26 maja 2015

Wybory Prezydenckie 2015 - moja refleksja powyborcza...


Przytul mnie! Jestem przecież człowiekiem!
Czyż nie to powiedziało 8630627 Polaków? 



Andrzej Duda zaczynał z poparciem 17%,
a Bronisław Komorowski z poparciem 61%



       Co by nie mówiły analizy najwybitniejszych socjologów i politologów, dlaczego jest taki wynik Wyborów Prezydenckich 2015, ja wiem jedno:

nie należy pogardzać człowiekiem

dlatego, że ma inne zdanie.

A już w żadnym przypadku nie może tego robić pan Prezydent, tym bardziej ubiegający się o reelekcję. 

Pogardzie wtórowały nośne media, cały aparat rządzący i oddziały złożone z uważających się za jedynie mądrych. Także nawet blogi. Tego już nie dało się znieść, o! Człowieka z innym zdaniem lub mającego wątpliwości, na kogo głosować, okrzykiwano głupcem z pustogłowiem i analfabetą, co nawet liczyć nie potrafi, czego zresztą sama doświadczyłam na jednym z blogów. To właśnie ci obrońcy najsłuszniejszej według nich mądrości - swoją pogardą - także przyczynili się do porażki pana Bronisława Komorowskiego. 


Ludzie dzielą się na ludzi i ludzi,

a każdy człowiek pragnie być przytulony, więc ludzkim człowiekiem być trzeba, o!
Ot i cała moja - jednego z „głupich, pogardzanych, z pustogłowiem frustratów”  - filozofia.


117 komentarzy:

  1. Dzień dobry kochana zobaczymy co przyniesie nam ten Duda.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy...
      Miło Ciebie i Twoje serduszka widzieć, Agatuszko.

      Usuń
  2. To bardzo mądre słowa zważywszy, że Prezydent jest także ojcem narodu. Jest tylko jedno, ale ... myślę, że nie na darmo mówi się, że: "Gdzie Polaków dwóch, tam trzy zdania". Ja bym więc dodał jeszcze taką uwagę, że każdy powinien wypowiadać się w takim zakresie, w jakim zna się najbardziej, a swoje zdanie potrafi udowodnić bez obrażania interlokutora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się z tym, że pogarda jest złem. Ale żeby Prezydent Komorowski kimś pogardzał? No nie wiem... Komentatorzy blogowi, to i owszem, potrafią dopiec, ale ze strony Prezydenta pogarda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bet, nie jest intencją tej notki, żeby podawać na dowód przykłady, więc i w komentarzu tego nie uczynię, bo po co? Każdy widzi świat swoimi oczami i na swój sposób ocenia różnych ludzi i różne sytuacje.

      Usuń
    2. Pewnie, że tak, każdy ma swój ogląd sytuacji. Ale niepokoi mnie też chęć przytulania się do Prezydenta:))

      Usuń
    3. A co? Nie lubimy się przytulać? :)))

      Usuń
    4. Uwielbiamy:)))) Przytulanka z dwoma Prezydentami /tak jak na czele tekstu/ jeszcze bardziej lubimy:)))

      Usuń
    5. No, i powstało nowe hasło wyborcze: przytulmy się! :)))

      Usuń
    6. Niestety, to się nie przyjmie.
      Pogarda jest w cenie i obecnie celują w tym nie sympatycy przegranego Prezydenta. Zauważam to zarówno w mediach jak i na niektórych blogach. Ilość i wulgaryzm prezentowanych obrazków "niby satyrycznych" budzi odrazę. Przypomina to kopanie leżącego, niestety. Jak widać wielu ludziom trudno jest zachować klasę.

      Usuń
    7. I to mnie bardzo przeraża, bo w pogardzie jest bardzo ciężko żyć każdemu.

      Usuń
    8. Dziwi mnie, że jeszcze niedawno Prezydent miał ponad 60% poparcia a teraz wygląda na to, że był potworem.

      Usuń
    9. Chyba wszystkich to dziwi, ale potworem to nie. Nie! Nie! Tak to NIE! Ja tak nie nazwałabym.

      Usuń
    10. To było nawet 67% nie tylko poparcia, ale i zaufania. Prezydent popełnił jednak wiele poważnych błędów w trakcie swojej kadencji, i nie tłumaczy tego nawet to, że władzę w państwie przejęli przestępcy zorganizowani. Zresztą po co się "stawiać", był taki:
      https://www.youtube.com/watch?v=QinKXARwmVE
      i źle skończył.

      Usuń
    11. To też człowiek, z którego się z pogardą naśmiewano.
      A te dokumenty, jeśli naprawdę miał, zdeponował komuś?

      Usuń
    12. Dokumenty (inaczej dowody) można deponować u najwyższych władz RP z takim samym skutkiem jak pisząc "na Berdyczów". Chcesz to zobacz to:
      https://www.youtube.com/watch?v=QinKXARwmVE

      Usuń
    13. Hasło przytulania jednak przyjęło się! W radio lansują taką wersję: przytul hejtera!
      Ale czy taki da się przytulić?

      Usuń
    14. Bet, krytycznie i bezwzględnie pewnie tak. ;)

      Anzai, obejrzałam wszystkie wystąpienia. Aż biust mi stanął. ;)

      Usuń
    15. ... a mnie się scyzoryk otworzył w kieszeni, i tak już został od dwóch lat. Pomyśleć, że kiedyś hejtowałem nielubianych przeciwników Prezydenta Komorowskiego ... Masz rację, da się przytulić i hejtera. :)

      Usuń
    16. Ale do hejtera z otwartym scyzorykiem... to nie! :)))

      Usuń
    17. Scyzoryk był w kieszeni, hejt z podpisem kierowałem do ministra "Zero", a do Ciebie, jak zawsze, z sercem. ♥
      Pozdrawiam ♥

      Usuń
    18. To i ja z ♥ na dłoni.

      Usuń
  4. Nie musi się pisać bloga o polityce aby mieć doskonały przegląd sytuacji.
    To właśnie udowodniła mnie i innym autorka tego wpisu.
    Jesteś Wielka i z przyjemnością by się do Ciebie przytulił,jeżeli oczywiście
    wyrazisz zgodę.Na razie czynie to wirtualnie a w przyszłości,wszystko
    się może zdarzyć.Nawet wygrana Dudy.
    Z wielką atencją pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że wyrażam zgodę. Mam tylko nadzieję, Bob, że nie przytulasz po ojcowsku, jak to powinien czynić pan Prezydent - ojciec narodu, a tak trochę po damsko-męsku. ;) :)

      Usuń
  5. Osobiście jestem wielce zniesmaczona całą kampania prezydencką - wystawieni kandydaci to była istna kpina z Wyborców. Wynik - wg mnie stoimy o krok od powrotu do władzy PiS-u. I to już wcale nie będzie zabawne.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja byłam tak zniesmaczona, że w pewnym momencie na kilka dni wyjechałam na łono przyrody bez laptopa i telewizora, żeby mnie nie korciło włączyć.

      Usuń
  6. Dla Pań wątpiących w charme prezydenta Komorowskiego.
    ,,Dunki nie są najpiękniejszymi kobietami, a to były...Kaszaloty''-o płci pięknej na wizytowanym duńskim okręcie.
    ,,Ja bym się z modliszką nie żenił''-kontekst wypowiedzi polityczny. Ale przenośnia męsko szowinistyczna.
    ,,Wielkie dzięki drogie panie...za poparcie, bym w wyborcze stawał szranki. Dzięki, ale przyznam szczerze, ze gdy tyle pań dookoła, nie wybory mi się marzą, ale inne kwestie zgoła''-Jak to śpiewało Bonny M; O, o, Rasputin...
    Nie poruszam spraw politycznych, na którym to polu pan Komorowski, jako prezydent szedł w paragon z najstarszym zawodem świata. Wygrażanie piąchą i postponowanie młódzi w Stargardzie Szczecińskim, czy wypominanie capiących kierpców góralom w Nowym Targu mogłoby wątpliwości przemienić w afekt zgoła przeciwny. A opis przywłaszczenia sobie kieliszka toastowego na przyjęciu królowej Szwecji-nobilitować złodziejstwo.
    Scyzoryk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło witam nowego Gościa na posiaduszcze i zapraszam zawsze.

      A mój komentarz na komentarz? Swoisty ten czar, urok, wdzięk...

      Usuń
  7. Podobnie jak Bet "nie mam jasności w temacie pogardy", tak jak W. Młynarski, który "nie miał jasności w temacie Marioli". Byłam na blogu, na którym "doświadczyłaś" owej pogardy i jako żywo nie potrafiłam się jej dopatrzyć. Widocznie nasze wrażliwości się różnią.
    Piszesz, że podczas kampanii pogardę głosiły "nośne media", "aparat rządzący", "oddziały ... uważających się za jedynie mądrych", to chyba Ty obserwowałaś zupełnie inną niż ja kampanię wyborczą.
    A w kwestii przytulania, to doświadczenie uczy, że za takim łatwym zaspokajaniem "pragnienia przytulania" kryją się często bardzo złe intencje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że każdy ma inną wrażliwość i przytulanie też bywa w złej intencji.

      Usuń
    2. PS. Miło mi, że bywasz na tych samych blogach, co ja i podziwiam, że tak wnikliwie analizujesz komentarze.

      Usuń
    3. Na tych samych blogach bywam dlatego, że przed paru laty spotkałam Leszka na blogu p. Marii Czubaszek i spodobał mi się jego komentarz, więc z ciekawości odwiedziłam jego blog, a z czasem również te blogi, które on poleca, wśród nich był i Twój. Ot, wszystko :)
      Nie wiem czy czytam wnikliwie, ale zawsze staram się uzyskać możliwie pełny obraz, dlatego korzystam z wielu źródeł. Polityką interesuję się od dawna, również z tego powodu, że wielu obecnych polityków miałam okazję poznać osobiście w czasach, kiedy politykami jeszcze nie byli.

      Usuń
    4. Także bywałam na blogu pani Marii Czubaszek. Szkoda, że tam się tylko komentuje, a nie ma rozmowy.

      Myślę, że nie zawsze jest pełny obraz, ponieważ komentarz osoby bliżej nam nieznanej jest często sumą odczuć, które zbierały się w rozmowach z auotrem bloga od dłuższego czasu, których można nie znać. Także z kontaktów osobistych lub e-mailowych, których to się nie zna na pewno.
      W ogóle świat nie zawsze jest taki, jakim go widzimy własnymi oczami i ogarniamy własnym rozumem. Dlatego tak często zdarza się, że w jednej i tej samej sprawie, każdy świadek mówi co innego.

      Usuń
  8. Właśnie z powodu takich graniczących z fanatyzmem reakcji pewnych ludzi i politykierów, trzymam się od spraw politycznych z daleka... Rzadko podejmuje ten temat, a już zwłaszcza na Polance. Ludzkim człowiekiem trzeba być - po prostu i bez krętactw. Szkoda że tak wielu o tym zapomina...

    Przytulam serdecznie :) I zapraszam do siebie, kilka mysl nie tylko na temat wyborów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od polityki nie da się uciec, bo ona siedzi w naszych portfelach, lodówkach, aptekach, w rodzinie, a nawet pod kołderką. Można jedynie unikać rozmów na tematy polityczne.

      Odprzytulam mocno, mocno. :)

      Usuń
  9. Nie przypominam sobie, aby prezydent Komorowski pogardzał kimkolwiek. Bywało, że się zdenerwował, gdy hołota nie pozwalała mu mówić. I tak wg mnie zachowywał się kulturalnie.. Przegrał, bo nie obiecywał gruszek na wierzbie, jak to robił jego konkurent, a ciemny lud to kupił. Zobaczymy, ile procent będzie miał Duda za pięć lat, gdy nie zrealizuje żadnej ze swych obietnic.
    Pozdrawiam majowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może przed wyborami powinno się wymienić ten "ciemny lud" na lepszy? Może dotarliśmy do granicy wytrzymałości tych "ciemnych" Polaków i jedynie wymiana ciemnoty na światłych dałaby wygraną?

      Anno, proszę... Tylko nie Ty... Mówienie o ciemnym ludzie także brzmi pogardliwie.

      U mnie nie majowo zupełnie. Zimnica i chmury się poobrywały.

      Usuń
    2. AlEllu, przecież ja zacytowałam Jacka Kurskiego. Z kolei ja nie wierzę, że Ty uwierzyłaś w te obietnice, których prezydent nie może zrealizować, jeśli nie ma za sobą większości parlamentarnej. Już na którymś blogu pisałam, że prezydent jest tylko ozdóbką i naprawdę niewiele może. Owszem, może wetować ustawy, ale musi się liczyć z tym, że parlament je odrzuci albo na wiele lat utkną w jakiejś komisji.
      Już od dawna nie wierzę w żadną obietnicę wyborczą, żadną kawę i kanapki rozdawane bladym świtem, aby się przypodobać wyborcom.
      U nas już dzisiaj piękna pogoda.
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
    3. Anno, a czy ja uwierzyłam? Przez lata miałam czas przywyknąć do kłamstw polityków. Ja tylko wskazuję na ważną według mnie przyczynę porażki pana Prezydenta Bronisława Komorowskiego, której analitycy PO nie zauważyli.

      A dziś, zamiast wreszcie zejść na ziemię i spojrzeć na rzeczywistość, słyszę o frontach, bitwach, wojnie, obronie wolnośći... Jaka wojna? Jakie fronty? Czasy się politykom pomyliły? Wybory świętem demokracji być powinny, a nie "strzelaniną".

      Usuń
    4. AlEllu, znamy się już tyle lat i wiemy, czego możemy się po sobie spodziewać. Dziwi mnie jedynie, że jako prezydent naszego państwa pan Komorowski zawsze przodował wśród najbardziej lubianych polityków. Może dlatego spin doktorzy uwierzyli, że wygra wybory w pierwszej turze, tylko nie przewidzieli startu rockmana Kukiza, który wyskoczył z JOW-ami, o których i tak jego wyborcy nie mieli pojęcia. Tylko Kukiz też nie przewiduje, że jeśli JOW-y wejdą w życie, to jego ewentualna partia nie ma szansy wejść do sejmu. Jeden z bratanków mojego męża głosował na Kukiza, zapytany, dlaczego, powiedział, że lubi muzykę. Nie interesowało go, że muzyka a bycie prezydentem dość dużego państwa, to nie to samo.
      Serdeczności.

      Usuń
    5. Pewnie też nie przewidzieli nastrojów w społeczeństwie. Powinni byli zejść z wyżyn na niziny i zobaczyć, posłuchać, dotknąć...

      Usuń
    6. Wydaje mi się, że ludzie glosowali na partię rządzącą, nie na prezydenta Komorowskiego.
      Myślisz, że spin doktorzy nie znają bolączek prostych ludzi? Według mnie, znają, ale poważny kandydat nie powinien obiecywać tego, co aktualnie nie jest możliwe do spełnienia.

      Usuń
    7. Wiele osób podkreśla, że pan Prezydent Komorowski zapłacił za partię rządzącą.

      Obiecywać może nie, ale chociaż odpowiadać ludziom na pytania bardziej "przy ziemi", a nie na zasadzie, jak moja znajoma oddalona o 60 km ode mnie, która się wzniosła ponad przeciętność dzięki polityce. Mówię, nie ma już dzisiaj autobusu, więc nie przyjadę, a ona na to: toż taksówki przecież są.

      Usuń
  10. Komorowski za bardzo uspokoił się początkowym wynikiem sondażu.W tym czasie Duda pomału odrabiał straty.Nigdy nie można być niczego pewnym.
    Mało widzę komentarzy uzasadniających fakt, że wschodnia część Polski głosowała za Dudą, a zachodnia za Komorowskim.Może to jest " oczywista oczywistość" ? Pozdrawiam.Ula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zerkanie na słupki sondażowe zawiodło. Lepiej było zejść na ziemię i dotknąć rzeczywistości.

      Usuń
  11. AlEllu, krótko, świetnie i na temat... to prawda... poza samymi politycznymi różnicami obu panów było w tych wyborach coś, co naprawdę czyniło różnicę, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Tego coś nie dało się nie odczuć. Człowiek ma przecież także serce, uczucia, emocje... które pogardliwie nazywano ciemnotą i głupotą. Nie wszyscy interesują się polityką, a człowiek to nie mięso wyborcze, czy chore dzieci, to nie nadprodukcja.

      PS. Nawet popierający pana Bronisława Komorowskiego i zachęcający do głosowania na niego używali słow: "głosuj pomimo tego czy owego", "jestem przeciwko, ale popieram", Nie po mojemu taka argumentacja i widzimy, że przyniosła odwrotny skutek.

      Usuń
    2. Podzielam Twoją argumentację... osobiście nie głosowałem, bom utracił wiarę w wiarygodność polityków, natomiast przeraziła mnie ta zmasowana kampania przeciwko... nawet nie samemu Dudzie, ale jego elektoratowi... i w sumie kto tu dzieli społeczeństwo?

      Usuń
    3. Kampania przeciwko elektoratowi w dzisiejszych czasach nie może się udać.

      Usuń
    4. Dopowiem jeszcze, że to skutecznie pogrążało pana Prezydenta Bronisława Komorowskiego i PO. Młodym ludziom - światłym, znającym się na marketingu politycznym, serfującym po Sieci - nie "zabierze się dowodów osobistych, tak jak kiedyś babci".

      Usuń
  12. Chcę się przekonać do nowego Ojca Narodu i nie mogę. Jak już gdzieś tam jest iskierka nadziei, że może jednak zacny to człowiek, wychodzą panowie typu Kurski, Błaszczak, Mastalerek i niechęć wraca ze zdwojoną siłą. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie najbardziej "zaciekawiają" ci, co przenoszą się z partii do partii ideowo przeciwnej. Od razu przypomina mi się kolega z pracy, który w minionych czasach siedział pod kościołem i zapisywał, czyje dzieci szły do I komunii, był też sekretarzem w PZPR oraz pilnował listy obecności 1-Majowej, a w czasach trasnformacji stał przed ołtarzem w poczcie sztandarowym na mszy niepodległościowej. Przed mszą sporządzał listę, którą trzeba było podpisać.

      Usuń
  13. A o tym to nawet nie wspomnę, to już dla mnie ludzie zupełnie bez honoru, bez kręgosłupa moralnego. Zastanawiam się kto jeszcze na nich głosuje.

    OdpowiedzUsuń
  14. I ja się nasłuchałam wystarczająco. Na szczęście ucięłam temat i teraz jest spokój. Nikt nikogo nie obraża za przekonania polityczne...czyli jest tak jak być powinno.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzę o tym, by wszyscy to zrozumieli, że tak być powinno...

      Usuń
  15. Ellu, jest życie i życie po życiu.
    Czyli jest kampania wyborcza i a potem rzeczywistość skrzeczy.
    Masz rację, Komorowski nie jest bez wad. Popełnia gafy, Jego kampania wyborcza była fatalna, gdy weźmie się pod uwagę odbiorców.
    Merytoryczne argumenty do odbiorców w czasie kampanii nie docierają. To czas, gdy liczą się głownie emocje. A tym orężem zdecydowanie sprawniej władał Duda.
    Ale przy ocenie kandydata, powinniśmy uwzględnić głównie to co do tej pory zrobił. Przecież szczerze mówiąc, całkiem nieelegancka wypowiedź o "kaszalotach" czy tp. nie powinna przesłaniać całości prezydentury. Prezydentury twardo osadzonej w Konstytucji.
    Fakt, Duda wygrał, ale czy jesteś pewna, że Polska też wygrała?
    Kłaniam z szacunkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leszku, oczywiście, że nie mam pewności i trzema wykrzyknikami kończę to stwierdzenie.

      Zarówno w tej notce, jak i wypowiedziach na innych blogach podczas kampanii wyborczej, "groziłam paluszkiem" by nie obrażano ludzi mających inne zdanie, niż zdecydowany elektorat pana Prezydenta Bronisława Komorowskiego, bo to się obróci przeciwko niemu.

      Nawet tym, co dzisiaj mają twardą skórę, czyż w dzieciństwie nie mówiono: "ale ta ciocia dobra. Przytula i cukierkami częstuje." Otoczenie cioci wyzywające dzieci od ciemnych idiotów powoduje, że ciocia także przestaje być lubiana, a jej dobre cukierki zostają zapomniane. To w niektórych ludziach siedzi od dziecka!

      Piszesz o orężu. Odkąd zaczęłam mówić, twierdzę, że orężem nie jest wyśmiewanie człowieka - nawet - gdy jest mniej rozumny, czy nie znający się na danej dziedzinie. Takiemu człowiekowi się tłumaczy, a nie obraża. A już uogólnianie na wszystkich - jak się okazało - ponad 8 milionów, szczególnie niedopuszczalne.

      Gdy na blogu jednego polityka to wytknęłam - w dobrej wierze, bo nie chciano tego zrozumieć w kampanii wyborczej - to... ach... już nawet nie chce mi się o tym pisać.

      Albo tvn 24, albo jeden pan redaktor, albo..., albo... Toż oni - kibicujący panu Prezydentowi Komorowskiemu - też w jakimś procencie przyczynili się do jego porażki.

      Także kłaniam się, dyg, dyg...

      Usuń
    2. Grycelko - TVN24 jak chyba żadna stacja "dowalała" Komorowskiemu ... wiem, bo cały czas u mnie "leci" ... wyśmiewali dokładnie wszystko, łącznie z dziećmi i rodziną. Zapanowała taka moda w mediach a jak wiesz w modzie tvn24 chce prym wieść. Sporo się w mediach nienawiści przeciw Komorowskiemu wylał. Na jednym z portali przeczytałam wyznanie dziennikarza - "dokonaliśmy linczu na Komorowskim, niezbyt ładnymi metodami ale trzeba było".
      Nie wiem czy pamiętasz początki prezydentury Komorowskiego - ile tam było prawdziwej pogardy, ile wyzwisk: od zdrajcy, Komoruskiego i prezydenta przez przypadek rozpoczynając a na sługusie Rosji i WSI kończąc, ile było wyzwisk w stosunku do pierwszej damy, od grubej Żydówy do "niech samolot z nią spadnie" ... ... jak inaczej teraz przyjmowany jest prezydent. Ten jest najważniejszą osobą a tamtemu nie podawało się ręki. Człowiek jest, jaki jest , nie jak to kreują media , kampania się skończyła a życie prawdziwe zaczyna - zobaczymy, co czas przyniesie.

      Usuń
    3. Malinko, życie w ogóle dzisiaj się kreuje a nie przeżywa takim, jakie jest. Nawet sukienki to kreacje.

      Usuń
  16. Najbliższe pięć lat przeznaczone na wyciąganie wniosków.
    POzdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo wniosków też się będzie wyciągać przez najbliższe miesiące.

      Usuń
    2. wszystko przed nami chociaż wróżki już przesądziły a dziennikarze zaklepali :-))

      Usuń
    3. Raz zaklepują... raz odklepują... :) ;)

      Usuń
  17. Jestem po Twojej stronie. Pogardzano i wyszydzano w Polsce ludzi, którzy śmieli mieć inne zdanie niż Prezydent Komorowski i PO. Pan Bartoszewski przed śmiercią wszystkich kandydatów oprócz Prezydenta Komorowskiego nazwał GŁUPCAMI.I wyborcy się odwdzięczyli!!!! Wyborem Pana Andrzeja Dudy. A to piękny wiersz Czesława Milosza. Dedykuje go Panu Prezydentowi Komorowskiemu i Jego zwolennikom:

    "Który skrzywdziłeś

    Który skrzywdziłeś człowieka prostego
    śmiechem nad krzywdą jego wybuchając,
    Gromadę błaznów koło siebie mając
    Na pomieszanie dobrego i złego,

    Choćby przed tobą wszyscy się skłonili
    Cnotę i mądrość tobie przypisując,
    Złote medale na twoją cześć kując,
    Radzi, że jeszcze jeden dzień przeżyli,

    Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta
    Możesz go zabić - narodzi się nowy.
    Spisane będą czyny i rozmowy.

    Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy
    I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta"

    Czesław Miłosz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiersz Czesława Miłosza napisany bardzo dawno /lata pięćdziesiąte?/ temu ale ma wymiar ponadczasowy. Jakże to dziś aktualne, że władca ze swoim dworem krzywdzi "prostego człowieka", nie dostrzega jego potrzeb i śmieje się z niego... Nie bierze pod uwagę uczuć, dążeń, a często i praw... Tego w nieskończoność nie da się robić bezkarnie, więc społeczeństwo ukarało podczas wyborów. I tak dobrze, że nie wyszło na ulice, a skorzystało z oręża demokratycznego.

      Bardzo dziękuję, Vojtku, że przypomniałeś ten wiersz.

      Usuń
    2. Pozdrowienia dla wszystkich komentatorów. Każdy ma prawo mieć swoje zdanie i o to chodzi. Hej!

      Usuń
    3. Oczywiście, że każdy ma prawo do swojego zdania i własnych przmyśleń. Najważniejsze, by wymiana tych zdań była na takim poziomie, jak choćby tutaj. Różnijmy się pięknie, o!

      Usuń
  18. Wybór prezydenta dokonał się z woli demokratycznej większości. O co zatem toczą boje beneficjenci systemu z Komorowskim legitymizującym ich status? O wypłatę 6-tysięcy złociszy na miesiąc, aby nie być -wg. Bieńkowskiej frajerem? Kto nieutulony z żalu po Komorowskim odstawionym do lamusa ulubionej przez niego historii rewizjionistycznej. Ponad pół milionowa rzesza urzędników, z własnymi rodzinami oraz piastującymi kierownicze stanowiska i stołki w radach nadzorczych etc...I rzesza lemingów ostatnich w łańcuchu pokarmowym do dziobania z pańskiego stołu, też z rodzinami? Co stanowi tak 6-7 milionów ukontentowanych. W ,,teoretycznym państwie'' z ,,kamieni kupą''-wg. innego notabla z PO?
    A te uwagi o elekcie, z czego one tak wypływają; wróżb z fusów? Któż to recenzuje książkę przed jej przerobieniem albo film puszczony od końca? Czemuż tak upodobano sobie rozmowę o niczym,-bo to jedyny temat, na który ma się coś do powiedzenia?
    Dla odpornych na wiedzę o panu prezydencie Komorowskim polecam;
    -prześledzenie kontaktów Komorowskiego z WSI,
    -zapoznanie się z niedokonaniami prezydenta i, dokonaniami na szkodę podwładnych,
    -zwróćcie proszę uwagę na upokarzający Polskę w osobie prezydenta akt ,,legalizujący'' osobiście ukraińską ustawę gloryfikującą OUN i żołdactwo UPA.
    Gafy trącące żartem można wybaczyć. Tracące zdradą nigdy.
    Scyzoryk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chłopiec, który podczas kampanii wyborczej krzyczał na wiecu: "WSI" i "Pro Civili" został odpowiednio potraktowany przez funkcjonariuszy BOR, a Ty - Scyzoryku - polecasz zapoznać się. Toż nawet wymawiać "WSI" nie godzi się. ;)

      Usuń
  19. Wszyscy czekają na zmiany. Ale chodzi o zmiany na lepszą przyszłość. Stworzenie warunków do tworzenia firm, lepszej płacy, pracy bez śmieciówek. Nie interesują mnie pomniki, gender, wraki. Moje dzieci i moje wnuki tu powinny pracować i mieszkać. I tylko tyle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za dużo czasu i energii traci się na pomniki, gender, wraki...

      Usuń
  20. Nie wiem dlaczego jest tak na tym świecie,
    że człowiek gardzi drugim człowiekiem.
    Czy tak, czy siak,
    coraz okrutniejszy jest ten świat.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego tak wiele osób odcina się od świata i żyje w świecie własnym. Ich się nazywa psychicznymi.

      Usuń
    2. To ja chyba jestem psychiczna, bo cały czas mi się to marzy :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    3. Marzenie takie trudne do spełnienia, poniewaz bombardowani jesteśmy wszędzie i zewsząd.

      Usuń
  21. Wybacz, ale mnie ten temat tak zmęczył i już wszystko zostało powiedziane, więc powiem tylko - błędów było najwyraźniej zbyt wiele, skoro reelekcja mimo dużego w sumie poparcia się nie udała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zdążymy odpocząć, bo nowa kampania już się zaczyna.

      Usuń
  22. Już druga znajoma mi powiedziała, że wyszła na fotce paszportowej jak facet. Takie mamy teraz wymogi jeśli chodzi o fotkę do paszportu. Pozdrowienia jeszcze bez paszportu.

    Pozdrawiam wszystkich komentatorów. Hej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpozdrawiam w imieniu wszystkich. Hej!

      Usuń
  23. Powinni w końcu zejść na ziemię, ale nic z tego, nie zrozumieli niczego. Powinna być kadencyjność posłów. Zasiedziawszy się na stołkach, zapominają o normalnym życiu i o ludziach i dalej walczą o przetrwanie. Mam ich wszystkich dość. Tym razem byłam na wyborach ale nie wiem czy nie po raz ostatni. Całuski dla Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajmują się tylko sobą i zdziwieni, że naród nie docenia. Może niech wyjdą na ulice protestować przeciwko "niedobremu" narodowi.

      Dla Ciebie także całusy, Lotka.

      Usuń
  24. Napisałaś: - "......... nie należy pogardzać człowiekiem dlatego, że ma inne zdanie." - Otóż to!

    W tej nowej Polsce słowo "pogarda" stało się powszechne. Wprowadzili je do obiegu ludzie "poststyropianowego establishmentu" (nam wolno więcej). Pogardzając peerolowskiego pochodzenia ludźmi, głównie tą częścią z okolic władzy. Niekoniecznie politycznej.
    Poststyropianowa nadbudowa pogardza również tymi, dla których zabrakło w nowej Polsce miejsca przy stole pełnym wiktuałów. Wykluczonymi (zdegradowane obszary popegeerowskie, wielki przemysł zbudowany w PRL), przez polski kapitalizm, którego w cywilizowanym świecie nie ma.

    Młode wilczki w środkach przekazu, za poststyropianowego pochodzenia elitami, podchwyciły i przyjęły język pogardy. Stało się to normą, elementem nobilitującym nowych "nadludzi".

    Ta ostania kampania przedwyborcza, w szczególności, ujawniła do jakiego spustoszenia moralnego, etycznego doprowadzono w tej Najjaśniejszej RP nr 3.


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze jest, że nie ma widoków na naprawę tego stanu rzeczy. Nie wyobrażam sobie, jak można żyć w pogardzie dla innego człowieka, skoro wśród ludzi się żyje...

      Usuń
    2. m_16Waszeksobota, 06 czerwca, 2015

      Można aLEllu,można .. Przypomnijmy Ausschwiz,prrzypomnijmy masowe mordy Ormian przez Tyrków.. Wszystko,.........,można. .Niech to szlag..

      Usuń
    3. Waszku, skopiowałam Twój komentarz, a brzydkie słowa wykropkowałam. Blog nie ma zabezpieczeń przed dziećmi ani przed dorosłymi, których może razić paskudne słownictwo, więc nie używaj takiego, proszę.

      Usuń
  25. Jak to dobrze, że uświadamiasz innym ludziom, jak pozwalają na pogardę wszechobecną wobec siebie: inne poglądy, inna religia, inny kolor skóry. A potem deptanie, poniżanie, obrażanie i dużo lejącego się jadu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może tacy ludzie zaszczepieni jakimś jadem? Jakby ugryzła ich żmija, to by chyba zdechła. ;)

      Usuń
  26. Ja już niczemu się nie dziwię w naszym kraju. Zagubiliśmy się zupełnie z wartościami i wzorami do naśladowania. Nie ma świętości i dobrych wzorców. Z głosowaniem sama miałam nie lada problem, w pierwszej turze oczywiście.
    Podczas kiedy z ekranu TV sypie się pogarda na każdym kroku, nam to nie zaszkodzi, mamy ukształtowane poglądy, ale młodzi? Jaki przykład dajemy im na początku drogi? Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś autorytetem moralnym był ktoś wewnętrznie wolny, potrafiący rozpoznać prawdę i dobro oraz przy nich obstawać i mimo przeciwieństw wytrwać przy uznawanych wartościach. Obecnie, by zostać autorytetem, nie potrzeba spełniać tych trudnych warunków. Dziś "autorytety" same się ogłaszają. Opowiadają się za iluzją dla chwilowego zysku. Tacy też wychowują innych. Wystarczy być człowiekiem znanym medialne, niekoniecznie poprzez swoje wielkie czyny.

      Usuń
  27. Pasmatrim,uwidim..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można się przyglądać... Można też coś robić...

      Usuń
  28. Zajrzałem tu ponownie po paru dniach i wiem za co Cię cenię i lubię. Zresztą wiedziałem to od początku. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wzajemnie. :) Także wiem, za co, o!

      Usuń
  29. POZDRAWIAM BARDZO SERDECZNIE :-)
    wróciłam po urlopie ... powrót do rzeczywistości zaczęłam od żałowania, że już jest po i teraz cały rok czekać trzeba a dusza wyrywa mi się "do tych miejsc zielonych" ... jak w Dusznikach jest pięknie, dziko, zielono, spokojnie ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja serdecznie pozdrawiam. Powroty z urlopu przeważnie zaczynają się żałowaniem...

      Usuń
  30. Trochę szkoda mi Komorowskiego - on tak uroczo potrafił się wydurniać. Mam nadzieję, że Duda stanie na wysokości zadania i też dostarczy nam rozrywki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eeeeeeeeeeeetam szkoda. A co tu żałować, hi, hi...

      Usuń
  31. Bardzo dobrze moim zadaniem zanalizowałaś wyniki wyborów - tak, nie można zapominać o zwykłych ludziach i ich życiu... jestem pewna, że właśnie to podejście zemściło się na PO.

    OdpowiedzUsuń
  32. Kto ma media - ma władzę. to media lansują, zapraszają te miernoty do dyskusji. Telewizja pomogła wykreować, prasa wtórowała. A Polak zawsze uwierzy w to, co w telewizorze mówili...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko Polak. Tak jest na całym świecie. Rządzą media i pieniądze.

      Usuń
  33. Bywali ludzie z żelaza, bywali z marmuru. Jest człowiek ze styropianu. Nie tylko w przenośni. Dosłownie ze słomianym zapałem, refleksem szachisty śmiejący się z dramatów i dramatyzujący komedie.
    Kto tego nie dostrzega?
    Otwórzcie, proszę, okienko ,,promuj notkę'' i policzcie blogi nie sprzyjające Komorowskiemu. Co wyszło; sto do jednego (może dwóch) na korzyść miłościwie nam panującego? Gdzież ta ,,wynajęta płatna klika sk...synów krytykująca''-wg. A. Szejnfelda? Gdzie ,,idące falangi'' z ,,falą nienawiści'', ,,gówniarzeria'' i tym podobne urojenia apologetów strażnika paprotki prezydenckiej?
    Zajrzyjcie do ,,Studia Opinii'', gdzie toczący pianę Bratkowscy ze Skalskimi nie mogą elektoratowi wybaczyć głosowania ,,przeciwko Komorowskiemu''. Poczytajcie bloga ,,Loose blues'', na którym profesor etyki wyraża pogardę dla lewicy (sam lewicowiec!), Kukizowych i PiS. Za niepójście za jego namową głosowania na Komorowskiego.
    O lemingach chwytających podprogowo rzeczywistość daruję sobie uwagi. To krótkowidze nie sięgające wzrokiem poza czubek własnego nosa. A jednych, jak i drugich zżera egoizm i arogancja. Pieniackie Muchołapy.
    Zamiast licytować się kto, komu i ile jadu wytoczył zastanówcie się, proszę, nad ekonomicznymi skutkami oraz przyszłością Polski odesłania Komorowskiego na emeryturę. I dlaczego większość powiedziała mu ,,Dosyć''.
    Scyzoryk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Budujmy pomniki i piramidy dla Lecha Wawelskiego! Oto program Jarosława. Głosujcie na PiS!
      PiS jak szara maść-dobra na wszystko!

      Usuń
    2. I co ciekawe, widać było ludzi, którzy nie poszli na głosowanie, bo nie mogli przekonać się do „pisowskiego” kandydata, ale po wyborach cieszyli się z odejścia obecnego prezydenta.

      Usuń
  34. Panie m_16Waszek.
    Mniej fizycznie więcej umysłowo. Proszę opanować pojęcie ,,merytoryczność'', łatwiej będzie Waszeci rozróżniać treść od formy meritum.
    Co do ,,podobizny rzeźbionej czegokolwiek'' opowiadam się za indyferentyzmem wobec wszelkich artefaktów determinowanych ikonodulią. Kult bowiem kogokolwiek lub czegokolwiek w postaci pomnika jest dla mnie tym samym czym dogmat dla otwartego umysłu; kagańcem. Ani skrzydłem, ani pietą-po prostu zniewoleniem umysłu.
    Scyzoryk

    OdpowiedzUsuń
  35. AlEllu, tak długo Cię nie ma na blogowisku. Chyba nie wybrałaś się do swojej ulubionej Tunezji? Jeśli tak, to szybko wracaj do Polski.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anno, od dzisiaj zaglądam już na blogi, ale nie z taką gorliwością, jak zawsze. Pomału nadrobię zaległości.
      Tymczasem pozdrawiam i melduję, że jestem w Polsce.

      Usuń
    2. A wiesz, Anno, że czułam myśli także Przyjaciół blogowych, w tym Twoje szczególnie.
      Dziękuję. :)

      Usuń
  36. Dzięki, że mogę tu przesiadywać. Nawet z komentarzy mogę wiele skorzystać i chętnie czytam. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi bardzo. To dzięki Wspaniałym Komentatorom.

      Usuń
  37. Przepraszam> czy ja się tu jeszcze zmieszczę na tej ławeczce? dosyć ciasnawo a dyskusja "za żarcie i za wzięcie" toczona; ale mimo wszystko wsadzę tu swoje trzy grosze; Siostro blogowa napisałaś:
    "ja wiem jedno..." a wolno mi mieć to samo Twoje jedno? co za zgodność poglądów i wypowiedzi;
    " nie należy pogardzać człowiekiem, dlatego, że ma inne zdanie". Nie Ty jedna tego doświadczyłaś; ale....""Nic to"..." jak mawiał Michałek do swej Baśki :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej. Na tej ławeczce jest miejsce dla wszystkich.

      Usuń

Jak opublikować komentarz?

Jeśli nie masz KONTA GOOGLE, to..można wybrać:

- NAZWA /ADRES URL - w..okienku NAZWA wpisać nick i w..okienku ADRES wkopiować adres swojego bloga.

- ANONIMOWY - w tej opcji proszę podpisać się w..komentarzu.

W komentarzu można stosować kursywę i czcionkę pogrubioną.