Świąteczną Księgę Tradycji tworzyliśmy przez 15 lat.
![]() |
A może tym razem napiszemy o nowych zwyczajach, głównie przedświątecznych?
Głośno o Świętach Bożego Narodzenia zaczyna być tuż po Święcie Zmarłych. Telewizja nie skąpi reklam, sklepy zmieniają asortyment. W zasadzie prawie wszystko jest to samo - zarówno w sklepach, jak i telewizji, tylko z mikołajowym przesłaniem. I zmywarka i kosiarka, i kurteczki i laleczki, i wanienki i sukienki, torby, dzbanki i kozaczki, wszelkie kapcie oraz laczki, także nieodzowne spodnie... Idą święta! Będzie modnie! Będzie ładnie i powabnie, no i gwiazdka z nieba spadnie.
Celebryci - w przeciwieństwie do innych - apelują, by Wigilia nie była dniem wolnym od pracy. Gdzie bowiem odbębnią wigilijną kolację, jak nie w restauracji, po wcześniejszym zaliczeniu wizyty w salonie piękności? Babcie modlą się, by zapracowane dzieci i wnuki zdołały odwiedzić. Biura podróży nawołują do świętowania pod palmami w krajach egzotycznych. Do wielkich światowych metropolii jadą wielkie choinki.
No to co, Drodzy Posiaduszkowiecze! Przyłączamy się i zaczynany przedświąteczność*?
Ja zaraz dam oddech i nowe świece adwentowemu wieńcowi. Kto da więcej? Oczywiście stosownie do trwającego przedświątecznia*, o!
__________________
* Nie rozumiem, dlaczego blogger podkreśla na czerwono.
Przecież napisane bezbłędnie.
Dopisek
listopadowy post z 2011 roku, kiedy to jeszcze blogowałam na Onet.pl.
Przestałam się dziwić listopadową przedświątecznością ( też podkreślone czerwonym wężykiem). Czuję jak mi uciekają dni i tygodnie w szalonym tempie, że nadążyć trudno. Chyba życie nam tak przyspieszyło i nie ma na to rady.
OdpowiedzUsuńTempo jest szalone. Nie wiem tylko, dlaczego emerytom także się udziela? Dopiero zauważyłam, że pierwszy wpis do księgi był 15 lat temu. Kiedy to zleciało?
UsuńNo właśnie. Też się zastanawiam dlaczego czas się tak skurczył? Przecież nie biegam do pracy, nie muszę gotować każdego dnia i robić wielkich zakupów - a jednak nie nadążam i nie nie mogę cieszyć się nastrojem chwili. Co jest nie tak z tym życiem?
UsuńCo jest nie tak z tym życiem? Myślę, że pandemia dużo w życiu zmieniła. Uczyniła jakieś "coś", z którym trudno się pogodzić.
UsuńU mnie od wczoraj galeria handlowa ma nowa dekoracje a w sklepi Jisk już dawno stoi choinka. Coraz więcej osób wyjeżdża na święta, w góry lub w ciepłe kraje.
OdpowiedzUsuńU nas już królują pierniki, bo bez nich ani rusz, zbieram drobne upominki już od października, bo skąd potem na wszystko brać?
Kupiłam na wyprzedaży sukienkę na święta, zamówiłam się u kosmetyczki, co by lepiej się czuć, bo młodsza i tak nie będę!
jotka
No, Jotka, ho! ho! ho! Przedświąteczność u Ciebie na całego. Brawo!
UsuńW dzieciństwie to tak mniej/więcej w końcu października robiłam z dziadkiem różne zabawki na choinkę. I bardzo to lubiłam. A potem gdy wnuczkowie byli mali to dekorowałam im techniką decoupage nietłukące się bombki i są one jeszcze do dziś, czyli już mają ze 14 lat. A teraz to najczęściej w listopadzie są prowadzone "wywiady" co kto chce dostać pod choinkę i to świetnie zdaje egzamin.
OdpowiedzUsuńDomyślam się, że to Anabell, bo któż inny mógłby dekorować bombki techniką decoupage?
UsuńOczywiście, że anabell.
