLIK i lupa powiększa zdjęcia.



       Sahara, największa pustynia świata, kojarzy się ze słońcem i morzem piasku oraz bezchmurnym niebem.  
To region, który podobnie jak południowoamerykańska Atakama, bardzo rzadko jest odwiedzany przez deszcze. Tymczasem widowiskowe chmury przyniosły morze wody i to w miejsce najmniej spodziewane. Tę drogę algierską  /zdjęcie z 2005 roku/ prowadzącą przez Chott el Jerid woda wyrywała spod samochodów.





Deszcz tutaj jest wydarzeniem. To wyjątkowy widok, a przede wszystkim niebezpieczny, bo woda z sypkim saharyjskim piaskiem jest nieszczęśliwym, a wręcz tragicznym połączeniem.  W kilka chwil potrafi zmyć z powierzchni całe miasteczko. Po jednym z nich pozostały nad urwiskiem tylko drzwi do...nikąd.

       Nad Morzem Śródziemnym też mokro. Piasek na plażach nigdy nie wysychał całkowicie. Nieustannie chłodny, zbity deszczem i gradem... Po hotelowym tarasie i moim balkonie tańczyły kuleczki lodu i hulał wiatr niosący lepką wilgoć...


Panorama z balkonu.



Widok z balkonowego leżaka na wprost
i kątem prawego oka, a raczej kapcia.




Nie umęczone suszą i ostrym słońcem kwiaty radośnie spoglądały w niebo

i wdzięczyły się soczystością barw.








A fale morskie układały się,  jak schody do rewii. 



Czy to Tunezja, jakiej nie znamy?



Tunezję chmurną i mokrą
można też oglądać w galerii Picasa.



byłam na Picassie - te zdjęcia są tak bajeczne, że aż dech zapiera. UKŁADANKA MINIATUREK WYGLĄDA FANTASTYCZNIE, MUSIAŁAM SOBIE ZROBIĆ ZRZUT EKRANU. te zdjęcia zwielokrotnione, ustawione obok siebie to perełka ... i kolory mają takie opalizująco perłowe ... aaach ... zaraz Ci prześlę ten widok.

Dziękuję, Malino M :)