Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pomagajmy!. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pomagajmy!. Pokaż wszystkie posty

15 listopada 2019

Robótka 2019 już dziesiąty rok!

Dobrodawcy! Uśmiechoczyńcy! Szczęścioróbcy! Praliny ludzkości! Pączki szczodrości! Kołacze hojności! Jest dla Was ROBÓTKA!


Roznosiciele dobroci! */

       Wy, którzy pojawiacie się tu co roku, w listopadzie, z punktualnością szwajcarskich zegarków i wy, którzy trafiliście tu po raz pierwszy krętymi drogami internetów!

Witajcie! 

Po raz DZIESIĄTY przecinamy wirtualną wstęgę (CIACHU, CIACHU), 

by rozpocząć kolejną edycję szalonego, spontanicznego dobroczynienia. 

Komitet DezOrganizacyjny Robótki omdlewa na myśl, że …ojacie!...  

Robótka trwa już DEKADĘ!!!­  


DZIESIĘĆ LAT NIEUSTAJĄCEJ DOBROCI! ZYLIONY DOBRYCH SŁÓW! BAZYLIONY PODARKÓW! ROZHULANA SZCZODROŚĆ, NIEPRAWDOPODOBNA HOJNOŚĆ, NIEPOSKOROMIONA DOBROĆ BRYGADY ROBÓTKOWICZÓW Z CAŁEGO ŚWIATA!

FANFARY! FAJERKI! FAJERWERKI! 

JUBILEUSZE! 

Zaczynamy kolejną Robótkę pod jubileuszowym sztandarem (którym nie tylko można, ale wręcz należy oplakatować internety!):


       Od dziesięciu lat, co roku, w sezonie świątecznym, wspólnie próbujemy tu uszczęśliwiać niepełnosprawnych intelektualnie mieszkańców Domu Pomocy Społecznej w Niegowie pod Warszawą. To fantastyczna, koedukacyjna brygada, w której składzie jest kilku maleńtasów, trochę młodzieży i bardzo wielu seniorów. Żaden Niegowiak z tej gromady - czy to ze względu na wiek, czy problemy zdrowotne, czy też stopień niepełnosprawności - nie będzie już miał innego, prawdziwego domu. Starszaki z Niegowa to nie jest target dla Wróżki Adoptuszki. A tęsknota za domem i rodziną najbardziej wszak zwykle człowieka ściska i szarpie w sezonie kolęd, choinek, kompotu z suszu, Kevina w Nowym Jorku i karpi w wannach.

       Świat bezwzględnie spycha Starszaki na margines, my przeciągamy ich na naszą stronę! Świat próbuje ich ignorować, my mówimy im jak bardzo są dla nas ważni. Świat i okoliczności ich wykluczają, my ich… yyyyyy… WKLUCZAMY!

A robimy to bardzo prosto.

O tym jak są fajni i potrzebni piszemy im w świątecznych życzeniach. Bo jeśli my do nich o tym nie napiszemy to nikt inny tego nie zrobi.

W imieniu Starszaków-Niegowiaków prosimy Was zatem o świąteczne kartki z dobrym słowem dla konkretnych Starszaków.

Tylko tyle.

Kartka.

Dobre słowa. Takie wyrwane spod serca. Słowa z miodu, cukru i melasy.  
Znaczek za trzy zeta bez VAT.

Ten prosty zestaw ma moc uczynić czyjeś święta, a z rozpędu i życie, lepszym i znośniejszym!

PODSUMUJMY:

❆❆❆ DLA KOGO TA ROBÓTKA? ❆❆❆
Dla koedukacyjnej brygady niepełnosprawnych intelektualnie mieszkańców Domu Pomocy Społecznej w Niegowie, dla Starszaków, o których w detalu przeczytacie w zakładkach na blogu  https://jestrobotka.blogspot.com/.

❆❆❆ CO ZROBIĆ, BY ZOSTAĆ ROBÓTKOWICZEM? ❆❆❆
Poczytać rodzinkowe zakładki i wyłuskać sobie spośród Starszaków konkretnego ulubieńca i wysłać mu słów kilka napisanych z serca. Niech się Wasz ulubieniec przez chwilę poczuje wyróżniony i wybrany. Jedyny, wyjątkowy i specjalny.

