Ogłoszenie!

W związku z nasileniem trollingu politycznego, została włączona moderacja komentarzy.

27 grudnia 2012

Święta bez bólu menstruacyjnego


czyli na złość reklamodawcom tabletek przeciwbólowych. 


Poświąteczna rozmowa koleżanek:



@ - Czy ból menstruacyjny nie popsuł Ci planów świątecznych? Zobacz, jakie reklamy dodają do kartek elektronicznych. Zrobiłam "print screna".





       Rozumiem reklamy, bo z jakiej racji za darmo dawać nam możliwość przesyłania kartek, ale żeby takie napisy były pod obrazkiem świątecznym, sprawiając wrażenie tytułu życzeń? (!!!!!!!)
Gdyby nie to, że ktoś, kto rozpozna swoją kartkę, może mnie źle zrozumieć, napisałabym notkę na ten temat.


@ - Okropność ta reklama. Przestałam korzystać z elektronicznych kartek. Wolę już posyłać ozdobne emaile własnej kompozycji. Może jednak warto by o tym napisać? Może uprzedź autora kartki aby nie zrozumiał tego źle? Bo to przecież nie jest wina osoby wysyłającej kartkę. To prawdziwy skandal firmy utrzymującej taki portal. Warto nagłośnić aby ostrzec innych użytkowników.


@ - Oczywiście, że nie wina tego, kto wysyła, ale jednak w podświadomości może w jakiś sposób nurtować...
Piękne i nastrojowe życzenia dziwnie brzmią z bólami menstruacyjnymi  i człowiek w pierwszej chwili - zanim się zorientuje, że to sprytnie wpięta reklama -  zastanawia się, czy to nie kpina? Wiesz... to tak, jak w spojrzeniu w Realu - pierwszy błysk najbardziej poraża i jest zapamiętywany...

To kartka dźwiękowa. W tle słychać  "Jest taki dzień"  Czerwonych Gitar, a tekst reklamy, jak na ironię  zmienia się podczas trwania piosenki na: ...to twój dzień, coś tam... bóle... tabletki powlekane...


@ - Okropność... Jak można coś takiego ludziom zrobić?


@ - Nie wiem co to za firma. Pisze ”kartka.org.”


@ - No, to ”kartka.org.” nie popisała się.


@ - A ja reklamodawcom zrobiłam na złość i świętowałam wspaniale bez bólu menstruacyjnego. Kartkę natomiast uhonorowałam zaszczytnym tytułem: KARTKA WSZECHCZASÓW. 


Dopisek z 30 grudnia.
Przyszły kolejne kartki świąteczne z tabletkami na bóle menstruacyjne.  Chyba piechotą szły przez tyle dni. Szanowni administratorzy portalu http://kartka.org, już po menstruacji, hi, hi... i po świętach...

33 komentarze:

  1. Tak, to jest rzeczywiście Kartka Wszechczasów. Podziwiać należy także trafny wybór reklamowanego produktu. Niezwykle stosowny przy okazji Świąt Bożego Narodzenia. Mam nadzieję, że ironia jest wyczuwalna...
    Reklama nie zna granic... dobrego smaku także.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie po prostu brak słów, aby skomentować. Naprawdę nie ma już ani granic, ani smaku, ani kultury? Jeśli już trzeba reklamować, to można choinki, karpia, perfumy, wycieczki, ale też raczej nie w formie wyglądającej na tytuł życzeń.

      Usuń
    2. O właśnie, reklama perfum lub wycieczki w ciepłe kraje byłaby do przyjęcia... pod okienkiem z życzeniami.
      Proponuję bojkot kartek elektronicznych! Kto ze mną na barykady?

      Usuń
    3. Teraz sobie pomyślałam, że i na tabletki (w panelu bocznym, albo poniżej życzeń od wysyłającego) jestem w stanie się zgodzić, jeśli mądrze i taktownie byłyby "podane", np. zadbaj także o apteczkę, aby w razie bólu, przejedzenia czy przeziębienia nie biegać w święta po aptekach... coś w tym stylu).

