28 czerwca 2015

Dzień przed...



       Tunezja od lat przyciąga turystów z całego świata, którzy pragną wypocząć na piaszczystych plażach, zakosztować orientalnej kultury, przyjrzeć się życiu beduińskiej rodziny i przeżyć przygodę na tajemniczej... surowej... Saharze. Kraj ten - dla Europejczyka odległy  kulturowo i krajobrazowo - jest bliżej niż mogłoby się to wydawać, bo zaledwie dwieście kilometrów od Europy. Jest wprost na wyciągnięcie ręki i tani w porównaniu do strefy euro. Oferuje dużo za małe pieniądze. Być może dlatego - oprócz Polaków - wypoczywają w nim Niemcy, Anglicy, Francuzi, Węgrzy, Holendrzy, Serbowie, Rosjanie...

       Szkoda, wielka szkoda, że Jaśminowa Rewolucja 2010/2011r. poczyniła więcej złego, niż dobrego. Była przeciwko złej sytuacji materialnej, bezrobociu, brakowi swobód obywatelskich i długoletniej władzy prezydenta Zina Al.-Abidina Ben Alego. W rezultacie rozwiązany został aparat służb bezpieczeństwa a z więzień wypuszczeni radykalni islamiści. Tunezyjczycy zapragnęli świata nowoczesnego, opartego na poszanowaniu wolności i demokracji. Świata, w którym będą mogli się realizować, swobodnie stowarzyszać, dbać o swoje interesy.  

To się  na wolności „stowarzyszyli”! Także dżihadyści! Bandyci, którzy uderzają w turystów, bo to osłabia i pogrąża kraj, dla którego wakacyjni goście są „żyłą złota”.


***

       Człowiek już taki jest, że - kiedy nadejdą wakacje - pragnie iść w stronę słońca. Wyłaniające się z morza zaprasza i zachęca na spacer plażą, na której nazajutrz terrorysta zgotował krwawą jatkę.

Widok z balkonu. Słońce wzywa na poranny marsz brzegiem morza...

Tragiczna plaża o wschodzie słońca.
Znowu rzut okiem z balkonu. Słońce w pełnym blasku... Czas kończyć balkonową kawę i znowu porozkoszować się rajskim życiem wakacyjnym.

Zabawy w powietrzu...
Na białym piasku i w barze plażowym...

 Basenie w strefie relaksowej...
Na basenie rozrywkowym...

W morzu...

O zachodzie słońca pożegnanie z morzem i strzegącym bezpieczeństwa policjantem,


a po zjedzeniu fortepianu...
I takiego oto kwiatka...

Wieczorny spacer po marinie Port El Kantaoui i spektakl muzyczny przy fontannie...


       Raj, cudowny raj... Niczego złego nie zwiastuje... Jedyne zmartwienie to myśl, że nazajutrz wracamy do domu. A nazajutrz... Ten raj prysnął jak mydlana bańka za sprawą serii z kałasznikowa wykonanej ręką szaleńca.
Inni wrócą z tego raju martwi...



145 komentarzy:

  1. alEllu- jestem zwyczajnie przerażona. Pierwsze co mi przyszło na myśl to...Ty. Podejrzewałam, że może jesteś aktualnie w Tunezji. Trochę pocieszył mnie komunikat, że nie było wśród poszkodowanych nikogo z Polaków. Nie zmienia to faktu, że coś bardzo złego dzieje się na całym świecie- coś, czego nie ma czym usprawiedliwić. Pamiętasz tę radość w komentarzach, że kraje Arabskie obalają swoje reżimy? Nie podzielałam tej radości, bo ani jeden z tych krajów nie dorósł do demokracji. Podejrzewałam, że to może się w wielu miejscach zle zakończyć. Niech mi ktoś wytłumaczy co, lub kto opetało ludzi? Zupełnie tego pojąć nie mogę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anabel,. nie wiem, czy jakiklwiek umysł jest w stanie to pojąć.

      Podejrzewam, że dżihayści i do Polski przenikną, bo przecież uciekinierzy, którzy mają być przez nas przyjęci nie posiadają paszportów i nie wiemy, kto jest wśród nich.

      Usuń
    2. Jakoś nie mogę tego wszystkiego ogarnąć - jeżeli przyjmiemy jakichś-tam uciekinierów to przecież wcale nie wiadomo kto to będzie. Może wśród nich być jakiś entuzjasta Państwa Islamskiego, który zwerbuje następnych.Mamy już spore kłopoty z Czeczenami, ale dla dobra sprawy? nie rozgłasza się tego. Z tego co opowiadają mieszkańcy Góry Kalwarii to mało wesoło to wygląda, a oni wcale nie doceniają tego, że tu nikt do nich nie strzela i mają dach nad głową oraz kieszonkowe 700 zł. Nie uczą się polskiego, więc nie ma gdzie ich zatrudnić, ale mają ciągle same roszczenia, wszystko im tu nie odpowiada. To może pojechaliby do Rosji??? Albo do siebie???
      Czy przypominasz sobie, by nas ktoś w czasie okupacji hitlerowskiej przyjmował, gościł i chronił za darmo? Jeśli nawet gościł to nie za darmo.
      Ale najważniejsze, że napisałaś, więc odetchnęłam z ulgą.