Co roku pytacie:
❆❆❆ CZY MOŻNA OBDAROWAĆ ULUBIEŃCÓW ŚWIĄTECZNYM PREZENTEM? ❆❆❆
A my, co roku odpowiadamy: oczywiście! (ale doprawdy nie trzeba!) Stąd dość szczegółowe opisy mieszkańców, które powstają we współpracy z Dyrekcją i Opiekunami. Tylko prosimy, w ferworze zawijania podarków, nie zapomnijcie o dobrych słowach dołączonych do paczek. To one są esencją Robótki. 

❆❆❆ZAKŁADKI❆❆❆ Tu można wybrać swoich ulubieńców:

Listy adresujcie następująco:
Dom Pomocy Społecznej w Niegowie
Rodzinka...
dla...
Wierzbowa 4
07-230 ZABRODZIE
__________________
*/ Fragmenty skopiowane ze strony https://jestrobotka.blogspot.com/2019/11/robotka-2019-10-rok.html.  Zachęcam do odwiedzenia, by dowiedzieć się więcej.


❆❆❆❆❆❆❆❆❆

Ula, którą naszymi wierszykami przytuliliśmy do sercahttps://www.youtube.com/watch?v=pmIhRHl-hXk  (w filmie Ula jest od od minuty 3:49), odeszła już do nieba. Może recytuje innym Aniołom?

25 lutego 2019

Czy to zima, czy to wiosna? Dla dobroci piękny czas!


       O lutym mówiło się, że to najmroźniejszy miesiąc w roku i trzeba mieć solidne buty, aby nie odmrozić stóp i nie  poślizgnąć się na lodzie.
Idzie luty, podkuj buty  albo „skoro przyjdzie luty, obuj dobre buty!” - to przysłowia o tym miesiącu.

W lutym 2009 roku,  podczas spaceru zrobiłam zimowe zdjęcia: https://grycela.blogspot.com/2010/08/chem-spacer-zimowy.html
Trudno obecnie znaleźć taki ośnieżony krajobraz.



 „Czasem luty się zlituje, że człek niby wiosnę czuje”. Tak jest w tym roku. Nawet zauważyłam najpiękniejsze wiosenne oznaki, czyli kwiaty, wraz z którymi rodzi się nadzieja...

Podarujmy nadzieję na kolejną wiosnę także dla dzielnego chłopca.

      Nadszedł czas na rozliczenia z Urzędem Skarbowym. Zwracam się do Posiaduszkowiczów, którzy jeszcze nie zdecydowali, komu przekazać 1% podatku, o wsparcie Patryka z mojej rodziny, zmagającego się z glejakiem, który nie dał się zoperować, a także okazał się odporny na chemioterapię refundowaną przez NFZ.  Dzięki kosztownej kuracji prywatnej, wspartej pomocą Ludzi Dobrej Woli, guz powoli mięknie i zmniejsza się.

W formularzu PIT należy wpisać numer: 
KRS 0000037904 

W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1%” należy podać: 
29257 Kowalik Patrycjusz


Pod tym linkiem można znaleźć dane o Patryku - podopiecznym  Fundacji Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”:


Z góry serdecznie dziękuję.

2 stycznia 2019

Z Nowym Rokiem z marsza krokiem, o!

I. Blogerka Bet zauważyła, że  kominek, w cieple którego odbywały się posiaduszki, zastrajkował. Na swoim blogu „Pogadajmy o Peerelu” -  

napisała:

„Kominek drży z obawy bo palenie drewnem też nieobyczajne się stało. Emisja, ach emisja Ce O Dwa! Poczciwe, stare palenisko profilaktycznie strajkuje, skoro palić w nim strach, bo drony nadlatują, namierzają i mandaty wlepiają.”

To prawda! Informuję jednak, że na czas świąteczno-noworoczny kominek został przyozdobiony. Uśmiecha się do Posiaduszkowiczów i po krótkiej przerwie znowu zaprasza na ploteczki.



II. Komitet Dezorganizacyjny akcji „JEST ROBÓTKA”  na  oparach wzruszenia -
https://jestrobotka.blogspot.com/2018/12/na-oparach-wzruszenia.html - zwraca się do osób, które wzięły udział w wielkiej akcji dobroczynienia.

