22 sierpnia 2010

Tunezja. Perwersja?


       Gdy za zimno na kąpiele morskie, a wylegiwanie w zaciszu hotelowego ogrodu nudzi, oprócz  zwiedzania - co oczywiste, można robić, co tylko dusza zapragnie. Na przykład udać się na specjalistyczne kuracje: wyszczuplającą, antyreumatyczną, antystresową, terapię kręgosłupa, kurację piękności, rewitalizującą, a  nawet poporodową pod  nazwą „młoda mama".
Co też nie wymyślą dla turysty?
Ale... żeby... jazdą na łyżwach kusić w Afryce?

- To perwersja! Stwierdziła moja znajoma.

       Cóż jednak robić, gdy pada deszcz i wieje zimny wiatr, kąpiele w basenie nie są termicznie na tyle przyjemne, by zażywać ich do woli. Raczej na pobyt w Afryce w drugiej połowie czerwca nie wybiera się hotelu mającego basen z podgrzewaną wodą.
O pływaniu w morzu mowy nie ma. Tylko nieliczne "morsy" zdobywają się na to. W Bałtyku cieplej bywało.
No... to... Na łyżwy!

Lodowisko z wypożyczalnią łyżew znajduje się w centrum handlowym  tunezyjskiego Hammamet Yasmine, parę metrów od nadmorskiej promenady. Wjeżdża się ruchomymi schodami, skąd rozciąga się widok na zatokę All Hammamet.
Wokół lodowiska  bary z telewizorami.  Króluje arabska muzyka i Mundial 2010.  Zresztą nie tylko tu. Mundial obecny pod każdą niemal palmą, w kawiarniach, hotelach, na ulicach. Jest więc przy czym się rozgrzewać.

       Ciekawe, kiedy w Afryce zaśpiewamy: hej na sanki koleżanki? Co na to naukowcy od globalnego ocieplenia?




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jak opublikować komentarz?

Jeśli nie masz KONTA GOOGLE, to..można wybrać:

- NAZWA /ADRES URL - w..okienku NAZWA wpisać nick i w..okienku ADRES wkopiować adres swojego bloga.

- ANONIMOWY - w tej opcji proszę podpisać się w..komentarzu.

W komentarzu można stosować kursywę i czcionkę pogrubioną.