28 lipca 2011

Listopad w kwiatach


18 listopada 2008

       Tak pięknego listopada dawno nie mieliśmy. Jego pierwsza połowa, to słońcem, ilością kwiatów i temperaturą znokautowała  nie jeden maj.

 
       Podczas listopadowego spaceru po jednym z miast wojewódzkich odkryłam niesamowite blokowisko. Kaskady kwiatów na balkonach, cudowne ogrody mieszkańców z parteru pod balkonami, wcale nie zagrodzone - stojące otworem w zapraszającym geście, zadbane ogródki dla dzieci, alejki i ławeczki zakochanych, nastrojowe niskie lampy, wreszcie małe sklepiki: "U Zosi", "U Jadzi", "Pod kasztanem”. Koncert emitowany na ślepej ścianie budynku i oglądany przez siedzących, stojących i podrygujących mieszkańców osiedla... Wśród pozapalnych ognisk i kijów z kiełbasą... Wśród gwaru, podśpiewywania, śmiechu i rozmów.


  - Jak niewiele potrzeba, aby fajniej i cieplej w blokowisku się żyło, pomyślałam.
Przystanęłam... Poprzyglądać się...
Zawołali, by podejść bliżej, gorącą kiełbasą częstowali. Cóż za wyjątkowa społeczność na osiedlu musi mieszkać i jak dobrze administracja pracować, że potrafią "skostniałe betony" kruszyć, szarości barwami nasycać  inicjatywą społeczną, troską o budynki i tereny osiedlowe, pomysłami na dobre życie sąsiedzkie, miłym słowem i życzliwością dla przybysza.

Posmakowałam i kiełbasy z musztardą, i przede wszystkim radosnego ludzkiego ciepła.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jak opublikować komentarz?

Jeśli nie masz KONTA GOOGLE, to..można wybrać:

- NAZWA /ADRES URL - w..okienku NAZWA wpisać nick i w..okienku ADRES wkopiować adres swojego bloga.

- ANONIMOWY - w tej opcji proszę podpisać się w..komentarzu.

W komentarzu można stosować kursywę i czcionkę pogrubioną.