19 maja 2018

I po co ten księżyc?

fotopixabaycom

       Zasłony - jako niepraktyczne - powyrzucane, rolety moczą się w wannie, a łóżko stoi na wprost okna. Jest zimno, w kościach łamie. Pomimo flanelowej koszuli i bawełnianych skarpet oraz wielbłądziego koca, marznę... Dzwonię zębami... Majowa „Zimna Zośka” nie odpuszcza.

       Zziębnięta przyglądam się księżycowi i snuję o nim rozważania. Tak sobie myślę, że księżyc to takie niezwykłe ciało niebieskie. Najpierw osiąga pełnię, potem go ubywa, wreszcie znów staje się pyzaty, jak bułeczka. Chmury mogą go zaciemniać, kiedy chcą, tak jak nigdy nie zaciemnią całkowicie dnia.

Potrzebujemy  wody, choć nie zaraz wodospadu. Kiedy się trafi - bywa czymś nadzwyczajnym, przepiękną ozdobą krajobrazu. Potrzebujemy światła dziennego i jest ono dla ludzi czymś użytkowym, ale nie potrzebujemy chyba poświaty księżycowej w sypialni akurat wtedy, kiedy chce się spać, a nie ma czym zasłonić sięgającego sufitu okna.


       Kiedy księżyc pojawia się w parku przy ławeczce pod kasztanem, rozbudza marzenia siedzących tam zakochanych, dokonuje przemian, na cokolwiek pada, wszystko przemienia w roziskrzone drobiny lub lśniące tajemnicze plamy podsycające  miłość. Oświetla też drogę karawanie, daje malarskie tło pohukującej sowie, temat do romantycznych strof i baśni... 

Ale po co snuje się po moim oknie i  razem z zimnym wiatrem nie daje mi zasnąć?

43 komentarze:

  1. Księżyc przyprawia mnie o lęk. Nigdy nie przewidzimy - gdzie zdolny jest zajrzeć. Z dzieciństwa mam bardzo przykre wspomnienie związane z księżycem. Tak mocno świecił i zaglądał przez okno gdy ja sobie spokojnie spałam, że wyrwał mnie ze snu. Na dodatek oświecił [nie w pełni] marynarkę wiszącą na krześle pod oknem i nasunął mi skojarzenie, że jakiś mężczyzna czyha na moje młode życie. Krzyczałam w niebo głosy. Podobno - coraz więcej ludzi "wyje do księżyca". Uważaj aby i Ciebie do tego nie skusił.
    Zasłony także wywaliłam, ale firany gęste, przez nie światło księżyca w czasie snu mnie nie tyka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lękam się księżyca, ale marynaki na krześle też bym się wystraszyła. Zresztą nawet nie zasnę, gdy są ubrania na krzesłach lub fotelach. Widzę je nawet z zamkniętymi powiekami.

      Usuń
  2. Hi,hi,hi... No i po co było prać rolety? Nadmiar czystości szkodzi!
    Zimna Zośka daje w kość tego roku. Co za kobieta!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zośka się rozbrykała. Imieninuje się dzień-dwa, a nie tak długo.

      Usuń
  3. Uwielbiam spanie przy Księżycu, im jaśniejszy tym lepiej, ale rozumiem tych co im to przeszkadza, bo tak "ma" moja żona. Myślę, że jest to kwestia przyzwyczajenia, tak jak jedni lubią czekoladę, a inni wolą marynowanego w occie śledzika. Ja należ do tych co i tak, i tak.

    PS. Mam takie zaślepki z czarnego nieprzepuszczalnego materiału, idealne w czasie podróży, gdy np. chcemy spać, a migające światła przeszkadzają. To chyba by załatwiło problem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O,o! Zaślepki! Też mam ale wciąż waham się aby ich użyć:) Bo jak tu spać w czymś na głowie? Da się?

      Usuń
    2. Da się! Ja do tego jeszcze, w razie potrzeby, wtykam sobie we wszystkie możliwe dziury w głowie co się tylko da. Kiedyś dzień po wigilii miałem zaślepki na oczach (petardy), klamrę na nosie (zapachy!), i zatyczki w uszach. Żona nawet zrobiła mi zdjęcie i teraz mnie szantażuje.

      Usuń
    3. Ja nie mogę. Jakiekolwiek zaślepki, wtyczki, zatyczki, przewiązki, przepaski, opaski... całkowicie uniemożliwiają mi spanie. Nawet w łańcuszku, czy pierścionku nie zasnę.

      Usuń
    4. Gdybyś była naprawdę śpiąca to byś zasnęła nawet na stojąco. Ja kiedyś zasnąłem za stołem sędziowskim (przez 8 godzin, z jedną przerwą, odczytywano kilkadziesiąt tych samych zeznań).

      Usuń
    5. Hi, hi... Ale chyba nie chrapałeś za tym stołem?