      Usuń
    3. To trudne sprawy. Jedno jest tylko pewne, że multiculturalism nie sprawdził się, a ludzkość przez to zgotowała sobie wielkie kłopoty. Chyba jedynie Kanada poradziła sobie z wielokulturowością.

      A mnie lekko jest, że blogowa Koleżanka o mnie myślała. Takie myśli się czuje i one wzmacniają człowieka. Dziekuję. :)

      Usuń
    4. a wiesz - ja wtedy do mojej mamci wrzasnęłam - szczęście w tym roku moja koleżanka od chałwy tam nie pojechała !!! uffff !!!

      Usuń
    5. no wyedy akurat nie wiedziałam, że jednak ... pojechałaś

      Usuń
    6. Bo ja się nie chwaliłam.

      Usuń
  2. Zniszczyć Raj... Stwórca tego nie przewidział, ale człowiek potrafi. Aż trudno uwierzyć, że byłaś tam dosłownie na dzień przed... Wielkie szczęście, że jesteś cała i zdrowa i zaznałaś raju zanim go zniszczono.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żal mi Tunezyjczyków, bo obok rajów turystycznych bieda wielka, a i w rajach straszą już pozamykane hotele - widma.

      Usuń
    2. No właśnie, tu mam dylemat moralny: jak plażować na piasku gdzie wczoraj była krew ofiar zamachu? A zdrugiej strony brak turystów pogrąża Tunezyjczyków... Jak się zachować w tej sytuacji?

      Usuń
    3. Każdy pdejmuje własną decyzję, gdzie jechać i po co...
      Ja nie rozpatruję w tych kategoriach moralnych... I w czasie wojen, na ziemi krwią zroszonej, ludzie żyją, kochają się, rodzą dzieci...

      Usuń
    4. To prawda, życie toczy się dalej. Dziś otwarto tę tragiczną plażę

      Usuń
    5. W Egipcie pod Świątynią Hatszepsut zwaną "Świątynią Milionów Lat" wystrzelano jak kaczki ok. 60 turystów, a mimo to ludzie dalej zwiedzali i zwiedzają starożytne zabytki. Sama tam chyba byłaś.

      Usuń
  3. W życiu trzeba mieć szczęście.Ty je masz!
    Szczęśliwie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja szczęśliwie odpozdrawiam.:)

      Usuń
    2. a ja pozdrawiam szczęście :-)

      Usuń
    3. Szczęście niech żyje,żyje nam!

      Usuń
  4. Zwiedzającym to może i był raj, który się kończył na ogrodzeniu kurortu... Szaraczkom miejscowym bynajmniej, toż tunezyjska bodaj rewolta się wszczęła od samobójstwa młodziana, co nie wiedział, jak familii wykarmić... Gorzej, że owe nowe rządy tameczne też zagrożenia nie widziały i postępują stricte podług porzekadła o mądrym Polaku po szkodzie...
    Kłaniam nisko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zaczęło się od samopodpalenia bezrobotnego, któremu policja skarbowa zarekwirowała stragan z owocami.

      Teraz widziałam na plaży sprzedawcę sukienek plażowych uciekającego przed policją. Biegł z tymi sukienkami, a następnie zapadł się w piachu. Wyglądało, jakby wcześniej miał przygotowany "schron", bo nie przypuszczam, żeby turyści go schowali między leżakami, a miejscowi nie mają wstępu na plaże hotelowe. Mogą chodzić tylko pasem plaży na styku z morzem. Chyba, że są gośćmi hotelu.

      Usuń
    2. Albo terrorystami... Bo kto z personelu stanie na drodze człeka z bronią? A jeśli owe hotele same poczną się zbroić i ochronę najmować, cena wraz pod niebo poszybuje i turyści się skończą. Temuż żem właśnie rząd tameczny za brak przezorności winował...
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
    3. Hotele mają ochroniarzy z bronią zarówno od frontu hotelu ze szlabanem, jak i od strony plaży. Widać to nawet na zdjęciu plaży o zachodzie słońca. Dodałam ten szczegół w podpisie zdjęcia, bo na zdjęciu trudno zauważyć.
      Po plaży jeżdzi policja konna i chodzą patrole. W większości jednak policjanci całymi dniami siedzą i drzemią w budach chroniących przed słońcem. Sama wchodziłam z "majdołkiem" plażowym na teren innych hoteli. Nikt mnie nie zatrzymał, a w torbie mogłam mieć "wszystko".

      Usuń
  5. Dla jednych raj, dla innych piekło. Wiem, że podpadnę na tym blogu, ale dla mnie pełne słońce i temp. pow. 22-24 st. kojarzy się właśnie z piekłem, dlatego unikam tych szerokości geograficznych.
    Co do Tunezji to nie powinniśmy mieć złudzeń, od 2001 r. (zamach na WTC) trwa wojna cywilizacji. To wojna, którą wywołał nasz cywilizowany świat. Najbiedniejsi ludzie w Chinach, Amazonii i Indiach, na utrzymanie się przy życiu wydają 8 dol. USA rocznie!!! Wydają, o ile te 8 dolarów wyżebrzą ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie podpadniesz wcale. Dlatego dla mnie tam raj, że temperatury 24 - 30 stopni w naszej szerokości geograficznej nie znoszę, a tam jest dla mnie rajsko przyjemnie. Piekło to jest w naszych miastach, tam raj pod tym wzgledem - uwierz mi. Oczywiście nie w lipcu i sierpniu.