      Usuń
  2. Toż to istna paranoja...
    Brak gustu i rozumu co sprzyja głupocie w największym jej wydaniu.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JaGo, a ile wesołości może sprawić taka głupota, bo przecież koń by się uśmiał, gdyby się dowiedział, że tę kartkę otrzymał mężczyzna:)))

      Usuń
  3. Ja też przymierzałam się do wysłania kartki elektronicznej. Kiedy zobaczyłam jednak dołączone reklamy, zrezygnowałam. A ta rzeczywiści przekracza wszelkie granice.
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wysłałam kartki papierowe tradycyjną pocztą, między innymi dlatego, że na długo przed świętami odstawiam komputer do kąta.

      Dziękuję za życzenia, wzajemnie.

      Usuń
    2. Tylko, że co raz trudniej kupić kartkę bez wdrukowanego tekstu...

      Usuń
    3. To prawda.

      Ja od dawna otrzymuję kartki od niepełnosprawnych malujących ustami. Są ładne i bez napisów. A i wiem, że dla nich pójdzie część z datku za kartki. Piszę "datku", bo kartki przysyłają za darmo z dołączonym drukiem przelewu na dowolną kwotę.

      Usuń
    4. Bardzo słusznie, to bardzo dobry pomysł.

      Usuń
    5. W tym roku jeszcze im nic nie przekazałam, bo zgubiłam gdzieś ten dołączony przelew, a nie znam numeru konta. Myślę, że da się to ustalić.

      Usuń
  4. Każdy kto chce czegoś za darmo nie powinien się dziwić. W końcu to Amerykanie od których przypłynęły wzorce reklamowania, ukuli powiedzenie:
    Nigdy nie oczekuj od towaru więcej niż za niego zapłaciłeś.
    Ot i wszystko.
    Problem tylko w tym że reklama wchodzi w coraz bardziej intymne sfery naszego życia.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Antoni, w tym samym czasie komentowaliśmy: ja u Ciebie, a Ty u mnie. Zawsze jakoś tak miło się robi na duszy, kiedy osoba, do której poprzez komentarz mówimy jest akurat przy komputerze.

      To fakt, że reklama wszędzie już włazi. Ale czy zadaniem reklamy nie jest trafiać do właściwego odbiorcy? Po kij np. mężczyźnie taka reklama? Przecież nie ma bóli menstruacyjnych. Więc, skoro nie mają taktu ani kultury, chociaż rozeznanie na rynku by zrobili i pomyśleli, że kartki wysyła się nie tylko kobietom.

      Usuń
    2. Wtrącę się, ponieważ powiedziałaś coś bardzo ważnego o oczekiwaniu kontaktu z człowiekiem nawet w wirtualnym świecie. O tym chyba zapomnieli autorzy kartek z reklamami. Zapomnieli, że taką kartkę otrzymuje myślący i wrażliwy człowiek.

      Usuń
    3. Otóż to, Bet. Otóż to! Nawet w kontaktach wirtualnych po drugiej stronie jest CZŁOWIEK i jego UCZUCIA.

      Usuń
  5. Popieram zdanie Bet. Reklama dopiero wtedy jest skuteczna, gdy przekracza wszelkie dopuszczakne granice etyczno-moralne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja uważam, że reklama jest skuteczna, gdy trafia do właściwego odbiorcy. Na przykład na blogu "Afryka moja" jakaś osoba czepiła się i bez przerwy podawała w komentarzu adres do swojej stronki reklamującej preparaty odchudzające. W końcu jej napisałam: po kij to robi? Przecież widzi na zdjęciu, że mnie trzeba tuczyć, a nie odchudzać, zaś nikt poza mną tego nie przeczyta, bo jej komentarze idą do spamu.

      Usuń
    2. ... pewno to był automat.

      Usuń
    3. Nie, to nie był automat. Dlatego podaję ten przykład. Jaki sens byłby w pokazywaniu działalności automatów? Ukazuję głupotę człowieka. Automaty... to wiadomo...

      Usuń
  6. Pozdrawiam serdecznie. Odwiedzę znów w niedzielę, jak wyjadą moje dziewczynki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również pozdrawiam i życzę miłego czasu z dziewczynkami.

