16 listopada 2022

Jest Robótka - 2022

       Jak co roku, w połowie listopada rusza ROBÓTKA, do której i ja kolejny raz przyłączam się oraz zachęcam do tego drogich Posiaduszkowiczów.



(...) Wszechświat i w tym roku nikogo nie oszczędza. Najpierw była pandemia, teraz jest wojna. Wydaje się, że w obliczu wszelkich zdarzeń nawet najcierpliwszym wyczerpały się już zasoby hojności, energii i dobroczynności.

Tymczasem Starszaki z Domu Pomocy Społecznej w Niegowie chyba szczęśliwie dla nich, nie zdają sobie sprawy z kruchości naszego świata, z zawiłości międzynarodowej polityki i po prostu jak co roku czekają na Robótkowiczów. Na te wszystkie dobre, ciepłe, serdeczne słowa, które wysyłacie do nich od lat w kartkach, listach, a nawet paczkach. Po raz kolejny trzeba Starszaków przynajmniej na odległość przytulić, aby poczuli, że są dla kogoś ważni, że ktoś o nich pamięta.

To ponad setka intelektualnie i fizycznie niepełnosprawnych dorosłych w najróżniejszym wieku, od młodzieży po emerytów, którzy tak jak i Wy, już od Wielkanocy pytają, czy aby na pewno w tym roku dotrze do nich Robótka! No ba! Musowo! (...)  

(...) W imieniu Niegowiaków uprasza się tu po raz trzynasty o świąteczne kartki z dobrymi słowami dla nich, zaadresowane do konkretnych mieszkańców DPS-u. Jedna kartka, trochę słów z cukru, miodu i melasy, znaczek pocztowy i już. (...)

Skopiowałam fragmenty

 tekstu Komitetu DezOrganizacyjnego z bloga:

https://jestrobotka.blogspot.com/2022/11/robotka-2022.html

gdzie znajdziecie szczegółowe informacje.

Podziękowania - Robótka 2021

To, co? Słuchajcie. Jest Robótka...
I oby i tym razem dało radę, bo oni tam czekają.
Jak nikt na świecie.

29 października 2022

Czas ciszy...

        Są takie wyjątkowe dni w roku, 

kiedy w serce wkrada się refleksja, 

kiedy nastaje czas wspomnień i zadumy, 

kiedy ludzkie ścieżki wiodą pośród mogił i płomieni świec. 


W tych dniach uświadamiamy sobie, 

że istniejemy dzięki następstwu pokoleń. 

W tych dniach pamięć o bliskich staje się niezawodna, 

a obce nazwiska na kamiennych płytach zdają się bliskie. 


Są takie wyjątkowe dni w roku, 

w których  pośpiech - cywilizacyjna jednostka czasu 

- na chwilę znika i wszystko powolnieje.


I staje się Cisza...



Cmentarz przy ul. Lwowskiej w Chełmie.
Kaplica neogotycka  wzniesiona w 1908 roku. 

Dopisek.

30 października 2022 roku odwiedziłam tarasowy Cmentarz Wojenny w Chełmie znajdujący się na północnym stoku Góry Zamkowej. Zauważyłam, że trwa jego rewitalizacja. Bardzo mnie to ucieszyło.

Chełm. Cmentarz Wojenny 1939 - 1945.

Dopisek 2.

31 października 2022 roku byłam na cmentarzu przy ul. Lwowskiej w Chełmie, na którym znajdują się klasycystyczne kamienne nagrobki. Najstarsze pochodzą  z pierwszej połowy XIX wieku. Jest też kwatera wojskowa. Miejsca, które odwiedziłam były uporządkowane, więc nie przydały się moje grabie i miotełka.

 

Chełm, cmentarz przy ul. Lwowskiej.
Zabytkowe nagrobki i kaplica Bielskich z początku XIX wieku.

Chełm, cmentarz przy ul. Lwowskiej.
Mogiły żołnierzy Wojska Polskiego z okresu wojny polsko - bolszewickiej.

Chełm, cmentarz przy ul. Lwowskiej.
Nagrobki zabytkowe.

Chełm, zabytkowy nagrobek na cmentarzu przy ul. Lwowskiej. 


19 października 2022

Na słodko-gorzką jesień 2022

 

Palące słowotwórstwo w barwach jesieni!

fot. archiwalne. Drzewa na Górze Zamkowej w Chełmie.
Już wycięte!


      Podziwiam jesienne barwy. By przedłużyć ich żywot, przyniosłam to bogactwo kolorów do domu. Będzie mnie cieszyć oraz ogrzewać w chłodne i szare dni. Dopiero w połowie grudnia zacznę zmieniać dekoracje w domu, zapewne na świąteczne. Jarzębinę oddam wtedy ptakom, a z dyni ugotuję pożywny krem z rozgrzewającym sokiem malinowym. A co z suchymi listkami? Chyba będzie można spalić w kominku, wszak liście to nie opony, o!




       Partykułę przeczącą „nie” z rzeczownikiem „opony”  powinnam w tym przypadku napisać łącznie. Właśnie bowiem wymyśliłam nowe słowo: NIEOPONY. Dzięki temu ogrom materiałów opałowych w zastępstwie węgla kamiennego dopuszczonych przez zwierzchnika państwa do spalania w piecach domowych, określałoby jedno słowo.

- Czym palisz w piecu?

- Nieoponami! - Krótko i zwięźle się odpowie, zamiast długo wymieniać: węglem brunatnym, owsem, kukurydzą, płytami meblowymi, śmieciami, liśćmi dębu i klonu, słomą, chrustem, etc... etc…

      Słowo nieopony przyda się także do celów legislacyjnych, ponieważ ewentualna ustawa zezwalająca na spalanie wszystkiego, co się da, a nie jest oponą, będzie mogła być krótsza o tysiąc czterysta czterdzieści cztery strony. Ułatwi to pracę stróżom prawa, którzy borykają się z pomieszczeniem w głowach opasłych tomów wzajemnie wykluczających się przepisów oraz ich interpretacją i stosowaniem w praktyce, szczególnie przy wystawianiu mandatów.    

       Niniejszym więc - na potrzeby ciepłownicze -  ogłaszam NIEOPONY samodzielną składniowo i semantycznie odmienną częścią mowy.  Wysokie Gremium Posiaduszkowe uprzejmie proszę o zatwierdzenie tego rzeczownika oraz dopuszczenie go  do obrotu.

       Tymczasem moje nieopony „palą” się na stole w promieniach słońca, zaś kompozycja listkowo - kasztanowo - dyniowo - jabłkowo - jarzębinowa zubożała o jedno jabłko /zjadłam, o!/. Za to wzbogaciła się o intensywnie pomarańczową dynię. Może uda się nie przerobić jej zbyt szybko na frytki, by jak najdłużej napawać się tym darem jesieni.