UsuńAnabell poznam nawet po stylu pisania.
UsuńU mnie też przedświątecznie: zakisiłam buraki na barszczyk, zrobiłam ciasto na kiszony piernik, zrobiłam do słoików kimczi, a w przyszłym tygodniu będę piec pierniczki do pudełek, a potem czeka mnie lepienie uszek i pierogów, które mrożę. Myślisz, że za to gwiazdka mi spadnie? Pewnie się zdziwię... I tyle.
OdpowiedzUsuńZasyłam serdeczności
Za tyle smakołyków "na warsztacie" należy się nie tylko jedna gwiazdka z nieba, o!
UsuńNo tak, dla sklepów Święta to bardzo intratny biznes. Nie można dać się zwariować.
OdpowiedzUsuńChoć sama przygotowania do Świąt zaczynam już teraz. Niektóre dania mrożę, żeby mieć czas na zrobienie innych.
Pozdrawiam serdecznie
Czasami zastanawiam się, jak dawano radę kiedyś bez zamrażarek, nawet chłodziarek.
UsuńMęczy mnie ta bardzo wczesna przedswiatecznosc...
OdpowiedzUsuńA co roku jest coraz wcześniej...
Stokrotka
Przywódca Wenezueli już we wrześniu nawoływał do świąt i w swej łaskawości wyznaczył Boże Narodzenie na październik
UsuńNo niestety i ta tradycja ewoluuje. Pólki zastawione towarami świątecznymi widziałem już w marketach w połowie października.
OdpowiedzUsuńJa ostatnio unikam marketów. Nie lubię przemierzania sklepu w poszukiwaniu czegokolwiek. Jeszcze nigdy nie kupiłam wszystkiego z listy.
UsuńMyślę jak tu wymigać się od wigilii u rodziny, nawet ubieranie choinki mnie nie cieszy. Te telewizyjne świąteczne reklamy bardziej dołują, niż zachęcają. Twój rymowany tekst o przedświąteczności wspaniały. U mnie na blogu nie tylko czerwone wężyki, ale i każdy akapit tekstu inną wielkością czcionki zaznaczony. Każdy obszerniejszy tekst ujednolicam tak samo długo jak go piszę, ale zwalam to na komputer a nie na bloggera. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńJa Wigilię i święta spędzam samotnie. Rodzina daleko, a święta w środku tygodnia. Żeby się spotkać, trzeba by było oba dni świąt spędzić w podróży. Nikt nie będzie jechał, by z rodziną być tylko przez noc. Choinkę będę ubierać.
UsuńPrzedświąteczność u mnie zacznie się nie wcześniej, niż tydzień przed Świętami, więc na razie sobie tym głowy nie zawracam.
OdpowiedzUsuńA czy Wigilia powinna być wolna? Nie mam pojęcia! Chciałbym, ale moje chcenie to trochę za mało - to się wylicza, czy państwo może sobie na taki luksus pozwolić. Z wyliczeń MF wynika, że nie bardzo.
Jak dobrze, że znalazłam w spamie Twój komentarz. Nie wiem, dlaczego blogspot tak Ciebie potraktował.
UsuńTakże nie mam zdania, co do Wigilii. Jeśli będzie wolna, to w zakładach pracy, szczególnie w budżetówce "śledzika" będą organizować dzień wcześniej. Chociaż... Chciałabym wolnej Wigilii, bo rodzina by do mnie przyjeżdżała. Obecnie, wyjazd po pracy, czyli o godz. 17-18 nie ma sensu (5 godzin jazdy). Urlopu na ten dzień nie dają, bo wszyscy by chcieli.
Przyłączam się duchem i ... żołądkiem. Na razie w domu pojawiła się jedna dorodna gałązka sosnowa z własnego ogródka. I na tym chyba poprzestaniemy ...
OdpowiedzUsuńJa dopiero będę polować na sosnową gałązkę.
UsuńJa już we wrześniu okna umyłam! No na święta oczywiście xD
OdpowiedzUsuńWe wrześniu też myłam okna, ale o świętach wtedy nie myślałam.
Usuń