„Robótkowicze ulepieni z dobroci i szczodrości!
Generatorzy uśmiechów! 
Dystrybutorzy szczęśliwości! 
Rozdawcy Dobrych Słów!
(...) To Wy! To Wasze słowa mają taką moc, że dają szczęście, niosą miłość i jeszcze dorzucają nadzieję! Z górką, z posypką, po berecik! Niechaj ta dobroć - rzecze kierowniczka - wróci do Was mnożona przez  wszystkie  farfocle brokatu zużytego do produkcji tegorocznych Robótkowych kartek! Niech Wasza szczodrość - dorzuca Woźna - też powróci zwielokrotniona i sypie się na Was jak igliwie z zeszłorocznych choinek.”



III. Nakręca się już Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Możemy dalej czynić dobro. Nawet do końca świata i jeden dzień dłużej.

IV. Telewizja Polska wyemitowała film o moim mieście.

  https://vod.tvp.pl/video/zakochaj-sie-w-polsce,chelm,40355096?fbclid=IwAR219eRJ4FMklEic0aZ0KZueC5aFgLNWveJTJXTRu1Lkwg_uHXoyh367TsY


V. Mamy rok 2019, w który wkroczyłam dziarskim krokiem w rytmie marsza Radeckiego. Wprawdzie utwór ten został zadedykowany austriackiemu feldmarszałkowi, ale ja od lat uważam, że dla mnie, o!  Koncert Noworoczny Filharmoników Wiedeńskich jest tym, co alElla z Garbatym i Świerszczem za kominem lubią w Nowy Rok najbardziej, o!





Dobrego roku!

29 marca 2016

Uroczy "Nowy Roczek" potrzebuje pomocy

    Pamiętacie uroczy Nowy Roczek, który Gościom tego bloga życzył szczęśliwego Nowego Roku? Ma na imię Patryk. Ciężko zachorował i potrzebuje finansowego wsparcia na kosztowne leczenie. 
Dziś jest uczniem pierwszej klasy.

http://grycela.blogspot.com/2012/12/koniec-roku-koniec-czego.html

Z mojej rodziny, poznaliście także Małgorzatkę - mamę Patryka - TUTAJ. 


  Prosimy, bardzo prosimy, pięknie prosimy o przekazanie 1% podatku.

Jest już dość późno. Pozostał tylko miesiąc na rozliczenie podatkowe, ale sporo czasu pochłonęło załatwianie formalności i stosownych dokumentów związanych z wpisem naszego Patryczka do rejestru podopiecznych fundacji "Zdążyć z pomocą". Wiem, że wiele osób zdążyło już rozliczyć PIT za 2015 rok. Podobno jednak ordynacja podatkowa zezwala na złożenie korekty, jeśli PIT nie zawierał 1% darowizny. 

Oto dane dotyczące naszego Patryczka:

Kowalik Patrycjusz

Dane podopiecznego:
Nr subkonta: 
29257
Województwo: 
lubelskie
Data urodzenia: 
2009-08-10
Schorzenie: 
guz mostu, guz konara mostu


Przekaż 1% podatku


W formularzu PIT wpisz numer: KRS 0000037904


W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1%” podaj: 

29257 Kowalik Patrycjusz


Dla szybszej weryfikacji i księgowania wpłat bardzo prosimy nie wpisywać zdrobnień ani słów odmienionych przez przypadki jak również słów: dla, na, leczenie, rehabilitacja, itp.

Szanowni Darczyńcy, prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.


Jak przekazać 1% podatku?

Wystarczy wypełnić odpowiednie rubryki w rocznym zeznaniu podatkowym PIT (28, 36, 36L, 37, 38):

a przelewu pod wskazany nr KRS dokona Urząd Skarbowy.

    
 Można też wpłacać darowizny bezpośrednio na konto fundacji 


na wskazane subkonto podopiecznego.  

Po wpisaniu nazwiska dziecka,  

na stronie fundacji  pokazują się dane do wpłaty. 

Wpłaty prosimy kierować na konto:


Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"

Bank BPH S.A.
15 1060 0076 0000 3310 0018 2615

Tytułem:
29257 Kowalik Patrycjusz, darowizna na pomoc i ochronę zdrowia



D z i ę k u j e m y

Drodzy Blogerzy!
Zalinkujcie, proszę - w miarę możliwości -  tę notkę na swoich blogach. To także znacząca forma pomocy.
  

1 grudnia 2015

Fotorelacja dla Wierszowników Posiaduszkowych i Malinowych

czyli raport z akcji:  TU i TAM  piszemy wiersze dla Uli 

w ramach Robótki 2015.