      Usuń
    2. Andrzeju Rawicz, a po co jest ta wojna cywilizacji? Dlaczego???!!! Przeciez można żyć tak pięknie i miło! Nie wystarczy ludziom zmartwień, chorób i śmierci niezależnych od ludzi?

      Usuń
    3. Człowiekowi zawsze wydaje się, że lepiej jest tam, gdzie go nie ma, a jak tam pójdzie to zaczyna się wojna. My też mogliśmy żyć w "Złotej Epoce Gierka", gdzie każdy miał mieszkanie, i pracę. Komuś się zachciało wolności, i mamy to co mamy. Podobnie jest z muzułmaninami, gdyby nie wyjeżdżali ze swojego kraju, to by nadal byli szczęśliwi "po swojemu". Wyjechali, a tam ich upokorzono, i wykorzystano.

      Usuń
    4. A teraz przyjechano do nich zaprowadzać demokrację i w ich własnym kraju się ich upokarza. Znam dwa hotele, obecnie we władaniu Hiszpana, który nie płaci zatrudnionym w hotelu muzułmańskim niewolnikom. Turyści aż pożałowali tych ludzi i składali się na kolację dla pracowników hotelu. Skoro mnie - tylko obserwatorce - się scyzoryk sam otwiera, to nie dziwota, że głodnemu i zdesperowanemu kałach wystrzeliwuje seriami.

      Usuń
    5. Niedawno Janina Ochojska opowiadała jak budowano studnie Palestyńczykom. Jedni budowali, inni zasypywali, a jeszcze inni zacierali ręce, bo ludzie umierali z głodu.

      Usuń
    6. A ndwyżki żywności zatapia się albo utylizuje zamiast oddać umierającym z głodu.

      Usuń
    7. My też nie jesteśmy lepsi. Ludzie umierają, bo nie mają za co kupić leków, a wczoraj TV podała, że zutylizowano dobre leki z zamykanego szpitala na kwotę ok. 300 tys. zł. Zlikwidowano leki, bo nie było procedur, aby je rozdać chorym ... Tu już nie scyzoryk, a siekiera się otwiera w kieszeni. ;) :)

      Usuń
    8. Naaaaaaaaapraaaaaaaaaaaawdęęęęęęęę? W coś takiego nawet nie daje się uwierzyć.

      Usuń
    9. A te przepisy w sprawie leków to idioci w Tworkach ustanawiali czy nasz Parlament?

      Usuń
    10. Przepisy nie były najgorsze, ale na lekach łapę położyła mafia farmaceutyczna. Leki są sprzedawane dla szpitali za ok. 1/4 ceny, ale do własnego użytku. Gdyby szpital rozdał za darmo to pacjenci nie zakupiliby leków za ponad 1,2 mln. zł. No i siup do pieca.

      Usuń
    11. To inny szpital, który boryka się z brakiem pieniędzy, mógł wykorzystać w ramach własnego użytku.
      No, ale... jak w grę wchodzi mafia, to mafia i o!

      alElla

      Usuń
  6. Dzisiaj czytałam o tym szaleńcu, który według rodziców i sąsiadów był normalnym młodzieńcem i nikt nie wiedział, że Państwo Islamskie spaczyło mu charakter.
    David Cameron ostrzega, że to jeszcze nie koniec, bo po Afryce i Azji przyjdzie czas na Europę, zresztą już przyszedł- we Francji pod Lyonem.
    Dobrze, że naszym rodakom nic się nie stało, a w szczególności jednej rodaczce.
    Gorąco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludzie bez perspektyw, nie mający szansy na realizację celów życiowych są łatwym "łupem" do zwerbowania i zrobienia prania mózgu.

      Anno, wzruszyła mnie Twoja obawa i troska o rodaczkę. :)

      Usuń
    2. Nie wydaje mi się, aby ten brak perspektyw był powodem do pozbawiania ludzi życia. Nie usprawiedliwiaj tych ludzi. Nie tylko oni nie mogą zrealizować swych życiowych celów. Akurat ten morderca zrezygnował z ambitnych celów życiowych i wybrał inne preferencje.
      Oczywiście, że martwiłam się o Ciebie, bo nie dawałaś znaku życia.

      Usuń
    3. A gdzież ja tak napisałam??? Toż nie usprawiedliwiam w żadnym wypadku!!!

      Usuń
    4. Jak to gdzie? w poprzednim komentarzu do mojego.
      Dziś zdenerwowałam się, gdy zobaczyłam, jak talibowie niszczą w Syrii zabytki w Pamirze, które są dziedzictwem światowej kultury. Jak można niszczyć swoją przeszłość?!
      Lubię oglądać serial "Wspaniałe stulecie", ale po tych wszystkich wypadkach patrzę na niego inaczej.
      Serdeczności w upalny dzień.

      Usuń
    5. To znaczy, że niezrozumiale i zbyt skrótowo napisałam.


      Szerzą sie także kradzieże i powstają nielegalne wykopaliska, a przemytem obiektów dziedzictwa kultury zajmują się całe gangi.

      "Wspaniałe stulecie" też czasami oglądam. Jeszcze inaczej patrzy się, gdy odwiedziło się miejsca przedstawione na filmie. W Turcji ten film się nie spodobał. Nawet premier skrytykował serial za to, że przedstawia w złym świetle historię Turcji i jej osmańskiego władcę. Wśród Serbów natomiast - po obejrzeniu filmu - zmieniły się postawy wobec Turcji.

      Serdeczności odwzajemniam. :)

      alElla

      Usuń
    6. Najgorsze, że Koran nie pozwala zabijać, a kalifat Państwa Islamskiego widocznie inaczej pojmuje swoją świętą księgę.
      O tureckim serialu przeczytałam już bardzo dużo, bo z wielu powodów mi się podoba. Uwielbiam filmy historyczne,a o Sulejmanie nie wiedziałam zbyt wiele. O Roksolanie tylko słyszałam. Wiem, że serial nie pokazuje prawdy takiej, jaka była, bo przede wszystkim pokazuje intrygi haremowe, a do haremu niewiele osób miało wstęp.
      Podoba mi się też biżuteria kobiet, ich piękne szaty oraz muzyka, a przede wszystkim to, że nie występują tam polscy, ograni już aktorzy.
      Czy u Ciebie też jest tak upalnie?

      Usuń
    7. Mnie podoba się serial z tych samych powodów. Dodatkowym atutem, jak dla mnie, są spokojne w tonie dialogi. Pomimo intryg, dają wytchnienie od krzyków i paskudnego słownictwa - dziś - wszechobecnego w telewizji. Nawet w bajkach dla dzieci, postacie zwykle wrzeszczą.

      Anno, też mam ciepło. Temperatura ponad 30 stopni. W domu przyjemnie, bo 24 stopnie. Grube mury z cegieł trzymają chłód.

      Usuń
    8. Poza Hurrem to w zasadzie nikt nie wrzeszczy. Ale też lubię na ten serial popatrzeć , bo w moim przekonaniu jest mocno egzotycznyPozdrawiam...

      Usuń
    9. Ja dodatkowo porównuję sobie z tym, co widziałam na wycieczkach.

      Usuń
    10. Gdybym mogła pojechać do Stambułu, na pewno odwiedziłabym pałac Topkapi i przeszła się tymi mrocznymi korytarzami.
      Do andante: nie pamiętasz, jak wrzeszczy Ibrahim?
      U nas dziś znów gorąco, ale szykują się burze i silny wiatr.

      Usuń
    11. Mnie się kiedyś wydawało, że pałac Topkapi, to jedna ogromna budowla. Tymczasem jest to kompleks budynków, pawilonów, ogrodów, ulic, dziedzińców... To po prostu miasto. Zwiedzając, przechodziłam na kolejne dziedzińce przez bramy, które mają swoje nazwy. Mrocznych korytarzy nie pamiętam, ponieważ podczas zwiedzania w większosci przebywałam na świeżym powietrzu i w słońcu.

      Pamiętam kuchnie pałacowe, w których przygotowywano posiłki dla około 20 tysięcy osób dziennie. Są w nich ekspozycje przepięknej porcelany, więc to coś dla Ciebie, Anno.

      Harem natomiast, to jakby miasto w mieście. Zwiedzić można zaledwie kilkanaście z 400 komnat.
      Na którymś kolejnym dziedzińcu są prywatne kwatery sułtana i jego rodziny. Ten dziedziniec nazwano Ogrodami Tulipanowymi. Ze względu na porę roku, tulipanów jednak nie widziałam. Panowała polska złota jesień.

      Usuń
    12. a ja się o Grycelkę nie martwiłam, bo na mnie naszła pomroczność jasna i pojęcia nie miałam, że wybiera się do Tunezji ...

      Usuń
    13. Ciebie Malinko naszła dusznica zdrojowa a nie pomroczność. :)))

      Usuń
  7. Na ten temat nie potrafię zadać pytań a i więc nie znam odpowiedzi. Na usta cisną się słowa radykalne.
    My nie umiemy zapanować nad naszymi rodzimymi radykałami katolickimi tak i oni tez nie.
    Czy jest wyjście ?.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo i jakie pytania mogą być, Piotrze. Nie wiem, czy ktokolwiek potrafi zadać pytanie, oprócz jednego: dlaczego???!!!

      Usuń
  8. Po tragedii pierwsze myśli kierowałam ku Tobie.Odetchnęłam gdy usłyszałam, że Polaków ominęło nieszczęście.
    Jestem przekonana, że zamachy będą się powtarzać i nie jestem pewna czy uda się pokonać ten tragizm.Pozdrawiam.Ula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za Twoje myśli, Ulu. :) Jestem wzruszona.

      Usuń
  9. To,że człowiek człowiekowi potrafi zgotować straszny los, wiadomo od dawna.Jak słuchać rodzimych narodowców, włos się jeży. Skąd tyle nienawiści ludzi do siebie? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nienawiść idzie zewsząd. Nie tylko od narodowców...

      Usuń
  10. Smutne to wszystko.
    W ogól nie rozumiem nienawiści
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja w żaden sposób zrozumieć nie potrafię ... co musi się roić w umyśle, żeby zabić

      Usuń
    2. Umysłem da się manipulować. Nawet zaprogramować.

      Usuń
  11. Elu,
    Jak dobrze, że się odezwałaś. Kiedy długo nie pisałaś, to podobnie jak wielu Twoich czytelników myślałam że jesteś w Tunezji. To Opatrzność, Anioł czy "tylko szczęście",że wróciłaś cała i zdrowa? Najważniejsze że JESTEŚ bezpieczna.
    Rozmawiałam niedawno z osobą która urodziła się i wychowała w tamtej kulturze, a wieku 28 lat przyjechała do Polski i została. Cała ta sytuacja jest bardziej złożona niż nam się wydaje. I nie ma jednej przyczyny tego się dzieje. Z czasów kiedy mieszkałam w jednym z tych krajów pamiętam Arabów jako bardzo wyrozumiałych i tolerancyjnych względem wyznawców innych religii.
    Pozdrawiam. bakalia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bakalio, bardzo się cieszę z Twojego komentarza. Nie przypuszczałam, że do mnie zaglądasz.
      Także pamiętam Arabów, jako tolerujących inne religie. Sama odwiedzałam kościoły katolickie. Teraz bałabym się pójść w pobliże kościoła. Zresztą i w kurortach - okazało się - niebezpiecznie przebywać.

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  12. No to ja dla rozładowania napięcia pochwalę zdjęcie pani dźwigającej na plecach parasol niczym Atlas jakiś. Kita parasola wyrasta jej z głowy... Tak się z parasolem zrosła:))) Piękne zdjęcie pięknej Pani.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja! Ja taką pozę wymyśliłam, ustawiłam i sfotografowałam. Nawet stołek przytragałam, aby pióropusz wyrastał z głowy i nie było widać, że jest na kiju. Tak więc, poza urodą modelki, wszystkie zasługi biorę na siebie, o! :)))

      Usuń
    2. To Tyyyyyyyyyyyyyy? Jak te ciepłe kraje odmieniają :)) Nie podejrzewałam, że to zdjęcie to "ustawka". Robi wrażenie przypadku, no i dobrze.
      A uroda czyja skoro to TY? Twoja jak nic!

      Usuń
    3. Nie, to nie ja. Ja robiłam "ustawkę".

      Usuń
    4. ech - to taka palmowa Kariatyda ...

      Usuń
  13. Bakalio - teraz już dawno nie chodzi o religę. Żadną -- uff kamień z serca ,że jesteś Elu. Twój raj został zbrukany..I gdzie ja mam teraz jechać na wczasy.. no gdzie..Gdzie tylko oczy skieruje,to albo coś wybuchnie,albo ktoś lata z giverami, albo jakieś inne nieszczęście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam o tolerancji sprzed wielu lat, bo tą nację wolę tak pamiętać. Inne myślenie wzbudza nienawiść a ta agresję itd. Ale to nie blog o polityce, zwłaszcza międzynarodowej. Najważniejsze, że Ela wróciła :-) bakalia

      Usuń
    2. Na wczasy oczywiście do Polski, o! :)

      Usuń
    3. DO DUSZNIK !!!! ZDROJU !!!

      Usuń
  14. Wielka tragedia, ale cieszę się, że wróciłaś cała i zdrowa.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Przeraża mnie to co się dzieje we współczesnym świecie. Pewnie, że piękne widoki, ale w mojej głowie jest tylko to co się tam wydarzyło. Dobrze, że wróciłaś cała i zdrowa.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że każdy jest przerażony. Nie wiemy, gdzie i kiedy nastąpi kolejny atak.

      Usuń
  16. Tak jest. Bardzo niekulturalnie zachowali się terroryści de domo Orient. Tak nieprzewidywalnie. Amerykanie przynajmniej ostrzegą przed bombardowaniem. Wycofają ambasadę i agentów, zalecając sojusznikom podobne zachowania, po czym uderzają. Bombami np. barycznymi z chirurgiczną precyzją.
    I na tym polega wyższość kultury Zachodzącej nad Wschodzącą.

    AlElla.
    Nie chcąc wchodzić w złożoność motywów, które Cię wwiodły do jaskini lwa, wyrażę tylko radość z faktu przebudzenia się lwa dzień po. Chociaż to radość przez łzy; Po co w ogóle lwy się budzą.
    Scyzoryk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z chirurgiczną precyzją różnie bywa. ;) Czasem zamiast lewej wycinają prawą nerkę. ;)

      Tak czasami z radością bywa. Człowiek cieszy się, roniąc jednocześnie łzy...

      Usuń
  17. W tym hotelu , na tej plaży i nie tylko , bo i w muzeum Bardo , oraz Kartaginie , ze już o pustyni nie wspomnę , byłam w 1999 roku. I dzisiaj jest mi po prostu smutno. Pozdrawiam....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mnie jest smutno. Wprowadzono w Tunezji stan wyjątkowy.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  18. Co to jest, że im coś piękniejsze i bardziej egzotyczne, tym większych zwyrodnialców i zadymiarzy przyciąga? Tym straszniejsze konflikty generuje?

    Mam nadzieję, że z czasem tamtejsza sytuacja się ustabilizuje, Tunezyjczycy będą mogli żyć godnie i spokojnie we własnym państwie, a ten Raj znowu będzie bezpieczny dla turystów...

