19 listopada 2012

Poproszę liliowy kapelusz

Czy siła tego, co mówią o kobiecie jest na tyle duża, 

że potrafi dokonać nawet przełomu w życiu?


Kobieta...

Kiedy ma 5 lat
- ogląda się w lustrze i widzi księżniczkę.

Kiedy ma 10 lat
- ogląda się w lustrze i widzi Kopciuszka.

Kiedy ma 15 lat
- ogląda się w lustrze i widzi obrzydliwą siostrę przyrodnią Kopciuszka: "Mamo, przecież tak nie mogę pójść do szkoły!"

Kiedy ma 20 lat
- ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za niska, za wysoka, włosy za bardzo kręcone albo za proste", ale mimo wszystko wychodzi z domu.

Kiedy ma 30 lat
- ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za niska, za wysoka, włosy za bardzo kręcone albo za proste", ale uważa, że teraz nie ma czasu, żeby się o to troszczyć i mimo wszystko wychodzi z domu.

Kiedy ma 40 lat
- ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za niska, za wysoka, włosy za bardzo kręcone albo za proste", ale mówi, że jest przynajmniej czysta i mimo wszystko wychodzi z domu.

Kiedy ma 50 lat
- ogląda się w lustrze i mówi: "Jestem sobą" i idzie wszędzie.

Kiedy ma 60 lat
- patrzy na siebie i wspomina wszystkich ludzi, którzy już nie mogą na siebie spoglądać w lustrze. Wychodzi z domu i zdobywa świat.

Kiedy ma 70 lat
- patrzy na siebie i widzi mądrość, radość i umiejętności. Wychodzi z domu i cieszy się życiem.

Kiedy ma 80 lat
- nie troszczy się o patrzenie w lustro. Po prostu zakłada liliowy kapelusz i wychodzi z domu, żeby czerpać radość i przyjemność ze świata.





Może każda kobieta powinna zamówić "liliowy kapelusz"
i zacząć zakładać go dużo wcześniej?






64 komentarze:

  1. Tylko czemu, na Boga, liliowy???!!!
    Kłaniam nisko:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz rację, wszystkie powinnysmy go nosić już od młodzieńczych lat :) bardzo miły wpis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mniej zmartwień by było, a przynajmniej tych mało znaczących, wynajdywanych...

      Usuń
  3. Na pewno powinny zakładać go dużo wcześniej i wykorzystywać moment gdy już dzieci wyfruną z domu.Zauważyłam, że u nas pokutuje model dozgonnego służenia dzieciom , że bardzo mało kobiet wykorzystuje dla siebie ten czas, który jest gdy dzieci wyjdą z domu. I uważam to za duży błąd. Już od dwunastu lat noszę fioletowy kapelusz.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest postawa zasługująca na pochwałę. Brawo! Tak trzymaj Anabell i zdrowo noś kapelusz ku chwale, o!

      Usuń
  4. Z tego co piszesz widzę, że życie zaczyna się po pięćdziesiątce.
    I ja też tego się trzymam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mogło by się zaczynać dużo wcześniej. Ale nigdy nie jest za późno:)

      Usuń
  5. Ooo!!to ja juz ten liliowy kapelusz od 20 lat nosze.No prosze,nie wiedzialam.Bardzo podnioslas mnie na duchu,bo juz zaczynalam myslec ,ze jakas wyrodna jestem i pomimo szescdziesiatki ciagle mnie hdzies nosi...:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, to się chwali. Podziwiam kobiety w liliowych kapeluszach.

      Usuń
  6. Na liliowy kapelusz nigdy za wczesnie i nigdy nie zapozno!
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam wszystkie te etapy razem zawsze... do dziś. Nigdy nie dorosnę do liliowego kapelusza?

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana, mam tylko jedno pytanie ... A może być zielony? Kapelusz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Andante, nawet tęczowy, byle chcieć i umieć go nosić,o!

      Usuń
  9. No właśnie dlaczego liliowy. Czy nie ma innych bardziej zrozumiałych przez mężczyznę kolorów?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością sześć podstawowych kolorów potrafię rozróżnić i nazwać.
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Rzecz jednak chyba nie w kolorach. Nie jest intencją notki propagowanie liliowego kapelusza w dosłownym rozumieniu.

      Usuń
    3. Ellu
      Zapewniam że dobrze odczytałem Twoje intencje. To zresztą przychodzi z wiekiem, jak decyzja o kapeluszu.
      A kolory, cóż to tylko kolory.




      Usuń
    4. To co się ze mną droczysz Antoni, hi, hi...

      Usuń
    5. Droczenie to tez element okazywania sympatii
      Pozdrawiam

      Usuń
  10. No teraz zrozumiałem dlaczego na zdjęciu mojej prababci, wszystkie kobiety miały kapelusze nawet te, które miały 6-7 lat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One chyba wiedziały, co to jest życie i do czego służy...

      Usuń
  11. Oj, panowie...co za pytanie "dlaczego liliowy"??? Przecież to jest oczywiste, że musi być liliowy! To chyba tylko kobiety potrafią zrozumieć...hi,hi,hi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Bet za kolorystyczne wsparcie :)))

      Usuń
    2. Od wczoraj myślę i myślę: Dlaczego liliowy? Już nawet sam się zrobiłem liliowy ...

      Usuń
    3. Widzisz, Anzai, jak wielka jest siła liliowego...

      Usuń
    4. Anzai, pomyśl, jaki piękny byłby liliowy świat! A i Ty wypiękniałeś od wczoraj:)))

      Usuń
    5. Jedyne co wymyśliłem od wczoraj to to, że kapelusz liliowy pięknie harmonizuje z kolorem włosów jaki wszyscy osiągamy w tym wieku.

      Usuń
    6. Anzai, bardzo ciekawe to wyjaśnienie. Pięknie wykoncypowałeś:)

      Usuń
  12. Jak najbardziej kobiety powinny to zrobić jak najszybciej. Po co czekać na wiek dojrzały? W liliowym kapeluszu każdej z nas do twarzy. Serdeczności Elu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może przy okazji zawód modystki powróci do łask, bo chyba jest w zaniku.

      Usuń
  13. Dodam tylko tyle, kiedy się ma 60 lat , trzeba zadbać o dobrze oświetlenie przy lustrze, wtedy nie widać mankamentów na twarzy i po prostu jest się piękną. Kapelusz w dowolnym kolorze, można zakładać w każdym wieku. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A najlepiej w ogóle wyrzucić lustro i założyć "liliowy kapelusz" w dowolnym kolorze.

      Usuń
    2. Liliowy nie należy do moich ulubionych kolorów, a lustro jest potrzebne, bo taka w nim jestem ładna, że nie mogę się napatrzeć. Miłego dnia życzę.

      Usuń
    3. Ja tam wolę przeglądać się w cudzych oczach ;) :)

      Usuń
    4. Jeżeli te oczy mają odmienną płeć, to i owszem.

      Usuń
  14. Liliowy kapelusz to mój kolor, chyba sobie sprawię w prezencie.
    Jagoda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po Twoich blogach nawet widać, że lubisz kolor lila.

      Usuń
  15. Grycelko - muszę stwierdzić, że liliowy kapelusz do różowych okularów pasuję wyjątkowo dobrze - i kolorystycznie i psychologicznie... nie ma lepszych antydepresantów niż ten duecik ... noooo, może chałwa z pistacjami ;o))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to, Malinko! A panowie nie wiedzą, dlaczego ma być liliowy. Przecież to oczywiste, że komponuje się z różowymi okularami i ogólnie pojętą słodyczą tego świata.

      Usuń
  16. Bardzo zgrabny tekst. Rysunek i gif ruchomy też. Gratulacje. Ciekawe jak by to było z facetem???
    Pozdrawiam Vojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, jak to jest z facetami? A może jakiś mężczyzna pokusiłby się napisać?

      Usuń
    2. A może z mężczyznami jest podobnie? Tyle tylko, że nie "liliowy kapelusz", a zakładają adidasy, sportową kamizelkę z kieszeniami i wychodzą z domu by nacieszyć się światem i podglądać życie? I też dobrze, aby zaczęli to robić odpowiednio wcześnie, choć oczywiście i po osiemdziesiątce nie jest za późno.

      Usuń
  17. Ja mam śliczny różowy kapelusz z takimiż kwiatami, jednak nigdy publicznie go nie założyłam, bo kupiłam go sobie tylko przez moje fanaberie;) Co jakiś czas go przymierzę przed lustrem, a potem znów odkładam na półkę.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anno, liczy się sam fakt, że kupiłaś i przymierzasz. To jest to! Zresztą po Twoich tekstach i komentarzach widać, że potrafisz czerpać radość życia i wyłuskiwać przyjemności tego świata.

      Usuń
  18. tak, zdecydowanie kapelusz winien być w użyciu już od 25 roku życia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zjawiskowo piękna jest ta portretowana osóbka , chociaż kapelusz
      czarno-biały.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Brunecie, jak dobrze, że jest poparcie mężczyzny w tej kwestii.

      Usuń
    3. Bob, no własnie zupełnie nie rozumiem, dlaczego malarz dorysowuje kapelusz grafitowym ołówkiem, zamiast kredką lila-róż :)))

      Usuń
  19. Ja bardzo lubię kapelusze, chociaż ich jeszcze nie noszę, a może już czas ...
    Tylko jedno, w różowym mi nie do twarzy, w ogóle nie cierpię tego koloru :)

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, z tymi kolorami, hi, hi... Na kij ja pisałam o kolorze? Zepsułam przesłanie notki zawarte w większości między wierszami.

      Usuń
    2. O jejku, przecież to o kolor liliowy chodziło, ten ostatecznie może być :)
      U mnie mój mąż nie za bardzo rozeznaje się w kolorach i chyba ja się od niego zaraziłam ...
      Aha, a co do przesłania, to pomyślę nad tym :)
      Buziole.

      Usuń
    3. Mężczyźni podobno nie rozróżniają więcej, jak 10 kolorów. Ale nie jest to chyba regułą. Zaprzeczają przecież temu artyści malarze a także malarze pokojowi.

      PS. JaGa, zobacz, co zrobiłam z Twoim komentarzem na "Ulepszonym" blogu.

      Usuń
    4. Też o tym słyszałam, ciekawi mnie tylko jak ci mężczyźni dostają prawo jazdy, skoro są daltonistami, np. mój mąż ...

      PS.
      Byłam, widziałam i strasznie się zdenerwowałam :))

      Usuń
    5. Ale nie oskarżysz mnie o wleźnięcie w Twój komentarz? :)))
      To w ramach testowania ulepszonych funkcji i w celach ostrzegawczych.

      Usuń
  20. Elu
    Mój szef miał 84 lata jak gnał Miedzeszyńskim 140 na godzinę! A ja się bałem.
    Był strasznie żywotny, ale nie wiem ilu lat dożył. Bardzo Go lubiłem. I lubił rozmawiać o sprawach damsko-męskich i miał zonę o 30 lat młodszą od siebie.
    Każdy, każda jest inny na swój sposób.
    Pozdrawiam Elę, oficera pożarnictwa.
    W razie pożaru dzwonić? Czy mailować???

    OdpowiedzUsuń

Jak opublikować komentarz?

Jeśli nie masz KONTA GOOGLE, to..można wybrać:

- NAZWA /ADRES URL - w..okienku NAZWA wpisać nick i w..okienku ADRES wkopiować adres swojego bloga.

- ANONIMOWY - w tej opcji proszę podpisać się w..komentarzu.

W komentarzu można stosować kursywę i czcionkę pogrubioną.