      Antologia wierszy dla Uli z Domu Pomocy Społecznej w Niegowie ma tytuł: OD PRZYJACIÓŁ WIERSZE DLA URSZULI.  Motto: niechaj Boga wielka moc spłynie w Świętą Noc. Wydawnictwo ROBÓTKA 2015.

Przypomnę, kim jest Ula.
Urszula (48 lat), nie widzi, nie chodzi, ale od lat świat poznaje rękami. Jej odpoczynkiem są pocztówki i „święte obrazki”. Ula trzyma swoje skarby w kosmetyczkach, tak żeby były zawsze pod ręką, i nieustannie do nich wraca, otwiera, segreguje, zamyka, znów otwiera... Kosmetyczek i pocztówek nigdy nie za wiele! Ula, jeśli ktoś jej opowie, zapamiętuje, co jest na pocztówkach, czy obrazkach i łatwo można się nabrać, gdy ze szczegółami, jak każda widząca osoba opisuje to, co ma przed sobą! Doskonałą pamięć Ula wykorzystuje ucząc się na pamięć wierszy! Uwielbia wiersze. Jest żywą antologią poezji dziecięcej i religijnej. Kto lubi wyzwania niech do Uli napisze wierszem. Będzie pisk uciechy i oficjalna wieczorna modlitwa w intencji autora. Imion i nazwisk Ula nie zapomina nigdy! Bije w tym na głowę Urząd Podatkowy! Ulę uraduje na pewno tomik wierszy, książka do słuchania, uszyta przez kogoś poduszka, ale również pudełko klocków do składania.


       Posiaduszkowicze oraz Malinowcy nadesłali 16 wierszy. Zostały one wygładzone edytorsko i ozdobione graficznie, a następnie wydrukowane na sztywnym i grubym papierze kredowym. Każdy arkusz A-4 złożyłam na pół, jak laurkę i przedziurkowałam dziurkaczem marki PRL, ważącym prawie kilogram.

Antologia stanowi „jakbyksiążkę” złożoną z „jakbylaurek”. Wewnątrz laurki jest wiersz z obrazkiem wydrukowanym oraz tym samym motywem - tylko znacznie większym - dyndającym na sznurku.  Dyndelek można wziąć w rękę i wyczuć palcami kształty. Zewnętrzna strona każdej laurki ma naklejone brokatowe gwiazdki i kompozycje świąteczne trójwymiarowe. Dekoracje te odstają od kartki, ponieważ mają podkładki z gąbki.
Okładka antologii jest aksamitno - zamszowa. Bardzo przyjemna w dotyku. Można głaskać, głaskać i głaskać...

       Komitet Redakcyjny bardzo, bardzo dziękuje za wiersze. Osobne podziękowania dla Maliny za prace graficzno - redakcyjne.  Mam nadzieję, że Wierszownicy - po obejrzeniu zdjęć - uznają, że ich strofy sercem pisane zostały z całym szacunkiem dopieszczone, o!



Prawdę mówiąc, to lubię robótki cichaczem wykonywane i nie dla poklasku. Pomyślałam jednak, że Autorom, którzy nadesłali swoje dzieła do antologii wszechczasów, raport się należy, o!  Czyż nie?


























Brzegi okładki wzmocniłam złotym lakierem



Teczka na antologię 
 



Obrazki "dyndające" jeszcze będę dopieszczać.


Dopisek.

Uwaga! Uwaga! Tu kaczka! Derekcja mówi, że przesyłka z antologią dotarła! Uprzedziłam Derekcje, żeby zaopatrzyła się w dużo chusteczek do nosa, bo będą wzruszenia!
Kochani! Nadstawiajcie poliki! CAŁUJEMY!



Dodatek specjalny opublikowany 11 stycznia 2016 r. 

https://www.youtube.com/watch?v=pmIhRHl-hXk


11 listopada 2015

Jest Robótka

Pamiętacie akcję „Robótka  2014”?


Jak mówią DezOrganizatorzy, to była Robótka na miarę pięciolecia: misternie złotą nitką wyszywana. Z brylancikami! Zapierająca dech w piersiach całego Komitetu, a nie łatwo przy naszych gabarytach. Skala przerosła najśmielsze oczekiwania nawet samej Woźnej, która wiadomo artystyczna dusza, wyobraźnię ma ułańską. Jesteście fantastyczni! A przy tym tak empatyczni i wrażliwi, że każdy w Niegowie - w Domu Pomocy Społecznej dla Dzieci -   poczuł się zauważony, z mieszanki studenckiej wyłuskany, pod lupą konkretnie ogrzany i opatulony słowem. Nawet ratlerek Kuba! 