    Póki co, mamy tu w Polsce iście tunezyjski gorąc! ;)

    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tunezyjski gorąc, powiadasz Celcie? O nie! Nasz gorąc jest nie do wytrzymania. Zmusza do siedzenia w domu, a najlepiej w piwnicy. Nasze słońce parzy, a przy dużej wilgotności powietrza wprost dusi. Tunezyjskie słońce, przy porównywalnych temperaturach jest takie, które nie pali, tylko przyjemie grzeje, a kiedy zajrzy przez okno do pokoju, to zaprasza do wyjścia na zewnątrz, a nie wypędza do piwnicy.
      alElla

      Usuń
    2. To faktycznie - i my i Amerykanie mamy chyba jakieś inne słoneczko ;)))))) Bo amerykańskie też potrafi nieźle przydusić i przygrzać - wiem z doświadczenia...

      Raz jeszcze dziękuję za pamięć i zyczenia oraz zapraszam na dzisiejszą wycieczkę do południowej Irlandii :) (Blogspot jak zwykle z opóźnieniem aktualizuje notki...)

      Usuń
    3. Ciekawe, które z którego słoneczko - wzięło przykład? :)))

      Usuń
    4. MY MAMY WŚCIEKŁE SŁONECZKO - OD KOGO SIĘ WŚCIEKLIZNĄ ZARAZIŁO TEGO NIE WIEM ALE YO JAKIŚ ZMUTOWANY WIRUS
      ufff - już nie mogę ...

      Usuń
    5. U mnie też jest wściekłe. Chcę do Afryki, tam się lepiej w takich temperaturach oddycha.

      Usuń
  19. Od wolności do anarchii jest bardzo blisko. Nie raz się zdarzało w historii, że po rewolucji przeciw tyranii powstał ustrój jeszcze gorszy od poprzedniego. Nie inaczej jest w Iraku. Czy ludziom tam żyjącym jest lepiej niż jak był Husajn??? Wątpię. natomiast co do samej Tunezji to byłem zgorszony i zawstydzony zachowaniem Polaków. Tańczyli i śpiewali w oczekiwaniu na samolot. JAKBY SIĘ NIC NIE STALO!
    Pozdrowienia z warszawskiego piekarnika
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W swoich podróżach też czasem wstydzę się za Polaków. Byłam świadkiem sytuacji takiej, że zamilkłyśmy z koleżanką, aby po naszej mowie nie rozpoznano, że jesteśmy Polkami.

      Usuń
  20. Ja miałem tak nie raz. przykra sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  21. Dawno mnie na Kępie Potockiej nie było. Jakoś nie po drodze.To może dziś tam wpadnę. Kiedyś byłem w radzi nadzorczej j osiedla, które jest na Kępie. Wtedy bywałem tam częściej. Urlop ma w drugiej połowie września.I raczej będzie to w Chorwacji. Grecją nie chcę ryzykować ani nosić pieniądze w kieszeniach :)
    Hej
    Pozdrowienia z ŻOLIBORZA YNTELYGENCKIEGO :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chorwacja jest przepiękna! Będziesz zadowolony z wyboru. Jeśli chodzi o Grecję, to jestem zrażona do Greków. Trafiałam na takich z powiedzonka "nie udawaj Greka".
      alElla

      Usuń
    2. Vojtku, na Bałkanach robi sie niebezpiecznie: http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/balkany-na-celowniku-panstwa-islamskiego/hypv5b

      Usuń
  22. Ważne jest to, aby z urlopu wrócić w całości. Bardzo przeżywamy każde takie zdarzenie, to straszne. Dobrze, że Tobie udało się szczęśliwie spędzić urlop. Troszkę zazdroszczę Ci tych wspaniałych basenów, mój zamknęli na sezon letni, a w morzu woda dla mnie za zimna. Są 15 metrowe baseny w mieście ale za ciepła w nich woda i nie można się rozpędzić podczas pływania. Całuski i moc serdeczności zostawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baseny faktycznie wspaniałe. Dla takiej pływaczki, jak Ty Lotka, to raj nad raje. Morze w tym roku nie było spokojne, niby Śródziemne, a takie trochę Bałtyckie w niektóre dni, ale o temperaturze w sam raz na kąpiel.

      Usuń
  23. Siła wyższa, wtedy nikt ani nic nie może nas uchronić. Dobrze, że nie znamy dnia ani godziny naszego zgonu. Z drugiej strony gdyby człowiek wiedział, że się przewróci to by się położył. Co komu pisane, to nieuniknione.
    Ale za wycieczkę po Tunezji wielkie dzięki.
    Oj dawno mnie u Ciebie nie było ale jakoś tak wyszło i już się stęskniłam za Tobą.

    Buziole.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JaGo, lato nie sprzyja siedzeniu przy komputerach, więc chyba wszyscy u wszystkich mniej bywamy. Nadrobimy jesienią i zimą.

      Usuń
    2. Też tak myślę...

      Erką do Ciebie przyleciałam gdy usłyszałam, że tchu Ci brak.
      Już Cię zbadano, przefiltrowano i możesz dalej życiem cieszyć się :)

      Buziole.