      Usuń
    6. Nie. Sędzia mnie kopnęła w kostkę, bo mnie tylko głowa się osunęła. Udałem, że coś mi spadło na podłogę i chyba nikt nie zauważył. Ale wtedy kilka osób przysypiało.

      Usuń
    7. Podobno zołnierz na warcie potrafi spać na stojąco.

      Usuń
  4. Księżyc zadziwia nawet naukowców.Wszystko co go dotyczy jest dziwne- 1. zrzucony na jego powierzchnię człon rakiety wprawił naszego satelitę w przedziwne drgania, tak jakby był pusty w środku. 2. zadziwia też jego orbita, nietypowa dla innych ciał niebieskich, bo jest idealnym okręgiem,masa Księżyca też ponoć jest dziwna.A do tego wszystkiego z Ziemi widoczna jest tylko jedna strona Księżyca- ta druga jest wiecznie niewidoczna, pogrążona w ciemności. Ale jest za to potwierdzenie z jednej z sond, że faktycznie Amerykanie na nim wylądowali, na zdjęciu z tej sondy widać ślady ich bytności. Jak twierdzą ludzie uczeni, gdyby nie Księżyc, dzięki któremu są pływy morskie, nie byłoby życia na Ziemi. A tak prywatnie, to bardzo lubię światło Księżyca, działa na mnie uspakajająco.
    Tu też było nieco chłodno i siedziałam cały dzień w ciepłym szalu.Te
    wysokie okna to mnie dobijają- moje mają ponad 2,5 metra wysokości- to bardzo chłodząca powierzchnia. Przed następną zimą muszę chyba coś wymyślić na te szyby.
    Najlepszego i cieplejszych dni Ci życzę;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Księżyc na naukowo jest ciekawym ciałem niebieskim. Wolę jednak jego romantyczną stronę.

      Usuń
  5. Lubię księżyc... Nawet gdy świeci w okno sypialni (też mam łóżko "nogami do...księżyca") ;-). Pomimo, ze nie daje mi spać gdy osiąga swoją pełną okrągłość.
    Może dlatego właśnie, że jest taki "niezidentyfikowany"... Nie to, żebym wyła do niego, ale czasem utożsamiam się z nim ... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też nie grozi wycie do księżyca, ale nigdy nie wiadomo, co kogo czeka... ;) :)

      Usuń
  6. Żebyś mogła snuć rozważania takie i inne. Niesamowite, że od Księżyca tyle zależy, choć tak daleko od Ziemi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wszystko w tym wszechświecie w jakiś sposób ze sobą powiązane. Ludzie popsuli sporo ogniw i może stąd różne anomalia?

      Usuń
  7. To bardzo dziwne, co piszesz. Przecież jak komuś się chce spać, to zamyka oczy i śpi. A kiedy ma zamknięte oczy śpi, to mu żadne poświaty ani inne fajerwerki różnicy nie robią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednemu jedno dziwne, a drugiemu drugie. Dla mnie dziwne jest to, co Ty piszesz, Frau Be.

      Usuń
  8. Kiedy jest pełnia, zasłaniam okna jak mogę. Jestem czuła na światło Księżyca i nie mogę spać. Mnie również łamie w kościach i muszę chyba do lekarza po radę się udać. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapowiadają, że niż odchodzi, więc może te nasze kości się uspokoją. Zdrowia życzę!

      Usuń
  9. Hmm .. mnie raczej księżyc nie przeszkadza. Tzn czy w pełni czy nie - jak mam spać to śpię , jak mi nie pisane akurat to nie śipę i najczęściej to nie ma nic wspólnego z księzycową poświatą a raczej z dostawą do sklepu rybnego :)) Być może mało romantyczna jestem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno być romantyczną przy rybnym sklepie. :)))

      Usuń
  10. Chełm, piękne miasto . Takie pamiętałam ale zapomniałam gdzie było i z kochanką wybrałyśmy się na stopa i dokąd, ktoś zapyta, do Chełma, Chełmna...no coś w tym stylu wszak nie cel jest ważny a droga.Ja czekałam pamiętanego miasta ale jej na szczęście było wszystko jedno bo byłyśmy sobie razem i namiot i wszystko co trzeba i nawet kierowcy nienagannych manier.Dotarłyśmy w końcu.Miasta nie było , zabytków żadnych. Jezioro tylko jak gdyby za wsią. Rozbiłyśmy namiot, przekimałyśmy na drugi dzień z powrotem...piękna podróż i cel idealny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie droga jest o tyle ważna, że jej nie lubię i mnie męczy. Dlatego skupiam się na celu podróży, a drogę traktuję jako poświęcenie do osiągnięcia celu.

