3 września 2010

Egipt. Miss World


       Na statek „Miss World” weszliśmy w Luksorze. Było trochę wolnego czasu, ale na samodzielny spacer po mieście nie wystarczyło siły.

       Zwiedzanie kompleksu świątyń Luksor – Karnak bezpośrednio po ciężkiej i obfitej w przeżycia nocy oraz pięciogodzinnej podróży przez pustynię w pierwszym dniu aklimatyzacji i w temperaturze ponad czterdzieści stopni zrobiło swoje. Nawet zorganizowany przez kapitana statku powitalny wieczór taneczny nikogo nie skusił do wyjścia z  kajut.
 
       Niektórzy zaczęli skarżyć się na pierwsze objawy choroby pokarmowej zwanej „zemstą faraonów”. Chyba zbyt łapczywie rzucili się na suto zastawiony, kuszący kolorami i pięknymi dekoracjami stół oraz gorący bufet z wieloma daniami w srebrzystych brytfannach i czarnych kociołkach. 

       Wygrzewając się w cieniu pod zadaszeniem baru na pokładzie górnym, zwanym słonecznym jednego z najpiękniejszych statków, które pływają po Nilu, oglądałam stale zmieniający się krajobraz doliny. W słońcu świeciły białe żagle feluk, nocą gwiazdy na bezchmurnym niebie tworzyły bajkowy spektakl. To wszystko sprawiło, że rejs po Nilu był jedną z najpiękniejszych podróży mojego życia.



Malownicze i nostalgiczne feluki - łodzie z jednym żaglem,
pływają po Nilu od tysięcy lat.

Tak było... i tak jest...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jak opublikować komentarz?

Jeśli nie masz KONTA GOOGLE, to..można wybrać:

- NAZWA /ADRES URL - w..okienku NAZWA wpisać nick i w..okienku ADRES wkopiować adres swojego bloga.

- ANONIMOWY - w tej opcji proszę podpisać się w..komentarzu.

W komentarzu można stosować kursywę i czcionkę pogrubioną.