7 października 2011

"Kartki" z dedykacją


Zdjęcia można powiększyć. Klik, a potem lupa.



09 października 2011
       

       Podczas wędrówki po Ukrainie nie zabrakło chwil, w których myślałam o znajomych Blogerach.

- O! To sfotografuję dla niego, a tamto dla niej. Może się ucieszy? A może z racji zainteresowań, czy profesji opowie na swoim blogu coś o tym, o czym ja nie potrafiłabym napisać?

I tak powstały „kartki - prezenty”. Ciekawe, czy na tyle znam osoby, które chcę obdarować, że utrafiłam w ich zainteresowania? A może... chociaż malutką przyjemność zrobiłam?

Uwaga! Uwaga! Panie i Panowie! Rozdaję prezenty. Dziś dla czterech osób. Nie mogę więcej, bo notka byłaby za długa.

       Dla http://polska-peerelu.blog.onet.pl/ Bet - Zakochanej w Stefczyku „Aptekarce” z Krakowa.
 A było to tak. Na blogu „pogadajmy o peerelu” Bet opublikowała tekst o starych aptekach. Skarżyła się przy tym, że nie ma w pobliżu takiej apteki, której zdjęcia mogłaby zamieścić jako ilustrację swojej notki. Proszę bardzo Bet. Oto zdjęcia 300 letniej - czynnej do dziś apteki we Lwowie. Specjalnie dla Ciebie i Twojego bloga zrobione.
A grób Stefczyka? Jechałam do Lwowa między innymi z misją pokłonienia się Stefczykowi w imieniu Bet.  Może zdradzi, cóż ją z owym panem łączy?
Zaś restauracja „Krakowska Brama”  to po prostu prezent na... deser?




       Dla http://na-scenie.blog.onet.pl/ Andante - Znawczyni i Miłośniczki Muzyki ofiarowuję unikalny instrument, który nazywa się bandura oraz Operę Lwowską i Odesską. Zapewne Andante zna artystkę, której grób sfotografowałam. Tak sobie pomyślałam spacerując po Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie.




       Dla http://samo-zycie-anny.blog.onet.pl/ Anny - Polonistki Potrafiącej Patrzeć Oczami Poety zrobiłam ilustracje do sonetów „Mogiły Haremu”, „Droga nad przepaścią w Czufut-Kale” i „Ajudah” naszego wieszcza Adama Mickiewicza.




       Dla http://polskie-piekielko.blog.onet.pl/ Kolekcjonera - Historyka od Trudnych Tematów i Zagadek przywiozłam tajemniczą czarną kamienicę, której zagadkę może rozwikła... Czy ktoś na świecie widział czarny dom?
Także elegancki stół jałtański i ogrom starych książek. Jako ciekawostkę dodaję zdjęcie napisu na Cmentarzu Orląt Lwowskich, bo to... dziwny napis. Anglojęzyczną część tekstu ktoś zaszpachlował, a deszcz, mróz, słońce i wiatr litery odkrywa. To prawda na wierzch wychodzi? Kolekcjoner by mi na pewno wyjaśnił... pomyślałam robiąc to zdjęcie.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jak opublikować komentarz?

Jeśli nie masz KONTA GOOGLE, to..można wybrać:

- NAZWA /ADRES URL - w..okienku NAZWA wpisać nick i w..okienku ADRES wkopiować adres swojego bloga.

- ANONIMOWY - w tej opcji proszę podpisać się w..komentarzu.

W komentarzu można stosować kursywę i czcionkę pogrubioną.