27 sierpnia 2010

Chełm. Duch profesora Wiktora Zina powraca...


       Któż nie pamięta programu telewizyjnego ‘Piórkiem i węglem’, w którym starszy pan  na białych planszach tworzył węgielkiem architektoniczne etiudy, a przy tym opowiadał z hrubieszowskim zaśpiewam o krużgankach... portykach... stiukach...  Chociaż w programie nie było żadnych elementów show, to wzbudzał zainteresowanie i miał ogromną widownię. Profesor Wiktor Zin (1925-2007)  - autor tych niezwykłych etiud, monotonnie, ale bardzo ciekawie - w formie gawędy -  opowiadał także o sztuce, zabytkach, wiejskich chatach, a nawet starej lokomotywowni w Chełmie.
        
       Byłam dumna, kiedy znany profesor pochodzący z Hrubieszowa - okolic leżących w obrębie tych samych Grodów Czerwińskich co Chełm - przyjechał do mojego miasta.

Dokonał rekonstrukcji Chełma. Także odsłonił pozostałości zamku księcia Daniela na Górze Chełmskiej. Chodziliśmy tam, by zobaczyć zamkowy mur. Dużo mówiło się o trwałym wyeksponowaniu znaleziska. Z czasem włodarze miasta wykop profesora Zina zasypali wraz... z pamięcią o niezwykłym odkryciu. Jak przez mgłę przypominam sobie, że widziałam fragment muru zamkowego z niebieskiego  /zielonego?/ kamienia. A może to czas zamalował pamięć na niebiesko? Już niedługo się o tym przekonam. To, co zostawił Wiktor Zin niedokończone z powodu czyjejś  nieprzychylności i braku pieniędzy na dalsze prace... powróciło bumerangiem. Do Chełma zjechali archeolodzy! Badają! Pracują! Kopią!
       Wraz z nimi, wprawdzie tylko duchem i dziełem, ale powrócił w te strony profesor Zin. Zaczęło się znowu o nim mówić i pisać. Szkoda, że tego nie dożył...  A może to jego duch sprawił, że wznowiono rozpoczęte przed laty prace? Może  Duch Wiktora Zina siedzi na starym kamieniu, patrzy i się cieszy? A może nawet postraszy trochę dla zabawy młodszych odkrywców? Uuu! Chuuuuuuuuuuu!      
       Wiktor Zin opowiadał o Chełmie jako mieście barwnej historii odbitej jak w lustrze w jego budowlach, obyczajach i niezwykłym klimacie miasta. Tu książę Daniel Romanowicz wybudował zamek, który stał się główną siedzibą  króla Rusi, bo w 1253 roku tym tytułem Daniel został obdarzony. Ze swej rezydencji w Chełmie - położonej na najwyższym wzniesieniu - rządził ziemiami Rusi Halicko – Wołyńskiej.
Obecnie to wzniesienie mieszkańcy nazywają Górą Zamkową lub Katedralną. Dominuje nad nią relikt średniowiecznego grodziska - ziemny kurhan /'Wysoka Górka'/, a także niedawno wkopany na szczycie okazały krzyż.

       Jest sierpień 2010. U podnóża  'Wysokiej Górki' archeolodzy odkrywają  pozostałości zamku Daniela. Może pracami kieruje Duch profesora Wiktora Zina?
Uuuchuuuuuuu! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jak opublikować komentarz?

Jeśli nie masz KONTA GOOGLE, to..można wybrać:

- NAZWA /ADRES URL - w..okienku NAZWA wpisać nick i w..okienku ADRES wkopiować adres swojego bloga.

- ANONIMOWY - w tej opcji proszę podpisać się w..komentarzu.

W komentarzu można stosować kursywę i czcionkę pogrubioną.