      Usuń
    3. To bardzo szybka erka. :)

      Usuń
    4. Dla Twego ratowania moja kochana, to i na skrzydłach bym przyleciała :)

      Usuń
    5. Dobrzy ludzie tak mają. Dziękuję Ci, Dobra Kobieto. :)

      Usuń
    6. Dziękuję za zjedzenie ze mną wczorajszego śniadanka i za dobre słowo:)
      Pozdrowionka.

      Usuń
    7. Na śniadaniu było smacznie i miło. :)

      Usuń
  24. Straszne to, co się stało, a najgorsze, że może stać się dokładnie wszędzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kontrwywiad angielski podejrzewa kolejne ataki.

      Usuń
    2. Na pewno na tym się nie skończy. Marnie to wszystko wygląda.

      Usuń
    3. Ale ludzie dalej podróżują.

      Usuń
    4. Pewnie bym się nie odważyła jechać w miejsca zagrożone atakiem. Choć z drugiej strony, może się zdarzyć teoretycznie wszędzie,

      Usuń
    5. Tym bardziej, że terrorysta zawsze o krok wyprzedza wszelkie zabezpieczenia.

      Usuń
  25. Wirtualnie byłam w Tunezji. Dzięki. Dobrze, że tak się skończyło. Nie rozumiem tej powszechnej nienawiści ludzi do siebie, nawet u dzieci tyle agresji. Może powinniśmy wszyscy zacząć zbiorową terapię? Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę, że zawsze gdzieś na początku jest pieniądz, baryłka ropy czy jakaś złota żyła...

      Usuń
  26. Szkoda, że tak się źle dzisiaj plecie. Strach się ruszać... Zdążyłem jeszcze przed dżihadzistami i byłem tam i ówdzie. Teraz siedzę w domu, wspominam i zastanawiam się, kiedy to u nas się zacznie.

    Pozdrowienia:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kontrwywiad zachodni, niestety, nie ma dla nas dobrych wieści.

      Usuń
  27. Terroryści potrafią wywoływać piorunujący efekt, ale trzeba pamiętać, że na przykład w takiej Jerozolimie w tym samym okresie czasu ginie o wiele więcej osób na motorach niż w zamachach terrorystycznych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo ofiar pochłaniają wojny. Wojna domowa w Syrii, która trwa już 3 lata, pochłonęła co najmniej 130 tysięcy ofiar i wygnała z domów 10 milionów osób. Około 5 tys. osób opuszcza Syrię każdego dnia.

      Miło witam na posiaduszcze i zapraszam zawsze, Drewno.

      Usuń
  28. Świetny, okraszony pięknymi zdjęciami tekst. I tu pojawia się przykra refleksja związana z polityką szeroko pojmowanego Zachodu (głównie USA) prowadzoną wobec krajów muzułmańskich. To przemożne wprowadzanie za wszelką cenę "demokracji zachodniej" do krajów, gdzie władza jest absolutna, prowadzi czyni więcej zła niż pożytku, bo ta silna, absolutna władza, choć nie pozbawiona przecież negatywów, trzymała w ryzach także te najbardziej radykalne, fundamentalne elementy. Zachęcanie do rewolucji - często również poprzez sprzedaż broni rebeliantom (tak było w Syrii, Libii, Egipcie i Tunezji) to woda na młyn radykalistów, którzy pod płaszczykiem islamu prowadzą swą przestępczą działalność, niszcząc gospodarkę, kulturę; doprowadzając do wojny domowej, śmierci wielu tysięcy ludzi, zmuszając tak wielu do emigracji, z którą nota bene jest teraz w Europie nie lada kłopot... a paradoksalnie Amerykanie (myślę o rządzie) śpią spokojnie, bo z Tunezji do Europy zdecydowanie bliżej niż do Stanów. Niestety brudna polityka zawsze pod każdą szerokością geograficzną prowadziła i prowadzi do zguby, a na tym cierpią najczęściej zwykli ludzie... to przykre,
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Bardzo dziękuję, Smoothoperator, za odwiedziny i wysoką ocenę postu.
      Ja nie rozumiem tej zachodniej polityki. Najpierw się wtrącają i przy pomocy rakiet oraz bomb zakładają demokrację, a potem pozostawiają zrujnowane kraje samym sobie. Zawsze na gruzach i w bałaganie wyrastają bandyci i mafie. Oczywiście - werbowanym - najlepiej się robi pranie mózgu wtrącając w to religię.

      Usuń
  29. Tunezja to ma szczęście,draniara jedna,że tak cudowne kobietki ją odwiedzają..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko Tunezja, Waszku. :)))

      Usuń
    2. a Duszniki to pies ???????????

      Usuń
    3. Duszniki to z dumy wprost pękają. :)

      Usuń
    4. aElla !
      "Piękna nasza Polska cała,,,,,,,,,,,,,,,,,"
      Byłem, jestem i będę czytelnikiem Twego blogu.
      Wiesz ? Przez tą niezawinioną prze zemnie ) przerwą, usiłuje nadrobić zaległości.. Oczywiście za wyjątkiem blogów:Twego, Bety i "najlepszej Blogierki wśród architektów , oraz najlepszej architekttki wśród blogierów" w innych zaczyna dominować mowa nienawiści.
      Zaczynam wraz z "Małym Księciem" zastanawiać się: "Dla czego mamy się nienawidzić ? Zespala nas solidarność niesie ta sama planeta, jesteśmy załogą jednego statku."

