23 lutego 2012

„Nieprawdziwe” wspomnienia


23 lutego 2012

       Nie chcą moich wspomnień, a zdjęcia z rodzinnych zbiorów uznają za spreparowane. Nie przyjmują do wiadomości, że dzieciństwo miałam szczęśliwe. To nieprawda, krzyczą, kiedy opowiadam, jak w stroju krakowskim chodziłam z rodzicami do kościoła, nosiłam wstążki na procesjach Bożego Ciała, albo w białej sukience sypałam kwiatki. Dziewczynki lubiły sypać kwiatki, a chłopcy dzwonić dzwonkami. Religijność nie zamykała się tylko w murach kościoła. Ksiądz nam tłumaczył, że w Boże Ciało pan Jezus ukryty pod postacią Chleba wychodzi z kościoła na ulice. Traktowaliśmy to bardzo poważnie i jednocześnie przyjmowaliśmy z radością. Czasem kierowała nami tylko ciekawość, chęć uczestniczenia w święcie, bo ładnie i kolorowo wtedy było na ulicach udekorowanych dywanami, obrazami i biało-zielonymi brzózkami. A zbieranie kwiatowych płatków na łące, lub upraszanie o kwiaty znajomych w ogródkach, by mieć jak najwięcej w koszyczku,  było ambicją nie jednej dziewczynki.

- Niemożliwe! Kłamiesz! Przecież za udział w tym kościelnym święcie twoich rodziców wsadziliby do więzienia, albo potajemnie zgładzili a ciebie zabrali do domu dziecka, gdzie wybiliby ci z głowy kwiatki i dzwoneczki. A w ogóle to procesję pałami by rozpędzili.

- To przepraszam, że moich rodziców nie zgładzono, a mnie w domu dziecka nie umieszczono.

       Tak oto posprzeczałam się z redakcją pewnej polonijnej gazety za oceanem, która zaprzestała zamawiać u mnie opowiastki wspomnieniowe. Jak się wyraziła redaktor naczelna, moje „kłamliwe” wspomnienia zaburzają w Polonii poczucie słuszności emigracji i podsycają tęsknotę. Dla ludzi religijnych jest lepiej, gdy mają przekonanie, że za chodzenie do kościoła, chrzczenie dzieci, czy ślub - byliby w Polsce szykanowani. Lżej wtedy znieść trudy emigracji.

       Historia mojej krótkiej współpracy z gazetą polonijną przypomniała mi się, gdy trafiłam na stronę internetową „Dawny Chełm”, gdzie zamieszczone są zdjęcia historyczne z uroczystości w moim mieście.

Dla pani Redaktor mam kolejne „spreparowane” /?/ zdjęcie:

Boże Ciało 1956 r.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jak opublikować komentarz?

Jeśli nie masz KONTA GOOGLE, to..można wybrać:

- NAZWA /ADRES URL - w..okienku NAZWA wpisać nick i w..okienku ADRES wkopiować adres swojego bloga.

- ANONIMOWY - w tej opcji proszę podpisać się w..komentarzu.

W komentarzu można stosować kursywę i czcionkę pogrubioną.