      Usuń
  7. Ogólnie "olewam" wszelkie reklamy - mam wrażenie,że są tworzone przez imbecyli.Gdy czegoś szukam to sama, beż idiotycznej reklamy to znajdę. Co do e-kartek - skorzystałam z nich dwa razy - pierwszy i ostatni.ściągnęli mi z komórki 30 zł, choć ponoć sama kartka to kosztuje 30 groszy. I nie idzie mi o te 30,- zł, ale nie lubię być robiona w konia.
    Poza tym uważam, że reklamowanie wszelkich środków p.bólowych powinno być karane - powinni wysyłać kobiety z takimi dolegliwościami do lekarza, a nie po proszki p.bólowe.Bo gdy wszystko działa w organizmie prawidłowo, bóle menstruacyjne nie powinny być odczuwalne.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anabel, też "olewam", ale nie daje się nie zauważyć, szczególnie takiej - psującej atmosferę świąt i przekraczającej wszelkie granice. Całe szczęście, że życzenia odbierałam dopiero po świętach, bo na czas świąteczny zawsze odstawiam komputer.

      Usuń
  8. Elu. Masz rację. Nawaliła mi bransoletka do zegarka. Zegarmistrz ma URLOP DO TRZECH KRÓLI!
    W pracy nawaliła nam myjnia samochodowa. Odpowiedzieli, ze przyjadą najwcześniej po 2 stycznia!!
    Jedni odrobili dni między świętami, drudzy nie. Jak tak można NORMALNIE FUNKCJONOWAĆ???
    Ale jest się z czego cieszyć. Warszawę odwiedziła TurboOtylia. Zajrzyj do
    Fotoexperssu:)
    Vojtek pracujący normalnie........

    Reklamy są coraz bardziej natarczywe i chamskie.........I coraz bardziej agresywne.
    Ciekawe jaka będzie kulminacja?
    A może to właśnie taki będzie koniec świata?
    Co drugie słowo REKLAMA?
    Tak jak teraz jest co drugie słowo K. I prawie nikomu to nie przeszkadza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... do tego upadek kultury, zanik autorytetów, chamstwo, ... etc... etc... i to wszystko jest właśnie końcem świata. A ludzie się cieszą, że go nie było konkretnego dnia. Był! Jest! W ludziach!

      Usuń
  9. AlEllu, jeszcze Cię dziwi wszechobecność reklam w internecie? Ja już do nich przywykłam i nawet ich nie zauważam.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anno, nie, nie dziwi mnie reklama w internecie. Nie pogodzę się tylko z chamstwem, brakiem taktu i wyczucia miejsca oraz chwili. Kartka świąteczna staje się elementem świąt, wkracza do mojego domu i uczestniczy w rodzinnym świętowaniu, więc nie powinna psuć nastroju świąt, bo przecież nie taka jest rola kartki z życzeniami bez względu na to, czy jest papierowa, czy elektroniczna. Papierowe leżą u mnie na stoliku pod choinką. To, że kartka jest elektroniczna to powinna być tylko kwestia postępu technicznego a nie upadku moralno - etycznego. Elektronicznymi też chcę się cieszyć, bo chyba po to są wysyłane, żeby sprawić radość.

      Usuń
  10. Płoną sztuczne ognie,
    płynie już muzyka,
    idzie Nowy Rok,stary już umyka
    więc wznieśmy puchary,
    tańczmy do rana,
    niech los nam nie szczędzi kawioru i szampana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już niedługo, faktycznie będą sztuczne ognie.

      Usuń
  11. wróciłam kochana znowu na blogspot i zapraszam do wspólnego blogowania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agato, nie mogę z Tobą blogować, ponieważ nie mam tyle czasu aby na jeszcze jednym blogu działać. Mam trzy swoje blogi i obsługę/pomoc techniczną kilku innych. Ale zaproszenie doceniam i dziękuję.

      Usuń

Jak opublikować komentarz?

Jeśli nie masz KONTA GOOGLE, to..można wybrać:

- NAZWA /ADRES URL - w..okienku NAZWA wpisać nick i w..okienku ADRES wkopiować adres swojego bloga.

- ANONIMOWY - w tej opcji proszę podpisać się w..komentarzu.

W komentarzu można stosować kursywę i czcionkę pogrubioną.