28 sierpnia 2010

Wciąż się pali, jak...


       Według Długosza, zapiski o pożarach i stratach pożarowych na Ziemi Chełmskiej datują się od XI wieku. W połowie XIII wieku, w Chełmie, po napaści przez Tatarów, wybuchł pożar, który niemal całkowicie zniszczył gród. Duże straty poniosło miasto wskutek pożarów w latach 1474 i 1475.
       
       Oto, co napisał w swoich kronikach Jan Długosz w roku 1474. "Rok był niezwykły w całej Europie i we wszystkich ziemiach Królestwa Polskiego, ponieważ słońce grzało mocniej niż zwykle i nie dopuszczało żadnego deszczu, a stałe źródła wody zmieniły się w suche miejsca (...). Dymiły we wszystkich ziemiach polskich lasy, bory, krzaki i leśne ustronia od pożarów. Spłonęły też miasta: Wieliczka, Konin, Bełz, Lubomla, Chełm oraz katedra w Łęczycy ze wszystkimi dworami (...).

       Równie wielki pożar musiał szaleć w Chełmie 4 czerwca 1578 roku, jeśli król pozwolił po nim mieszczanom zaopatrywać się w budulec i opał w lasach starościńskich.
Pożary, które miały miejsce w końcu XVI wieku oraz w roku 1638 zniszczyły liczne zabudowania na Górze Chełmskiej. W roku 1648, podczas napadu kozackiego, miasto zostało doszczętnie spalone. Tak chełmscy mieszczanie przedstawili Janowi Kazimierzowi obraz zniszczeń: niektórzy pod protekcję dziedzicznych panów udali się, drudzy po zniesionych ogniem domach, po jamach się tułają."
       
       Pożary wybuchały nie tylko podczas wojen. Bezpieczeństwo Ziemi Chełmskiej w dużym stopniu zależało od uporządkowania spraw ogniowych. Dlatego problemem tym często zajmowały się władze miasta. Na przykład uchwała z roku 1620 nakazywała naprawianie kominów, zaopatrzenie budynków w bosaki i drabiny.

       W roku 1696 uchwalono, że mieszczanie i podmieszczanie mają pełnić straż nocną, chroniącą mienie przed pożarem. W 1791 roku magistrat wydał zarządzenie, które zabraniało budowania drewnianych domów w rynku. Każdy dom miał posiadać sprzęt przeciwpożarowy, kominy miały być murowane.
       
       Trudny dla Ziemi Chełmskiej był wiek XIX. Chełm przeżył wielki pożar w 1801 roku i dwa pożary w rok później. Kolejny, powodujący podobnie wielkie zniszczenia pożar przeszedł przez miasto w roku 1848.
       Podobne zagrożenie pożarem dotyczyło także innych miejscowości. Kilkakrotnie na przestrzeni wieków palił się Krasnystaw. Kroniki odnotowują także wielki pożar Włodawy w pierwszej połowie XVI wieku.
(...) 
       Trudno jest dzisiaj określić rok powstania służb przeznaczonych do walki z pożarami na Ziemi Chełmskiej. Jednak zachowane dokumenty i zapiski kronikarskie pozwalają stwierdzić, że pierwsze zorganizowane oddziały strażackie powstały w drugiej połowie XIX wieku.

       Działalność na rzecz poprawy stanu ochrony przeciwpożarowej przez zorganizowane straże pożarne datuje się od 5 kwietnia 1881 roku, kiedy to założono straż pożarną w Krasnymstawie. Jedną z najstarszych jest również straż pożarna w Chełmie, której nieprzerwana działalność datuje się od roku 1884."
(...)
Jest to fragment mojego starego opracowania.  

       Zakres tej pracy, poza analizą pożarów na Ziemi Chełmskiej, przyczyn i miejsc ich powstawania oraz strat spowodowanych tym ciągle groźnym żywiołem, wskazuje również działania profilaktyczne, zmierzające do podniesienia stanu ochrony przeciwpożarowej w dawnym województwie chełmskim. 
       Zerkam na to opracowanie, a szczególnie na jego historyczną część, którą w skrócie tutaj przepisałam wraz z datami, aby przypomnieć, jak odległych czasów sięga ochrona przeciwpożarowa i tak sobie myślę, że wielowiekowe zabiegi profilaktyczne i zalecenia, ciągle jeszcze nie przynoszą pożądanych rezultatów. Choć analiza dotyczy Ziemi Chełmskiej, podobnie jest w całym kraju. Wprawdzie nie płoną już całe miasta, jak podczas najazdów i wojen, ale pożary, jak były... tak są...
        
       Dochodzę więc do wniosku, że jedynie surowa dyscyplina jest w stanie zapobiegać nieszczęściom, a wobec
pożaru hotelu w Białowieży, zbudowanego w większości z materiałów palnych,  jakże słusznym zdaje się być zarządzenie  mądrego magistratu z 1791 roku.
Kto dzisiaj, w XXI wieku, kiedy zagrożeń jest znacznie więcej, niż przed wiekami  /choćby ze względu na liczne instalacje i urządzenia elektryczne oraz gazowe/  pozwala na budowę hotelu z łatwopalnych materiałów oraz krycie dachu trzciną i słomą, jak za króla Ćwieczka?
No, kto? I dlaczego?
Nie chcę nawet sobie wyobrażać, co by się stało, gdyby do hotelu przyjechali już goście na majówkę i głęboko spali, znużeni zakrapianym grillowaniem...
       
       Sezon wakacyjny tuż... Warto uważać przy wyborze noclegu. Urocze hotele i pensjonaty z modną unowocześnioną strzechą /której w przeciwieństwie do ognia woda się nie ima i nie da się takiego dachu ugasić/, wybudowane z pięknego drewna...  Mogą okazać się mocno niezdrowe, choć ze zdrowotnych materiałów wykonane, o!
      
       Kazimierz Wielki zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną. Po II wojnie światowej, przez lata prowadzono z powodzeniem walkę ze strzechami, aby przestały płonąć całe wsie. I przestały! Obecnie zaś niektórzy chętnie wracają pod strzechy. O ile pod takimi dachami chcą sami żyć na jakiejś odludnej działce rekreacyjnej, to niejako ich ryzyko i sprawa. Gorzej, jeśli "słomiana nowo moda" wkracza do budynków użyteczności publicznej, do których także zalicza się obiekty turystyczne i socjalne, lub domów mieszkalnych w zabudowie zwartej. Wtedy narażone na niebezpieczeństwo są dziesiątki innych ludzi! O oszczędzaniu, jak w przypadku stosowania w budownictwie taniej dykty i różnych łatwopalnych "wynalazków", tylko wspominam na marginesie...
       Nie mogę się oprzeć, aby nie dopisać dodatkowej zwrotki do znanej piosenki biesiadnej. 

A wciąż się pali, jak ch... 
A winny patrzy, łeb zadziera... 
Bo zbudował taki modny dom...
Parę wieków z ogniem ludzie walczyli...  
Stos mądrych przepisów wreszcie uchwalili... 
A i tak się spalił dom! 


  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jak opublikować komentarz?

Jeśli nie masz KONTA GOOGLE, to..można wybrać:

- NAZWA /ADRES URL - w..okienku NAZWA wpisać nick i w..okienku ADRES wkopiować adres swojego bloga.

- ANONIMOWY - w tej opcji proszę podpisać się w..komentarzu.

W komentarzu można stosować kursywę i czcionkę pogrubioną.