19 sierpnia 2010

Tunezja. Gabriela Mistral z Chile w ogrodach na brzegu morza



       Hammamet 2010. Centrum Kultury. Dar Sebastian.
       Tegoroczny pobyt w Tunezji obfitował w liczne niespodzianki. Prosto z pod drzewa z chlebem świętojańskim trafiłam pod pomnik noblistki w dziedzinie literatury - Gabrieli Mistral  (Lucila de María del Perpetuo Socorro Godoy Alcayaga). To chilijska poetka, dyplomatka i działaczka oświatowa.  Żyła w latach 1889 - 1957, a Nagrodę Nobla przyznano jej w 1945 roku. Otrzymała ją za poezję prawdziwego uczucia, czyniącą jej imię symbolem idealistycznych dążeń dla całej Ameryki Łacińskiej. Podczas ceremonii wręczenia nagrody członek jury powiedział: oddając cześć bogatej literaturze latynoamerykańskiej, witamy jej królową, twórczynię 'Niepocieszenia', która stała się piewczynią żałoby i macierzyństwa.        Swoją twórczością wiele zdziałała także dla kobiet i dzieci na całym świecie.

Jej zbiory wierszy:

  • Sonety śmierci (1911)
  • Niepocieszenie (1922)
  • Czułość (1924)
  • Karczowanie (1938)
  • Tłocznia (1954)

       Wiem, że w krajach hispanojęzycznych wiersze Gabrieli Mistral znane były (a może i jeszcze są), w każdym domu. Nie wiem natomiast, czym pozyskała sympatię Tunezyjczyków, lub czym zasłużyła się dla tunezyjskiej ziemi, że uhonorowano ją pomnikiem. Nie udało mi się tego ustalić. Stanęła na przeszkodzie bariera językowa. Czym innym jednak jest porozumiewanie się w sprawie jedzenia, czy zakupów, a czym innym rozmowa o twórczości,  działalności dyplomatycznej czy ścieżkach życiowych noblistki...
      
       Mam jednak nadzieję, że i tę 'zagadkę' uda mi się rozwiązać. Żałuję, że nie przepisałam napisów wyrytych na tablicy.  Sądziłam, że odczytam je ze zdjęcia.

       Kiedy tak wspominam spacer pośród kaktusów i świętojańskich chlebków... łączę go z poznaniem na afrykańskiej ziemi... chilijskiej poetki, której - przyznaję - nie znałam.
Zawsze mówiłam, że podróże kształcą! A... że... czasami nie do końca? Trudno! Można przecież  pojechać do poprawki, o!


Tak było... I tak jest




A może komuś uda się odczytać?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jak opublikować komentarz?

Jeśli nie masz KONTA GOOGLE, to..można wybrać:

- NAZWA /ADRES URL - w..okienku NAZWA wpisać nick i w..okienku ADRES wkopiować adres swojego bloga.

- ANONIMOWY - w tej opcji proszę podpisać się w..komentarzu.

W komentarzu można stosować kursywę i czcionkę pogrubioną.