11 listopada 2015 r. w środku nocy gościła tutaj Kaczka, która napisała:

Tu Robótkowy Komitet DezOrganizacyjny! Od dziś, od jedenastej 

jedenaście "robimy" po raz szósty 


i polecamy się łaskawej pamięci Kierownictwa i Klientów tego bloga. 


     Jeszcze kolędy w hipermarketach nie zabrzmiały całą mocą z głośników, ale zastępy czekoladowych Mikołajów w staniolowych zbrojach już gotują się do inwazji. Za kilka dni, znikną z półek ostatnie dynie i zastąpią je sztuczne choinki, nietłukące się bombki, plastikowe włosy aniołów i światełka LED przebrane za woskowe świeczki. 
A wtedy my wrócimy z Robótką. 



A za Robótką przyjdą prawdziwe Święta. Żadna tam imitacja. 

Zaglądajcie: JEST ROBÓTKA. Wasz Komitet DezOr.


Rozdanie 2014

Od Derekcji słów kilka:

Kochani,

w imieniu wszystkich Obdarowanych, a więc i swoim - bardzo, bardzo dziękuję za dobre słowo, życzliwość i miłość ukrytą w prezentach, listach i świątecznych kartkach. Słowa są za małe, by wyrazić naszą wdzięczność. Trochę radości wyrażają nasze zdjęcia, ale nie da się wszystkiego  pokazać… reszta zostaje w sercach i w naszej codziennej modlitwie za Was. 

Reprezentując Opiekunów jestem pod wrażeniem Waszego zaangażowania w ROBÓTKĘ 2014 - to wspaniały DAR dla Mieszkańców naszego Domu.

/.../ Każda paczka pachniała Świętami, ale niektóre pachniały szczególnie - to te, w których były pierniki: cała masa różnych pięknych wypieków, ręcznie malowanych: we wzorki, w gwiazdki i z imionami - cudowne! Aż żal je było jeść, a pachniały tak....ach! Zapamiętamy ten zapach do następnych ŚWIĄT.
W tym szczególnym czasie Świąt Bożego Narodzenia - był to ogromny prezent pamięci o tych, o których czasem własna rodzina nie pamięta. DZIĘKUJEMY! 


Kierownictwo "Posiaduszek" także w tym roku przyłącza się do akcji "Jest Robótka" i zachęca do udziału drogich Posiaduszkowiczów. Gdzie, jak gdzie, ale przy kominku robótki udają się zawsze, prawda? 

Robótkę zaczynamy 11.11 o godz.11:11 a potem robótkowe paczki, listy i kartki wysyłamy na adres: 
Dom Pomocy Społecznej dla Dzieci w Niegowie
Rodzinka ......
dla .................
ul. Wierzbowa 4 
07-230 ZABRODZIE 

Można oczywiście wysyłać prezenty, 
ale najważniejsze jest przytulenie dobrym słowem. 
To ono jest sednem i sensem Robótki. 

Zajrzyjcie do opisów Dam i Kawalerów (TU i TU). Wyłuskajcie sobie konkretnego Ulubieńca. Pomyślcie o nim ciepło. Wyobraźcie sobie, że to dla niego stawiacie ten dodatkowy talerz na wigilijnym stole. A potem chwyćcie za kartkę i długopis i napiszcie Ulubieńcowi coś od serca. Otulcie go dobrym słowem, jak najcieplejszym, wełnianym szalikiem. Niech się roztopią sople rozgoryczenia i smutku. Niech choć przez moment Wasz Ulubieniec poczuje się najważniejszy na świecie, jedyny, wybrany i dowartościowany.

Śmiało!

Śmiało!
Sztandar jest na czele kolumny ramek po prawej stronie bloga.





17 marca 2014

Paczka dla Ukrainy

Do końca marca 2014 r. paczki wysyłamy za darmo!



