21 sierpnia 2012

A jak zostanę panią Premierą...



       W komentarzu do artykułu  http://anzai.blog.onet.pl/Pampers-Gold-i-igrzyska napisałam:

Klik dobry:)
Bankowych "Kramerów" oraz ich obrońców do pudła z zapadką, a "sport" do likwidacji. Przecież i tak sportowego sportu już nie ma, to po kij taki "sport"?
No, to powiedziałam co wiedziałam :)))

Odpowiadając na mój komentarz, Anzai zażartował:

Chciałbym, żebyś Ty była Premierową. No tylko może z tą zapadką to lekka przesada? "Kramerów" ja bym posadził pod nadzorem, przy kasie w hipermarkecie, bez pampersów, i bez możliwości odejścia od kasy.

       A ja się zaczęłam zastanawiać, czy nie zostać panią Premierą i nie startować w najbliższych wyborach parlamentarnych, wykorzystując do haseł wyborczych pomysł Anzai’a. Może odpowiednią liczbę podpisów zebrałabym wśród Blogerów? Przecież jakieś zasługi mam w Bogosferze, czyż nie?

Hasła wyborcze: 
  • „Kramerów” i  „Amber Goldów” do kas w hipermarketach!
  • „sport” do likwidacji! Niech żyje Sport! 

Plakat wyborczy dawno posiadam. Jest uniwersalny.

       Będę startować pod barwami „Blogosfera Brylant”. Pracuję już nad ekspoze. Ściągawkę znalazłam na blogu doktora Bruneta. Mam dowolną frazę z rubryki 1 połączyć  z dowolną frazą rubryki 2, 3 oraz 4 i  tak dalej i dalej... Podobno ilość kombinacji wystarczy na 40 godzin przemówienia. Wspaniale! W długości przebiję obecnego pana Premiera.


1
2
3
4
/Koleżanki i koledzy/ 
Wysoka Izbo
realizacja nakreślonych zadań programowych
zmusza nas do przeanalizowania
istniejących warunków administracyjno – finansowych
Z drugiej strony
zakres i miejsce szkolenia kadr
spełnia istotną rolę w kształtowaniu
dalszych kierunków rozwoju
Podobnie
stały wzrost ilości i zakres naszej aktywności
wymaga sprecyzowania i określenia
systemu powszechnego uczestnictwa
Nie zapominajmy jednak, że
aktualna struktura organizacji
pomaga w przygotowaniu i realizacji
postaw uczestników wobec zadań stawianych przez organizację
W ten sposób
nowy model działalności organizacyjnej
zabezpiecza udział szerokiej grupie w kształtowaniu
nowych propozycji
Praktyka dnia codziennego dowodzi, że
dalszy rozwój różnych form działalności
spełnia ważne zadania w wprowadzaniu
kierunków postępowego wychowania
Wagi i znaczenia tych problemów nie trzeba szerzej udowadniać, ponieważ
stałe zabezpieczanie informacyjno- propagandowe naszej działalności
umożliwia w większym stopniu tworzenie
systemu szkolenia kadry odpowiadającemu potrzebom
Różnorakie i bogate doświadczenia
wzmocnienie i rozwijanie struktur
powoduje docenienie wagi
odpowiednich warunków aktywizacji
Troska organizacji a szczególnie
konsultacja z szerokim aktywem
przedstawia interesująca próbę sprawdzenia
modelu rozwoju
Wyższe założenia ideowe, a szczególnie
rozpoczęcie powszechnej akcji kształtowania postaw
pociąga za sobą proces wdrażania i unowocześniania
form oddziaływania

77 komentarzy:

  1. Ja myślę, że z tej 'ściągi' nie jeden poseł korzysta. A w wyborach blogowicze na pewno poprą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę, hi, hi... Przemówienie jest uniwersalne.

      Usuń
  2. To teraz ja wypowiem się także w punktach:
    1. Gratulacje za nowy przepiękny nagłówek! Sprytnie schowałaś się za piaskową górą aby można było nawoływać: ...hooop,hooooop....alEllu! Hooop, hooop.... to my, Blogosfera!

    2. Popieram postulat w sprawie sportowego sportu.

    3. Ekspoze dla mnie za trudne....buuu....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Bardzo pięknie dziękuję. Tamten nagłówek robiony na bazie tych ze starych blogów już mi się opatrzył. Ja też się nieco zmieniłam, hi, hi... W moim wieku czas za wydmą, albo za kominem się schować, a nie na front wyłazić :)))

      2. Jestem pewna, że każdy poprze. Sport ma być sportem i już!

      3. Jak się przyjrzysz Bet z "przymrużeniem oka" to nie będzie trudne, a zabawne.

      Usuń
    2. ad 3 - dziś oko mi się słabo przymruża, spróbuję jutro. To, że zabawne to już wiem ale wgłębię się w szczegóły, niech no tylko oko dojdzie do sprawności.

      ad 1 - skromnisia... wypiękniałaś i dlatego kokieteryjnie schowałaś się aby pewnego dnia wyjrzeć zza tej góry. No, chyba, że ten wędrowiec na wydmie porwie cię jak tunezyjską narzeczoną! Albo juz porwał i dlatego cie nie widzimy?

      Usuń
    3. Tam za wydmą smaruję się oliwą w gaju oliwnym. Gdy już będę błyszczeć, jak patelnia po naleśnikach, to może pokażę się na tej wydmie :)

      Usuń
    4. pokazala się i owszem, co za poza, a ile w tej pozie kokieterii - jednym słowem odjazdowo

      Usuń
    5. Jak to na blogu w połowie turystycznym - musi być odjazdowo, o!

      Usuń
  3. A po co Ci jakieś zaszczyty? Chyba po to, aby opozycja po Tobie ujeżdżała!
    P.S. Premierowa to żona premiera, Ty byłabyś panią premier. Chyba że jak ministra Mucha chciałabyś być premierą;)
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anno, wszystko to wiem doskonale. Żartuję przecież.

      Usuń
  4. Dodatek: oczywiście premierowa dotyczy odpowiedzi Twego blogowego znajomego, bo Ty konsekwentnie obstajesz przy wersji :"premiera".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anno, przecież wiem, co oznacza premierowa, premier i wyśmiewana forma "pani ministra". Ależ poważna dzisiaj jesteś i naukowo nastawiona. Ta notka jest namiastką satyry z podtekstem. Nic nie pożartujesz?

      Usuń
  5. ja chętnie złożę pierwszy głos na liście kandydatów na Panią Premierą, wtedy by nam się lepiej żyło.
    Kominek na pustyni jest boski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagoda, kominek przyda się na nocne chłody na Saharze.

      Usuń
    2. ja na Saharze byłam w grudniu, nie zmarzłam ale kto wie czy kominek nie będzie potrzebny

      Usuń
    3. Przyda się na pewno. W w tym roku padał śnieg na Saharze, a w Tunezji dzieci lepiły bałwana.

      Usuń
    4. na północy TUnezji były snieżyce bo oglądałam to w czasopismach tunezyjskich w necie - wskazówek udzielała mi mieszkanka Tunisu będąca akurat w Poslc.

      Usuń
    5. A jaki śnieg był w Republice Południowej Afryki. Mam napisaną krótką notkę o anomaliach pogodowych, niebawem opublikuję.

      Usuń
  6. Pustynia zalana słońcem, na niej rozpalony kominek, kurde już się spociłem. Na szczęście mam oranżadę w proszku ... tylko wooody brak. alEllu, gdzie jesteś!???
    Co do Premiery to super, chociaż ... ja marzyłem raczej o Premierowej, ale widzę, że doktor Brunet bije nas na głowę swoim expose. Ostatecznie on jest autorem.
    Anzai

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. halo, halo... już jestem!

      Usuń
    2. O...! Wylazła na wydmę!

      Usuń
    3. Anzai, nie chcę być Premierową, bo po kij mi mąż, który mało bywa w domu? Pani Premiera - to dla mnie w sam raz "fucha". Chociaż lepsza by była pani Prezydenta. Mniej roboty :)))

      Usuń
    4. Bet, wylazłam pod presją hi, hi... Nawet nie zdążyłam się ładnie ubrać i wymalować.

      Usuń
    5. teraz już wyświeżona i wypachniona, wystrojona jak na...pustynię. Ślicznie, wdzięcznie i dziewczęco.Och...

      Usuń
    6. Dzisiaj postanowiłam założyć sukienkę. W spodniach nie miałam prezencji na wydmie hi, hi...

      Usuń
    7. No, strojnisiu - dość przebierania. Tak już zostań.

      Usuń
    8. Tak jest! Dość. Pora zająć się Anzaiem, bo umiera z pragnienia z tą oranżadą w proszku bez kropli wody.

      Usuń
    9. oranżadę w proszku spozywa się na sucho... przynajmniej w PRL tak było.

      Usuń
    10. a jaka ta oranżada była smaczna miam, miam

      Usuń
    11. Nie wiem dlaczego dzisiejsza oranżada w proszku mi szkodzi. Proszek się zmienił czy ja?

      Usuń
  7. Ja sądzę że wyboru należy dokonać przez aklamacje.
    Kto jest za niech podniesie guzik i naciśnie rękę.
    Jestem za , a czy kumoterstwo będzie dalej funkcjonować?
    Może na jakiegoś doradce d/s zbędnych bym się załapał.
    Satyryczne pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech będzie "za" bez głosowania. Guziki na złom, ręce do klaskania!
      Bob, pomimo wielkiej sympatii, niestety... koniec z nepotyzmem.

      Usuń
  8. Głosuję, a jakże :D
    Pozdrawiam Słonecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzajemnie, pozdrawiam także słonecznie.

      Usuń
  9. Szkoda Ciebie na takie stanowisko...
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Judith, tacy jak my dlatego trzymają się z dala od politycznych stanowisk.

      Usuń
  10. No nie dziwię się, Elu, że zniknęłaś na jakiś czas, do sprawowania takiej fuchy trzeba się należycie przygotować:)) Czy z tego kominka będziesz do nas przemawiała?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akwamaryno, Tak - z kominka :) Naród jakoś oziębł, więc trzeba dawać ludziom ciepło.

      Usuń
    2. alEllu, czytam Twój program na przełaj i w innych możliwych kombinacjiach i ciągle jest on interesujący. A to ciepło to aż bucha, niech tylko społeczeństwo da się nim zarazić:)

      Usuń
    3. Nie dość, że interesujący ten program, to jeszcze uniwersalny, hi, hi...

      Usuń
  11. Zarechotałam jak żaba na weselu. Świetny post. A tak bez żartów, to będę na Ciebie głosować, bo i hasło masz akuratne i program przemyślany , rzeczowy, mądry, przekonujący i w ogóle będzie fantastycznie. mam nadzieję, że obsadzisz kilka stanowisk blogerami, bo nie możesz się wyłamywać i przykład z poprzedników se weź. Całuski dla Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lotka, bardzo lubię czasami rozśmieszyć jakąś głupią notką. Trochę trudno tylko jakieś "wariactwo" napisać tak, żeby miało przesłanie między wierszami i podtekst gdzieś na trzecim dnie.

      Cieszę się, że napisałaś o swoim "weselnym rechotaniu", bo po jednym z komentarzy pomyślałam, że notka wygląda na śmiertelnie poważną, a ja natomiast na głupią hi, hi...
      Och, ratujesz mnie, bo mało w depresję nie wpadłam :)))

      Usuń
    2. Aaaa, co do obsadzania stanowisk, to żadnego nepotyzmu. Wszystkie stanowiska konkursowe. Oczywiście do konkursu dopuści się tylko odpowiednie (czyt. z Blogosfery) osoby :)))

      Usuń
    3. a kiedy konkurs, w końcu trzeba się jakoś przygotować hi hi hi hi

      Usuń
    4. Jagoda, sto "komci" daje prawo do udziału w konkursie. Tysiąc komentarzy awansuje do funkcji Ministra - poza konkursem :)))

      Usuń
    5. Witam szanowną Panią Premierę. Matko, ale się będę musiała napracować nad "komciami", bo będę pretendować do roli Ministry Sportu. Umiem pływać, więc należy mi się stołek. Muszę tylko jakąś metodę wynaleźć na komcie, chyba będę je powielać jakoś. Dostosuję treść podobną do twojego programu, aby do każdego postu pasowały i będę klikać do upadłego, do ciemnej nocy, do rana i dalej....bez spanka...bez jedzonka..., bo ja dużo zrobię aby zasiadać w Twojej Radzie Ministrów. Jagódko, ze mną nie masz szans!!!!

      Usuń
    6. Lotka, Jagoda nie będzie z Tobą konkurować. Przypuszczam, że ona czyha na stołek Ministry Turystyki.

      Usuń
    7. No to dzięki Najwyższemu, bo nie na żarty się przestraszyłam. Turystyka, to pokrewna dziedzina, więc musimy żyć w zgodzie. Jeżeli przyjdzie nam obsadzić wspólnie jakieś stanowisko, lub życzliwie rozważyć ważną decyzję, to może bratnią duszę zyskam. Zmykam stąd, bo pisze jakbym już to stanowisko miała, a mi tyle komci pisać trzeba. Pa, idę do pracy. Pozdrów Ministrę Turystyki.

      Usuń
    8. Hejka sama się pozdrowiłam. Nie wiem czy zostanę zaakceptowana na to stanowisko Ministry - na razie popatrzę jako Elekt

      Usuń
    9. Wy na pewno śpicie, a ja tu siedzę i pilnuję interesu. Tak bardzo chce mi się "wadzy", że nie mogę zasnąć aby czegoś nie przegapić. Pójdę spać, a Wy tu i konkurs urządzicie beze mnie i Ministrować zaczniecie. Jutro wstanę i nie poznam blogów. Wybaczcie moją podejrzliwość, ale rzeczywistość mnie tego nauczyła i wyzbyć się nie mogę. Na wszelki wypadek całuski dla Was zostawię, w ramach lizusostwa.

      Usuń
    10. O! Obie panie Ministry spotkały się i poznały:)

      Usuń
    11. Poznanie miłe, a funkcja zaszczytna, więc będziemy "komciać". Całuski na dobry dzień.

      Usuń
    12. Dzień już dobry, a zapowiada się jeszcze lepszy. Wzajemnie, dobrego wszystkiego.

      Usuń
  12. Najbardziej podoba mi się stosowane powszechnie hasło
    Teraz ku..a My
    Bez względu na opcje i poglądy.
    To taki śmiech przez łzy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To hasło jest tak paskudne, że faktycznie nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać.

      Usuń
    2. Ci którZy nie sa "my" płaczą..........

      Usuń
  13. Dzisiaj ma zły dzień. Łażę po blogach i nie potrafię się nawet u Ciebie uchachać. Może dlatego że sie obżarłem sliwkami z wszelkimi konsekwencjami.
    Spodobało mi się u Anzai-a %-owy wpis.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ......oczywiście błąd - zamist Anzai ma byc Antoni relski. To jest potwierdzenie na mój nienajlepszy dzień.
      Pa !

      Usuń
    2. Piotrze, a nie popijałeś czymś tych śliwek przypadkiem? :)))

      Usuń
    3. chyba nie, bo bym spiewał - jestem super muzykalny tylko mam ograniczony repertuar w swojej wiekszości nie nadający sie do rozpowszechniania.

      Usuń
    4. A ja sobie podśpiewuję "Ej Piotr, ej Piotr, ej Piotr, straszny z Ciebie..." :)))

      Usuń
  14. że chałwianka z Ciebie to wiedziałam a teraz wiem jeszcze, że świerszczanka, za kominkiem się jak schowałaś i cyt, cyt ,cyt ... PIĘKNY NAGŁÓWEK
    ---------
    też bym do rządu z taką Premierą chciała tylko na kogo bym ja się nadać mogła ??? chyba na błazna , znaczy błaznę podręczną

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malino M*, być błazną to poważna sprawa i trzeba mieć inteligencję, wykształcenie, dowcip, umieć oceniać decyzje polityczne, być zorientowaną na arenie politycznej, zatroskaną o swój kraj, patriotką. Uważam,że posiadasz te wszystkie cechy.

      Usuń
  15. Och, jaka piękna i kompetentna Błazna się szykuje! Mogę uszyć czapeczkę z dzwoneczkami dla Błazny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bet, mam rozumieć, że szykujesz się na rządową krawcową?

      Usuń
    2. Nie, nie, ja to zrobię w czynie społecznym!

      Usuń
    3. Proszę, już przed startem mamy oszczędności :)

      Usuń
    4. uwielbiam czyny społeczne więc czapeczkę baaardzo chcę ;0)) ... i nawet powiem więcej - jest to mój błazeński przedmiot pożądania
      tylko rozmiarek musi być właściwy bo jako błazna-chałwianka lekko puszysta jestem a widział ktoś błaznę w przyciasnej czapeczce ? to jak bym zamiast grzecznych niewymownych stringi przywdziała, to by dopiero był sextriller ... oj błaznować zaczynam ... Bet kochaneńka pospiesz, bo jak mi dzwoneczki ostrzegawczo nie zadzwonią to zaraz jeszcze gorsze głupoty pleść zacznę ... o ...
      -------------
      się rozmarzyłam - a gdyby tak z angory ta czapeczka było to dopiero by było ... prawie jak puszysty berecik z antenką ...

      Usuń
    5. Proszę mnie nie nazywać "Oszczędnością". Obrazuję "zaangażowanie obywatelskie".

      Usuń
    6. Zaangażowanie obywatelskie zawsze godne pochwały.

      Usuń
  16. Popieram, a sciagawka przednia jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za poparcie. Proszę je w stosownym czasie wzmocnić przelewem na kampanię wyborczą. Nie zapomnę podczas obdzielania popierających stanowiskami. Także znajomych króliczka. :)))

      Usuń
  17. Dołączam do Brylantowej Blogosfery. Program dobrze znany, towarzystwo doborowe. Hasło A. Relskiego nadaje się nadal. Nie tylko my, ale jeszcze nasze wnuki płacić będą za sport (czyt. rozróby), bankowych Kramerów (czyt.naciągaczy). Prawo jest dla bogaczy przychylne. Za ukradziony batonik nie tylko jeden siedział. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak zacnego Członka Brylantowa Blogosfera przyjmuje z radością. :)

      Usuń
  18. Dziękuję, to ja będę zaszczycona.
    Słucham znowu tych samych skompromitowanych nazwisk na partyjnych listach i sam scyzoryk w kieszeni się otwiera. A programy, które zamiast informacyjne powinny nazywać się tendencyjne, zapraszają ich do quasy - dyskusji i lansują miernotę, przechodzących z jednej na drugą stronę,bo ta akurat przy władzy. I Polak głosuje, jak mu wskażą...Pozdrawiam wakacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I w dalszym ciągu chyba nie będzie na kogo głosować. Nie ma też o czym pisać w temacie "polityka", bo trzeba by było się powtarzać. A i szkoda pióra oraz atramentu na tę lansowaną miernotę.

      Cieszmy się więc latem i wakacjami! Również pozdrawiam.

      Usuń

Jak opublikować komentarz?

Jeśli nie masz KONTA GOOGLE, to..można wybrać:

- NAZWA /ADRES URL - w..okienku NAZWA wpisać nick i w..okienku ADRES wkopiować adres swojego bloga.

- ANONIMOWY - w tej opcji proszę podpisać się w..komentarzu.

W komentarzu można stosować kursywę i czcionkę pogrubioną.