25 sierpnia 2010

Chełm. Widok z dzwonnicy chełmskiej



         
       Moi goście tak określili widok z chełmskiej dzwonnicy: niesamowity, zapiera dech w piersiach. Dla mnie dodatkowo to wielkie przeżycie. Pierwszy raz oglądałam swoje rodzinne miasto aż po jego granice i jeszcze dalej - całą okolicę, po horyzont. Dobrze więc się stało, że po latach "ciszy" dzwonnica zawrzała turystami. Stała sobie milcząca i pusta, a dzwon rozbrzmiewał zawieszony na specjalnej konstrukcji usytuowanej na ziemi  obok dzwonnicy. Obecnie - wszystkie dzwony -  "Maria" (z 1938 r.), "Stanisław" (1946) i  "Julian" (1946) umieszczone są w dzwonnicy. 
       Jest południe. W obawie o uszy, zwiedzający czekają, aż przestaną bić dzwony na Anioł Pański. Drewniany podest pod stopami aż drży. W oczekiwaniu oglądają   Mauzoleum  Ofiar  Terroru  Hitlerowskiego  i Stalinowskiego, mieszczące się na parterze budowli.   Dzwony biją 10 minut.  Ogromnie miła osoba przyjmująca turystów radzi wyjść na zewnątrz. Jest troskliwa. Zmęczonej  starszej babuni, która przyszła tu z wnuczką, ustawia krzesło.

       Nigdy z tak bliskiej odległości nie wsłuchiwałam się w metaliczno - matowe dźwięki chełmskich dzwonów, choć mieszkam tu ponad pół wieku.
Nigdy też nie wiedziałam, że zanim dzwon zacznie bić, najpierw "wzdycha", jakby wciągał powietrze... i sapie... uuuufffhhh...  uuuufffhhh...

    Wieża  ma ponad czterdzieści  metrów  wysokości. Wybudowana została przed  rokiem 1878 obok Bazyliki Narodzenia Najświętszej Marii Panny  dzięki staraniom Prawosławnego  Bractwa Bogurodzicy.  

       Po kasacie unii kościelnej  przez rząd carski, miała być symbolem zwycięstwa  prawosławia nad unitami. Po przejęciu obiektu przez katolików i przebudowie (przebudowana i podwyższona w 1939 r.) , dzwonnica stała się  integralną częścią zespołu katedralnego na Górze Chełmskiej.
Obecnie jest dużą atrakcją turystyczną.

Dzwony milkną...
 Miła pani zaprasza...
Pokonujemy 164 schody  i...


  
      

  


  


  


  




  


  


    


  


  


  


  


  


  


  


  


  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jak opublikować komentarz?

Jeśli nie masz KONTA GOOGLE, to..można wybrać:

- NAZWA /ADRES URL - w..okienku NAZWA wpisać nick i w..okienku ADRES wkopiować adres swojego bloga.

- ANONIMOWY - w tej opcji proszę podpisać się w..komentarzu.

W komentarzu można stosować kursywę i czcionkę pogrubioną.