      Usuń
    5. Może dlatego, że statek ma różne pokłady? Może niepotrzebnie przyjęto, że - aby płynął - musi być pan i galernicy?

      Usuń
  30. Dziękuje ci bardzo. Decyzji o urlopie jeszcze nie podjąłem. A gdzie jest bezpiecznie? Nikt tego nie zagwarantuje. Można zginąć tez prozaicznie na drodze.
    Życzenia na razie bardzo pracowite.
    Hej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak "prozaicznie" ginie najwięcej ludzi. W jeden ciepły weekend utopiło się w Polsce ponad 40 osób.

      Usuń
  31. Wolę myśleć dalej o Tunezji jako o dalekim urlopowym raju, bo powoli brakuje kierunków, w których można jeszcze bezpiecznie podróżować. Zdjęcia urocze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obecnie ostrzegają przed wyjazdami do Turcji, a to także urlopowy kraj.

      Usuń
    2. Ja szczerze mówiąc nie wybrałabym się ani do Turcji ani do Tunezji czy nawet Egiptu nawet na krótką wycieczke - jest obecnie zbyt duże ryzyko (jak wszędzie) + w razie "W" ubezpieczyciel nie wypłaci ani grosza, jakby coś się stało. Polska jest taka ładna, Niemcy również, Chorwacja - ładnie i blisko. No i nasze polskie morze!

      Usuń
    3. Chyba ze wskazaniem na Niemcy, bo po kliknięciu w nicka od razu się tam przenoszę... :)))

      Usuń
  32. Do Niemiec jadę tak czy siak, ale macie rację, że te trzy kierunki dotychczas takie pewniaki to teraz raczej niebezpieczny grunt. Chyba będę wybierać między Hiszpanią a Chorwacją. A co sądzicie o Bułgarii?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iw, w Chorwacji także robi się niebezpiecznie. Takie czasy nastały, że obawiam się radzić, bo w razie czego, człowiek by sobie nie darował, że wskazał taki, czy inny kierunek. I nie musi się zdarzyć coś najgorszego. Moi znajomi, którym opowiadałam o zwiedzaniu Włoch i zainspirowani opowieściami tam pojechali, od soboty we Włoszech koczują przez czyjeś zaniedbanie, bo nie mają czym wrócić. Dziś Konsul zapewnił im autobus, ale za mały, więc w pierwszej kolejności wracają tylko matki z dziećmi.

      W Bułgarii byłam jeszcze za czasów PRL, to trudno cokolwiek powiedzieć. Na pewno wiele się zmieniło.

      Usuń
    2. Ech, faktycznie masakra z tymi wyjazdami!!!

      Usuń
    3. Ale gdzieś wypocząć i nacieszyć się ciepłem oraz słońcem warto.

      Usuń
    4. Toteż jutro wracam do planowania, tylko zakończę walkę z różnymi niedobrymi drukarkami (kolejna popsuta, ta chyba już naprawdę, a właśnie do niej tusz kupiłam!), operatorami (naliczającymi mi karę za własne błędy) itp.

      Usuń
    5. Planowanie i przygotowania do urlopu, to też odpoczynek od codziennych problemów. Pochwal się, jak już zdecudujesz, gdzie lecicie, proszę.

      Usuń
  33. Moi bliscy polecają Macedonię.
    Ja mam swój sposób na dalekie podróże: internet. I cały świat mój. Pewnie wiele osób mnie zlinczuje, ale to jest jedyny możliwy sposób kontaktu ze światem. Planowanie tras daje wiele satysfakcji, więc mam swoje małe szczęśliwości. Pozdrawiam wszystkich, którzy kochają podróże.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A hoj,Mlinko,a hoj!!!

      Usuń
    2. Mnie się miesza..czy to Malinka,czy aLella,..Kocham obydwie..

      Usuń
    3. Jak Ty dajesz radę, Waszku, więcej niż jedną miłować, ha? :)

      Usuń
    4. Muszę..serce nie sługa..

      Usuń
  34. Powiem w skrócie. Każdy kraj jest piękny, każde miejsce na ziemi. Nie potrafimy czasami tego docenić. Niestety to piękno kończy się wtedy gdy dochodzą do tego bezsensowne ludzkie ideologie.

    Myślmy pozytywnie, zwalczajmy swoją osobą zło i manipulację!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest! Pozytywne podejście do świata i ludzi, to jest to!

      Usuń
  35. alElla,leniucha,leniucha,o,o,o!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lato przecież, Waszku. Duszę trzeba ponapawać pięknem świata w Realu, o! :)

      Usuń
  36. Al Ellu,dobrze trafiłaś..Ja zajmuję się naprawianiem dusz i tak wogóle..Proszę bardzo,1oo zł/godz.

    OdpowiedzUsuń

Jak opublikować komentarz?

Jeśli nie masz KONTA GOOGLE, to..można wybrać:

- NAZWA /ADRES URL - w..okienku NAZWA wpisać nick i w..okienku ADRES wkopiować adres swojego bloga.

- ANONIMOWY - w tej opcji proszę podpisać się w..komentarzu.

W komentarzu można stosować kursywę i czcionkę pogrubioną.