18 grudnia 2014

Komu prezent, komu?

Według mojej teorii, każdy prezent dobry, jeśli jest trafiony. Musi po prostu wstrzelić się w upodobania i potrzeby, albo marzenia obdarowywanej osoby.


       Pewna dziewczynka po każdych świętach ciężko chorowała, bo nieświadoma zagrożenia ze strony bliskich, zjadała słodkości przynoszone jej przez ciocie i wujków, którym przecież ufałaRodzicom natomiast trudno było odbierać dziecku prezenty w dniach wyjątkowych, magicznych. Czy aż tak wiele trudu kosztuje zapamiętać informację powszechnie znaną w rodzinie i wśród przyjaciół, że mała nie toleruje laktozy i trzeba wybierać dla niej smakołyki bezmleczne? Nie sztuka kupić pięknie zapakowany, skrzący się celofanem w złote gwiazdki gotowy zestaw. Czy - w szale zakupów - pomyślano o potrzebach tej dziewuszki? Raczej egoistycznie o sobie, by czuć się hojnym  i w świąteczny czas błyszczeć we własnych oczach, o! 




       Półki w moich szafkach uginały się od różnych przedmiotów, które otrzymałam w prezencie. Pomimo, że były niepotrzebne i bardzo mi przeszkadzały, latami pielęgnowałam je. Odkurzałam, myłam, wycierałam, prałam...  Pewnego dnia cały prezentowy majątek umieściłam w specjalnie zbudowanym pawlaczu. Na nic! Jeszcze gorzej!  Odkurzanie w pozycji drabinowej niewykonalne. Wdrapywanie się pod sufit, by przegonić pająki i koty, stało się zmorą. Nie jestem przecież wiewiórką, by sprawnie funkcjonować na wysokościach.
Udręczona „łapaczami” kurzu i pająków, popakowałam prezenty w kartony /przez kilka dni znoszone z marketu/ i wyniosłam do piwnicy. Pawlacz zaś potraktowałam piłą i siekierą. Kiedy już piwnica zaczęła pękać w szwach,  z wielką przykrością wywaliłam wszystko na śmietnik. Czego tam nie było... Od ekspresów do kawy, poprzez maskotki, czajniczki, tacki, podstawki, korale, kolczyki, puzderka, rajstopy /nie noszę, bo uczulają mnie/, apaszki i bluzki /do ciała mogę przytulić tylko nieliczne rodzaje tkanin/, obrazy, ramki, świeczniki, flakoniki... aż po  rękodzieła.  Te ostatnie lubię. Potrafię  docenić wkład pracy i serce włożone w wykonanie. Cóż z tego, skoro każdy kolejny bibelot - w kompozycji z posiadanymi - często przestaje zdobić. Trudno jest zadowalająco zmieniać cudze entourage dziełem sztuki z innej bajki.




       Napisałam listy do Mikołaja, by ewentualne prezenty - zamiast do mnie - kierował do potrzebujących. Nie posłuchał! Przyniósł kosmetyki, jakich nie będę używać.  Sam jakiś kolagen do twarzy wart około 200 zł.  O cenie pozostałych nie wspomnę, bo na wysokich półkach nie znam się. Tak więc Święty Mikołaj okazał się dla mnie Wielkim Kłopotem, bo zobowiązanie mam, a smarowidła i tak wyrzucę. Przede wszystkim jednak gnębi mnie, że tyle dobra za takie pieniądze można było uczynić...

Drogi Mikołaju! Proszę, zadawaj sobie trud i przeprowadzaj akcję wywiadowczą, skoro zadaniem twoim jest obdarowywanie. Masz przecież wielkiej piękności armię elfów do pomocy.

A ja? Cóż ja... Niezmiennie lubię chałwę i podróże, o czym każdy zainteresowany elf wie.  Jeśli już muszę otrzymać prezent, to aktualnie marzę o koszyku na cebulę i latarce na dynamo. 

A  T U T A J  można się dowiedzieć, o czym marzą  niezwykłe Damy i nietuzinkowi Kawalerowie. Mikołaju! Czasu już mało do świąt. Spiesz do najmocniej ciebie oczekujących!



Posiaduszkowiczom stałym 
oraz
Gościom przelotnym i przejezdnym
życzę magicznych Świąt Bożego Narodzenia,
trafionych prezentów,


pomyślności w Nowym 2015 Roku.