      Usuń
  11. AlEllu, nawet nie wiedziałam, że u Ciebie w połowie maja było tak zimno. Przez całe dni miałam na całą szerokość otwarte drzwi balkonowe i zamykałam je dopiero wtedy, gdy kładłam się spać.
    Księżyc widzę bardzo krótko, bo szybko się przesuwa i muszę wyjść na balkon, aby go zobaczyć.
    Wiem, że nie powinno się patrzeć, leżąc już w pościeli, na księżyc w pełni, ale zapomniałam, dlaczego.
    W oknach nie mam zasłon, tylko rolety, których nie piorę, oraz firanki, które po upraniu wieszamy, gdy jeszcze są mokre.
    Chyba już powiesiłaś rolety i księżyc nie zagląda do Twego pokoju.
    Życzę ciepłej pogody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie słyszałam o tym, że nie należy patrzeć na księżyc w pełni, gdy leży się w łóżku. Może dlatego, że organizm reaguje wtedy rozdrażnieniem i zwiększa się poczucie niepokoju, które nie pozwala zasnąć.

      Usuń
  12. Ten księżyc w pełni to chyba jakiś przesąd, bo przecież budzi wampiry i zmusza psy do wycia;)
    Gdy księżyc wschodzi, to widzę go doskonale, bo na dodatek gdy wisi nad widnokręgiem, ma kolor czerwony, dopiero gdy jest wyżej, dostrzegam go jako złoty.
    Chyba poszukam w Google, dlaczego nie powinno się patrzeć na księżyc w pełni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też z ciekawości poszukam.

      Usuń
    2. Znalazłam mnóstwo przesądów związanych z pełnią Księżyca. Jednak nie było tego, o który mi chodzi.
      Ja po prostu spałabym na boku, aby nie patrzeć w okno.
      Myślę, że już rolety powiesiłaś i masz spokój.

      Usuń
    3. Spanie na boku nie pomoże. Poświata spaceruje po ścianach, szafach i lustrach. Jest widoczna nawet przez zamknięte powieki.

      Usuń
  13. Księżyc to przypływy i odpływy, bardzo mi się podoba to zjawisko, podobnie jak sam księżyc, gdy zagląda nam do samochodu podczas wieczornego powrotu do domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej się nie zapatrzyć podczas jazdy samochodem.

      Usuń
    2. Kiedy jest się pasażerem pewnie trochę można ;-)

      Usuń
    3. Dlatego nie lubię być kierowcą.

      Usuń
    4. Ja nie tyle nie lubię, co nie mam prawa jazdy. Ot, takie upośledzenie z którego planuję wyjść za jakiś czas :-)

      Usuń
  14. oT PASKUDNIK JEDEN ! GDZIE NIE TRZEBA NA GRZESZKI OKO PRZYMYKA ... GDZIE NIE TRZEBA LEZIE Z BUTAMI PRZEZ OKNO I BEZCZELNIE ŁYPIE !
    ---
    Grycelko - bardzo mało mnie teraz na blogach ! Jesteśmy obie z Mamcia mocno chore, tym razem ja mocniej ... myślałam, że jakoś mi przejdzie ale po kilku nieprzespanych nocach się poddałam, przyszedł lekarz, zobaczył moją nogę, czerwoną, granatową, spuchniętą jak balon … obeszło się bez szpitala ale recepty - plik jak książka ! , bagatelka, refundowane leki za 800 zł Antybiotyk mam jak dla słonia ale rady nie ma stan zapalny jest bardzo silny, do tego wdało się koszmarne uczulenie, eeeech, pech! i moja durnota
    POZDRAWIAM BARDZO SERDECZNIE

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malinko, wspólczuję i trzymam kciuki za wyzdrowienie. Zdrowiej kochana! Mocno przytulam.

      Mnie też mało na blogach, więc nie zauważyłam, kto pisze często, a kto nie.

      Usuń
  15. Jak chcesz zasnac, musisz myslec o polityce np o Donaldzie co knuje przeciwko Polsce. O Platformie co przez 8 lat rujnowala nasz kraj. O Europoslach z PO i PSL co glosuja przeciwko POlsce. O przewielebnym Tadziu co oglupia wierne owieczki itd a zobaczysz , ze od razu zasniesz. Moja recepta na spanie jest gwarantowana
    pzdr

    OdpowiedzUsuń
  16. CD
    a Ksiezycem nie zawracalbym sobie glowy. On swieci juz 4,5 mld lat i drugie tyle bedzie nam swiecil, zmieniajac poszczegolne fazy w zaleznosci od polozenia wzgledem Ziemi i Slonca. Romantykiem bylem kiedys , teraz dopadla mnie smutna rzeczywistosc. Kobietom nie bede podpowiadal co jest najlepsze do zagrzania sie w lozku w zimne noce......... ;-))

    OdpowiedzUsuń

Jak opublikować komentarz?

Jeśli nie masz KONTA GOOGLE, to..można wybrać:

- NAZWA /ADRES URL - w..okienku NAZWA wpisać nick i w..okienku ADRES wkopiować adres swojego bloga.

- ANONIMOWY - w tej opcji proszę podpisać się w..komentarzu.

W komentarzu można stosować kursywę i czcionkę pogrubioną.