26 sierpnia 2010

Tunezja. Do Tunezji coraz bliżej

Droga Elu, Elżbietko, Elżuniu, Elisabeth,
czyli po prostu moja kochana Mysiu Czarna !!


       Powietrze zaczyna pachnieć wiosną,
niedługo wiosenne święta,
a z jajek zaczną się wykluwać marzenia,
które w wieku podwójnej babci
coraz rzadziej się urzeczywistniają.

      W tym roku jedno moje marzenie się spełni
- nasz wyjazd do kraju egzotyki.
Myślę, że będzie wspaniale i najważniejsze,
aby wszelkie pobytowe atrakcje
nie zakłóciły naszej europejskiej flory jelitowej.


       Wypada mi się cieszyć również z tego,
iż moja emerytura po marcowej podwyżce
osiągnie już okrągłą sumę 1000 złotych.
Ha! Ha! Ha! Żyć nie umierać.

A więc żyję i jadę do Tunezji.

Cieszmy się razem, bo tylko w duecie można zdziałać cuda.-

 Całuję wiosennie -  ciepło, Gra.Mysia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jak opublikować komentarz?

Jeśli nie masz KONTA GOOGLE, to..można wybrać:

- NAZWA /ADRES URL - w..okienku NAZWA wpisać nick i w..okienku ADRES wkopiować adres swojego bloga.

- ANONIMOWY - w tej opcji proszę podpisać się w..komentarzu.

W komentarzu można stosować kursywę i czcionkę pogrubioną.