100 komentarzy:

  1. Jakże to trafiony w samą dziesiątkę temat! Dziesiąteczka jak nic! Prezenty to przeżytek, już prawie nikogo /za wyjątkiem dzieci oraz ludzi mniej zamożnych/ nie cieszą. Brzmi to jak herezja, ale jednak...
    Popieram akcję rezygnacji z prezentów na rzecz akcji "szlachetnych paczek" oraz polecanej /w ramce na samej górze!/ "Robótce". Tak, tak, tak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podałam też link do tej akcji także w notce. Jest doskonale zorganizowana, bo Mikołaj może przeczytać, co kogo ucieszy.

      Usuń
    2. Miło jest dawać prezenty wiedząc, że ucieszą. bez sensu jest dawać z powodu, że dać wypada.
      A może by tak ktoś zorganizował akcję "niechciane prezenty przyjmę"??? Potem przekazał je tam gdzie są oczekiwane? Wzruszył mnie los Twojego pawlacza, który poległ pod ciężarem prezentów niechcianych...

      Usuń
    3. I miło przyjmować takie prezenty. Człowiek czuje się przytulony i dopieszczony, a nie odfajkowany.

      Usuń
    4. Ja dostałam dziś słoiczek miodu z prywatnej pasieki wprost od producenta. Bardzo trafiony prezent. Ogromnie mnie ucieszył.

      Usuń
    5. A pamiętasz, czym ja najbardziej cieszyłam się któregoś roku przed świętami?

      Usuń
    6. Doskonale pamiętam i tym bardziej doceniam tegoroczną rezygnację na rzecz Robótki:)

      Usuń
    7. Chyba nawet notkę pisałam "piernik w stogu siana".

      Usuń
    8. Tak! Był w sianku:))) A ten koszyk cebulowy to jaki ma być: wielki, malutki, płytki, głęboki czy jaki? Czy to ta cebula od karpia jest bezdomna obecnie? A jak sezon karpiowy minie to też cebula będzie w nim siedzieć?

      Usuń
    9. Tak, biedna cebula do cebulenia karpia poniewiera się. Ale nie tylko w czasie karpiowego sezonu. Zawsze jest bezdomna. Najbardziej pasowałby rozmiarem i kształtem koszyk protokątny, jak truskawkowe łubianki, tylko solidniejszy i ładniejszy. :)

      Usuń
    10. Nie obiecuję, ale jak mi "wpadnie w oko" taki okaz "cebulaczek" na moim bazarku to...Kto wie? Przecież nie musi być koniecznie na Święta?

      Usuń
    11. Pewnie, że nie musi, tym bardziej, że obdarowana się czuję już. Chęci i trudy wypatrywania też są prezentem przecież i się liczą. Dziękuję!
      A ten cebulaczek mógłby mieć kabłączek wyłamany, żeby mieścił się pod półką.

      Usuń
    12. Noooo tak, teraz się zaczną wymagania:)))

      Usuń
    13. Jakie tam wymagania? hi, hi...

      Usuń
  2. Bardzo fajnie napisałaś o niechcianych prezentach! I jestem za wywiadownią, przecież to naprawdę nie jest takie trudne...

    Spokojnych, radosnych i magicznych Świąt życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie:)

      Może przez to, że kontrwywiad został zdemaskowany, wywiadownia nie działa, jak potrzeba? ;) :)

      Usuń
  3. Ciekawe czy ktoś jeszcze pamięta taki młodzieżowy zwyczaj z przełomu lat 60'/70' ub. wieku, gdy modne było wymyślanie najbardziej absurdalnych prezentów? Nagminnie było to stosowane w szkole, warunek był jeden, przedmiot musiał być niedrogi (kupiony góra za kilka piw - to porównywalna cena), śmieszny, i ... zupełnie nieprzydatny. Rekord pobił drewniany trzonek do siekiery dla koleżanki o nazwisku Obuch.

    Czyżby złożone życzenia miały sugerować, że spotkamy się dopiero za rok? Jeżeli tak, to także życzę szczęścia i magii podczas świąt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi, hi... Obuch i trzonek, jak najbardziej do siebie pasują, więc prezent można uznać za bardzo trafiony.

      Jeszcze będziemy się spotykać zapewne. A co szkodzi zacząć życzyć wcześniej? Będzie nastrój i magia dłużej trwać, o!

      Usuń
    2. To dla podniesienia nastroju i magii świąt chciałbym wspomnieć o mojej sympatycznej koleżance, która na swoim blogu promuje chałwę publikując przepisy na zrobienie chałwy i dietę chałwową.:
      http://szczesliwamalpa.blogspot.com/2014/12/ni-szaro-ni-buro-odchudzac-sie-mozna.html

      Usuń
    3. Dziękuję za linka. Byłam i dowiedziałam się, że chałwa odchudza, o czym nie wiedziałam.

      Usuń
    4. Musisz odstawić chałwę. Wychudniesz na wiór:)))
      Ja mogę się poodchudzać chałwą. Zaryzykować?

      Usuń
    5. A nie zbrzydniesz wychudzona?

      Usuń
  4. Raczej mi się to nie zdarza, mój Mikołaj chyba zna moje myśli i dostaję to, co akurat jest mi potrzebne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki Mikołaj, to dopiero Mikołaj. :)

      Usuń
  5. "A ja? Cóż ja... Niezmiennie lubię chałwę i podróże, "
    Sugerujesz że najlepszy byłby bilet do Turcji?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Turcji w żadnym wypadku, Antoni. I niekoniecznie bilet. Z podrózami wiążą się także przewodniki, mapy, literatura podróżnicza, wyposażenie plecaka, czy lotniczego bagażu podręcznago - jak np. 100 ml buteleczka, albo transparentna kosmetyczka i wiele... wiele innych drobiazgów.

      Usuń
  6. Staropolskim obyczajem, gdy w Wigilię gwiazdka wstaje,

    Nowy Rok zaś, cyfrę zmienia,

    wszyscy wszystkim ślą życzenia.

    I ja przy tej sposobności życzę Tobie i najbliższym,

    dużo szczęścia i radości

    Aby wszystko się darzyło, z roku na rok... lepszym było.

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja ze swoim Mikołajem uzgadniam co roku co też chciałabym dostać i bliscy... też. Na szczęście Mikołaj mnie słuch i wszyscy jesteśmy bardzo zadowoleni.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mikołaj, co słucha, to skarb nad skarby. Dotyczy to także wszystkich ludzi. Trzeba umieć słuchać, o!

      Usuń
    2. W tonacji noworocznej...
      Zawsze mamy nadzieję, że nowe latka będą lepsze od starych, przechlamy puchary do dna i życzmy sobie nawzajem... szczęśliwych lat.
      DO SIEGO ROKU!

      A ludzie powinni umieć słuchać innych.

      Usuń
    3. Tak by było lepiej żyć i być...

      Usuń
  8. Mam już prezenty, najwięcej otrzyma Księżniczka oczywiście.
    Świąteczne życzenia - KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lotka, jaki piękny ten KLIK. Dziękuję bardzo.

      Usuń
  9. Jak przyjdzie ten czas, Elu, to przyfrunie do Ciebie kartka z życzeniami
    Tymczasem ściskam najgoręcej i niezmiennie zapraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odściskuję. Andrzeju - Art Klaterku. :)

      Usuń
  10. W domu mają wszyscy węża w kieszeni, więc mikołaj jest sknera i za prezenty dla mnie zawsze płacę sama :)))
    Chałwę też bardzo uwielbiam , ale nie ma komu zrobić , więc też muszę kupić ;)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mikołajowi z Laponii też trzeba płacić i to nie tylko za prezenty. Także za usługę. :)))

      Usuń
  11. Jakoś nie mam szczęścia do darczyńców i prezentów
    otrzymuje niewiele, ale nie narzekam.Czytanie i komentowanie Twojego
    bloga jest dla mnie wystarcząjącym prezentem.
    Świątecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie dlatego żeby nie robić prezentów nie trafionych, a więc niepotrzebnych, osoby, które mi przychodziło obdarowywać, obserwuję. Wywiad (jak Macierewicz), robię.

    W związku z tym rzadko nie trafiałem. Kiedy mam kłopot (bo i tak bywało), co sprezentować, to pytam. Co prawda już niespodzianki nie ma, ale satysfakcja dla obu stron jest.

    Paniom najczęściej biżuterię, a panom .............? Właśnie kiedy kłopot to dobry alkohol. Korzyść taka, że się można było załapać na wypicie. Wspólne.

    Przyjemności, alEllu, w Święta życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Maciarewiczowanie" w kwestii prezentowej bardzo pochwalam. I Tobie, Honiewicz, przyemnych dni świątecznych życzę.

      Usuń
  13. Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia, Przyjmij proszę najserdeczniejsze i z głębi serca płynące życzenia:
    Zdrowia i radości, spokoju ducha oraz pomyślności w realizacji nawet najskrytszych marzeń w Nowym 2015 Roku.

    OdpowiedzUsuń
  14. Szczęśliwych Świąt życzy
    Andrzej Rawicz (Anzai)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ellu - faktycznie nietrafione prezenty to koszmar. Nie tylko dlatego, że zalegają szafę czy piwnicę, ale dlatego, że strasznie trudno obdarowanemu ukryć rozczarowanie, a darczyńcy udawać, że nie wie iż obdarowany udaje.
    Rzeczywiście, w jakimś stopniu życie może ułatwić dobrze działająca wywiadownia. Ale i ona ma dwa końce. Przecież do końca życia pozostajemy dziećmi, gdy chodzi o prezenty. A dla dzieci TAJEMNICA, oznaczająca niezwykłość prezentu je tak samo ważna jak prezent.
    A ja nagle zauważam, że kręcą się koło mnie wywiadowcy. Ba, sam zamieniam się w wywiadowcę.
    I tajemnicę, zaskoczenie, niespodziankę szlag trafił.
    Na dodatek, ta myszka komputerowa miała być bordowa a nie czarna.
    Całe szczęście Anzai, że moje dzieci i ich żony dryfują gdzieś między prezentem tradycyjnym a takim jak opisałeś.

    OdpowiedzUsuń
  16. Świąt pełnych wzruszeń,
    niosących pogodę ducha,
    otulonych zapachem choinki,
    rozświetlonych blaskiem świec.
    Świąt z dobrym słowem w darze od wszystkich,
    którzy są nam bliscy
    życzy Ania :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wesołych Świąt i samych dobroci na Nowy Rok. :) Jurek.

    OdpowiedzUsuń
  18. AlEllu,życzę Ci ciekawych podróży po wszelkich talerzach ze świątecznymi smacznościami,a w przyszłym Nowym Roku nie mniej ciekawych podróży po szerokim świecie!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Źle działa mi system komputerowy. Cięzko się wbić na pocztę i w komentarze na blogach. Wszystkim dziękuję za życzenia, a komu jeszcze z osobna nie życzyłam, życzę dobrych, magicznych i roziskrzonych Świąt. Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pociesz się. Ja poczty nie mam od dwóch dni, bo serwer nie wyrobił, ale nawet jak już "wyrobi" to nadal poczty nie będę miał, bo w trakcie rekonfiguracji konta wyłączono mi prąd. A komputer to właściwie nie chodzi tylko się czołga, działa tylko 30% aplikacji, które też co chwila się zawieszają. O dziwo w nocy po godz. 2-ej wszystko, poza pocztą, wraca do normy. Święta, święta ... :(

      Usuń
    2. Zdrowych, pogodnych, w miłej rodzinnej atmosferze spedzonych Świąt Bożego narodzenia życzę i pomyślności w nadchodzącym roku

      Usuń
    3. AlEllu,Święta..System się zablokował..Ale nie martw,mam klucz francuski,dokręcę i odblokuje się,skurczybyk jeden..

      Usuń
    4. Andrzeju Rawicz, chyba miałeś rację,że po świętach weróci fdo normy. Wróciło!

      Smothoperator, bardzo dziękuję za niespodziewane odwiedziny i życzenia. I dla Ciebie pomyślbości oraz wszystkiego dobrego.

      Waszku, dokręciłeś. :)

      Usuń
  20. AllEllu życzę Ci Wesołych Świąt!
    i pozdrawiam
    Artemis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Artemisie, przede wszystkim za pamięć..

      Usuń
  21. To obdarowujących uprosić, by zamiast zbytecznych bibelotów, każdy jakiej wina flaszy dawał:) Na wartości nie straci, z czasu do czasu przydać się może, a jeśli by i WMPanią aversia abstinentica dopadła, to ja z chęcią w utylizacji nadmiaru dopomogę:) Do życzących się dołączę, choć po prawdzie przyszedłem xiędza rozebrać… Cóż, nie jest to czas blogowaniu przyjazny, ale może i dobrze, że familije nasze jeszcze są w pierwszeństwie… Na ten Świąt ostatek Waszmość Pani zdrowia i by jak najwięcej chwil szczęśliwych:) A po Świętach jeszcze i pomyślności nieskąpo…:)
    Kłaniam nisko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że w pierwszeństwie familie mamy i przed komputerami w święta nie siedzimy.

      Usuń
  22. też Dziś ty Śpiewaj kolędy ... http://www.almoc.pl/img.php?id=2597 wersja bez słów, ale te każdy zna..

    a wogóle to pisze się list do Mikołaja a nie zmusza Go do wymyślania...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie! Nie mogłam śpiewać kolęd z komputerem. Jakże by to było... :) Poza tym w rodzinie są muzycy.

      Usuń
  23. Nigdy nie lubiłam dostawać prezentów, bo, jak w Twoim przypadku, przeważnie były nietrafione. Lubię za to obdarowywać prezentami, ale zawsze mam problem, co komu kupić, aby był zadowolony. Muszę wcześniej dyskretnie przeprowadzić wywiad.
    Szczęśliwego nowego roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dyskretny wywiad uważam wręcz za konieczny, jeśli prezent ma być trafiony.

      Usuń
    2. Najgorzej, gdy nie można się wywiedzieć, jakie kto ma upodobania. Przed Wigilią pytałam sprzedawczyń, co najchętniej kupują 15- latki i kupiłam wnuczce to, co jest obecnie modne. Trafiłam!

      Usuń
    3. Trafić w upodobania czy potrzeby 15-latki jest bardzo trudno. Gratuluję więc pomysłu z podpytywaniem sprzedawczyń.

      Usuń
  24. Robienie prezentów to spory kłopot zwłaszcza takim osobom które wszystko majom i nie są im potrzebne kolejne rupiecie.Moim zdaniem dobrym rozwiązaniem są karty podarunkowe,bo obdarowany może sobie wybrać to co mu się podoba.Ja z moimi bliskimi uzgadniam co kupić,pozwala to nie marnować pieniędzy na niepotrzebne rzeczy,a i obdarowany jest zadowolony.miki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miki, właśnie, po co marnować pieniądze na niepotrzebne rupiecie. To marnotrastwo kupować prezent zupełnie nieprzydatny.

      Usuń
  25. Elu!
    Wszystkiego najlepszego na Nowy 2015 Rok! Zapomniałem wpaść do Ciebie i złożyć życzenia na Boże narodzenie. Nie ładnie to wyszło i mam kaca moralnego. na wszelki wypadek życzę Ci wszystkiego najlepszego na Boże Narodzenie 2015! :)
    Mnie ta mania prezentowa DENERWUJE. Prezenty daje się z automatu BO JEST TAKI ZWYCZAJ! jest tez zwyczaj odpowiadania "O jaki piękny prezent! marzyłam, marzyłem o czymś takim!" I po co kłamać na Boże Narodzenie? Marzyło to się kiedyś jak mało co w sklepach było.! Dostałem od jednej osoby prezent o wartości 400 zł. Golarka elektryczna. I co ma się teraz zrewanżować prezentem o takiej wartości??? Dalej tego tematu nie ciągną.
    Jeszcze raz. Po staropolsku
    DO SIEGO ROKU! Tobie i Twoim czytelnikom.
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vojtku. kac moralny zupełnie niepotrzebny i niesłuszny. I tak zresztą nie mogłabym życzeń odebrać, bo złapałam trojana, którym okazała się jedna z kartek świątecznych. Ledwie udało mi się postawić komputer na nogi.

      Usuń
  26. AlEllu,brakuje mi tu wielbłąda,z którym zazwyczaj podróżowałaś. Jestem agent FBI i chcę rozwikłać tę zagadkę! Poproszę Panią na posterunek,lampa w oczy i wszystko się wyda..Czy wielbłąd był zabity i zjedzony czy zmarł śmiercią naturalną???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lampę w oczy skierować, to każdy potrafi. Marny to agent, co nie widzi śladów wielbląda. :))) Ślady wyraźnie wskazują, że garbaty poszedł za wydmę.

      Usuń
    2. Oj tam,oj tam,to jakieś ślady duże,chyba wielkiej stopy,czyli Yeti. Alellu,uważaj!!!

      Usuń
    3. Staram się uważać, choć nic mi nie grozi.:)))

      Usuń
  27. Z *** noworocznym *** pozdrowieniem ***
    Andrzej Rawicz (Anzai) ***

    OdpowiedzUsuń
  28. I jak? Trafił Mikołaj w tym roku? :) :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Szczęśliwego Nowego Roku,AlElluniu!

    OdpowiedzUsuń
  30. Niech ten ROK 2015 nie skąpi szczodrości serca i hojności dłoni, ciepłego spojrzenia i dobroci … tego z całego serca życzę Tobie GRYCELKO I WSZYSTKIM BYWALCOM POSIADUSZEK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu własnym i Bywalców.

      Usuń
  31. Wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku! :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Szkoda, że trafiłam do Ciebie tak późno, nie wiedziałam o tej akcji do której dałaś linka...ale zapamiętam, wpisuję do kalendarza, będę brała udział!
    życzę dużo zdrowia na ten Nowy Rok!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od pierwszego wejrzenia trafia ta akcja do serca.
      Życzenia noworoczne odwzajemniam. Wszystkiego dobrego!

      Usuń
    2. Witaaamy nową komentatorkę!!! A hoooj!!! Zawsze masz miejsce na pokładzie tej łajby,którą Kapitanowa Malinka prowadzi!!!

      Usuń
    3. O! Kapitanowa Malinka? Cieszę się, że została mianowana dowódcą Posiaduszek.

      Usuń
  33. Ja długo rozważam, zanim komuś prezent kupię.Bardzo mi zależy, by z niego się cieszył.Najbliższych zwyczajnie pytam, co sprawiałoby im przyjemność.
    W Nowym Roku, życzę dużo radości, uśmiechu, zdrowia.Pozdrawiam.Ula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chcę miiisia!

      Usuń
    2. Ja także rozpytuję. Najlepszego w Nowym Roku!

      Usuń
  34. Postępuję podobnie. W naszym domu jest zwyczaj wykładania rzeczy na specjalnej półeczce na dole. Kto potrzebuje danej rzeczy, zabiera ją. Też lubię chałwę, zachęciłaś mnie do kupienia. Najserdeczniej pozdrawiam w Nowym 2015.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lotka,jako wielbicielkę chałwy rejestrujemy Ciebie w klubie. Proszę podać nr PESEL.

      Usuń
    2. Bardzo mi się podoba ten zwyczaj z dolnymi półeczkami. Kiedyś propagowałam, aby jeden dzień w roku przeznaczyć na wystawianie na klatce schodowej niepotrzebnych rzeczy, ale to się nie udało. Pozdrowienia odwzajemniam.

      Usuń
  35. W nowym 2015 roku życzę Ci samych radosnych dni i wiele wojaży nie tylko afrykańskich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez wielbłąda,który,jak mnie intuicja nie myli,jest już pożarty,zgrilowany i zjedzony??? ------Nieprawdaż,drogi Watsonie???---Scherlock Holmes----

      Usuń
    2. Dziękuję. Wojaże już nawet zaklepane.

      Usuń
  36. Droga Ellu, ja cieszę sie z każdego prezentu. Teraz i zawsze. No raczej nie chciałabym dostać żywego.Pozdrawiam i życze obfitości w Nowym Roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, niech nam będzie obficie, Andante.

      Usuń
  37. AlEllu,no zlituj się,nie katuj ludzi!!! Ani mru..

    OdpowiedzUsuń

Jak opublikować komentarz?

Jeśli nie masz KONTA GOOGLE, to..można wybrać:

- NAZWA /ADRES URL - w..okienku NAZWA wpisać nick i w..okienku ADRES wkopiować adres swojego bloga.

- ANONIMOWY - w tej opcji proszę podpisać się w..komentarzu.

W komentarzu można stosować kursywę i czcionkę pogrubioną.