     Wszyscy, którzy do końca marca br. chcieliby pomóc mieszkańcom Ukrainy i wysłać do nich paczki* z żywnością czy odzieżą, będą mogli nadać je bezpłatnie** w placówkach pocztowych. W ramach przedsięwzięcia można nadawać ekonomiczne paczki pocztowe, a każda wysyłana przesyłka musi zawierać dopisek: „DLA UKRAINY”. 
Zgodnie z aktualnie obowiązującym na Ukrainie prawem celnym towary przesyłane do tego kraju na rzecz pojedynczej osoby fizycznej w ramach jednej przesyłki (oraz w ciągu jednej doby - w przypadku międzynarodowych przesyłek ekspresowych) nie podlegają opłatom celnym w przypadku gdy ich łączna wartość fakturowa nie przekracza 300 euro.
_________________
* Regulamin w zakresie niedozwolonej zawartości paczek znajduje się w dokumencie nt. Informacji dodatkowych dotyczących usług pocztowych w obrocie zagranicznym na str. 41: ZOBACZ.

** Zwolnienie z opłaty pocztowej nie obejmuje zwrotu do nadawcy paczki pocztowej w przypadku braku możliwości jej doręczenia.

Brawo Poczta Polska! To bardzo dobra akcja! Podzielę się spostrzeżeniami praktycznymi, aby Dobrzy Ludzie, którzy chcą paczkę wysłać, nie popełnili - jak ja - błędów.

       Kto nie ufa pojawiającym się w Internecie adresom, najpierw warto udać się do Caritasu w swoim mieście. Tam otrzymujemy do wglądu listę najbiedniejszych i najbardziej potrzebujących osób, którą sporządził ksiądz z Parafii na Ukrainie. Ze względu na ochronę danych osobowych nie ma na niej nazwisk i adresów. Znajdują się natomiast numery i przypisana do danego numeru informacja, np. bezrobotni z 4 dzieci, samotna emerytka, student z wielodzietnej rodziny, niewidomy, itd... Z listy wybieramy numer, który zostanie „zafajkowany”, aby jednej osoby nie zasypać setką paczek, a innych wcale. Caritas podaje nam także adres, na który paczkę należy wysłać. Jest tam nazwa albo tylko numer Parafii na Ukrainie oraz miasto, ulica i nazwisko księdza, który posiada u siebie taką samą listę z numerami potrzebujących. Na przesyłce zamieszczamy dodatkowo numer wybranej osoby/rodziny oraz dopisek: 
POMOC DLA UKRAINY 
"RODZINA RODZINIE" - nr ...

Do paczki możemy włożyć list, jeśli chcielibyśmy nawiązać kontakt z odbiorcą, ewentualnie zapytać o jakieś szczególne potrzeby. Napisany w języku polskim jest na Ukrainie zrozumiały.

  • UWAGA! Nie wolno zamieszczać w adresie nazwy Archidecezji, Parafii czy kancelarii Kościoła, bo przesyłanie bez cła artykułów żywnościowych dozwolone jest tylko pod warunkiem, że przesyłka adresowana jest do osoby fizycznej.

W Caritasie powiedziano, że paczka może ważyć  do 20 kg, ale...

  • UWAGA!  Masa produktów żywnościowych /tylko w opakowaniach fabrycznych/ nie może przekraczać 10 kg w przesyłce. Nie należy wysyłać żadnych produktów żywnościowych pochodzenia zwierzęcego.

       W dziesięciu kilogramach żywności mieści się bardzo przyzwoita zawartość, jeśli uniknie się kupowania artykułów w ciężkich opakowaniach. Ale też kosztuje w granicach 100 złotych. Wpadłam więc na pomysł dokoptowania 2 koleżanek.  Paczkę robiłyśmy „na oko”, czując w rękach, że 20 kilogramów nie ma. Na poczcie okazało się, że ważyła 13 kg i pojawiły się kłopoty. Miła pani z okienka wezwała równie miłego kierownika i po krótkich negocjacjach na temat: dozwolone 20 czy 10 kg, oraz zaklejeniu nazwy Parafii na Ukrainie, którą to podano nam w naszym Caritasie /powtórzę: w adresie może być tylko osoba prywatna, czyli w tym przypadku imię i nazwisko księdza/, paczkę przyjęto. Poszła! Oby tylko z tego powodu nie wróciła...


Betponiedziałek, 17 marca, 2014.  Wydaje się, że akcja jest bardzo sensownie pomyślana i zorganizowana. Dodam od siebie, że jeśli komuś "nie po drodze" osobiście do siedziby Caritasu to można drogą listelową /@ - małpianą/ załatwić numer adresata paczki.



Spacer po Lwowie i Kijowie: