27 marca 2012

Tunezja. Zdziwienie...


       Widuję często na różnych szlakach młodych ludzi. Myślę sobie: jednak chcą, jednak potrafią wyrwać się z murów miasta i wyruszyć na spotkanie fascynującej przygodzie. Rzecz w tym, by ludzie, którzy odnaleźli pomysł na zwiedzanie, doświadczyli go na własnej skórze, chcieli swoimi doświadczeniami podzielić się ze wszystkimi ciekawskimi świata. Bo przecież oprócz rzeczy przeróżnych, można jeszcze robić to, co właśnie czynią blogowicze - pisać.


       Darem ludzi jest także umiejętność dostrzegania piękna świata. Interesujące może być wszystko: krajobraz, drzwi, człowiek, zapach, sposób zorganizowania wycieczki, słońce, krzew, ruiny (nie da się wszystkiego wymienić).
O podróżach pisze się najlepiej, bo zawsze są ciekawe. Nie ma dwóch identycznych dusz na tym świecie. Ktoś ze zdwojoną siłą odczuwa zapachy, inny widzi barwy, a jeszcze ktoś inny kształty. Wszyscy piszący wspomnienia z  wędrówek kochają podróże i potrafią czerpać z nich radość życia. Fenomen podróżowania chyba właśnie na tym polega, że pomimo niedogodności, uciążliwości, często zmęczenia, wczesnej pobudki przed wycieczką, niewygodnego (bo nie swojego) łóżka, innego (bo nie takiego, jak u mamy) jedzenia, posiadamy nieodpartą chęć poznawania świata i czerpania z tego przyjemności. Właśnie ta umiejętność dostrzegania tego, co piękne i dające osobiste zadowolenie jest w tym wszystkim najważniejsza.


       Niebawem wybieram się do Tunezji. Każdy jadący do tego kraju, oprócz tego, że spotka tam Arabów, powinien wiedzieć, czego można po tej podróży się spodziewać. A spodziewać się (oprócz europejskiego Tunisu) przede wszystkim należy Afryki, Afryki i Afryki z jej kolorytem. Przygotowany turysta nigdy nie będzie zbulwersowany innością kraju, do którego przybył, tylko tę inność będzie smakował. A jeśli jeszcze oprócz pięciu podstawowych zmysłów posiada jakiś szósty, to będzie cieszył się także tym wszystkim. Należy również pamiętać, że ludy afrykańskie żyją wolniej. Zmusił je do tego klimat. Warto więc podczas pobytu tam poddać się błogiemu lenistwu, mentalności żyjących na tej ziemi ludzi i pozwolić własnej krwi płynąć wolniej.

      
Sympatyków podróży stale przybywa. Szkoda, że jako miłośniczka Tunezji i całej Afryki Północnej nie mam profitów z propagowania turystyki, ani na przykład udziałów w hodowli tunezyjskich baranków. Zatem tak bardzo nie namawiam do skosztowania przyprawionego na ostro kuskus z jagnięciną. Tym bardziej, że w Tunezji można wyżywić się całkiem po europejsku, jeśli ktoś nie lubi pikantnej kuchni regionalnej. Tunezja bowiem jest krajem, w którym każdy znajdzie coś dla siebie. Oprócz słonecznych plaż i możliwości  relaksowania się w ogrodach hotelowych przy basenach za niższą cenę, niż w krajach europejskich, co dla mniej zamożnych jest niewątpliwym atutem, oferuje znacznie więcej.

      Część turystów wybiera się, by odpocząć i poleżeć w błogim lenistwie w cieniu palmy lub wygrzać kości w pełnym słońcu, część zaś, by zmierzyć się z największą pustynią świata - Saharą. Jeszcze inni podążają śladami rzymskimi, fenickimi, berberyjskimi (które są żywe do dziś), spacerują zatłoczonymi, wąziutkimi uliczkami Medyn,  podziwiają architekturę islamu, uprawiają sporty wodne, bawią się na licznych dyskotekach. I wszyscy mogą być zadowoleni, bo w Tunezji jedno jest pewne. Ten kraj zadziwia każdego. Zadziwia zarówno tych, co lubią narzekać, jak i tych, co wychwalają jego uroki. Zadziwia miłośników wylegiwania się przy hotelowych basenach i spacerowiczów. Zadziwia prawdziwych podróżników, jak i uczestników wycieczek zorganizowanych. Młodszych, starszych i dzieci. Więc może chociażby dla tego zdziwienia warto tam pojechać. Może posmakuje baranina, a może zakochasz się w błękicie i bieli. Może doznasz emocji zbijając cenę podczas zakupów na suku. Może pozwiedzasz z biurem podróży, a może jako bardziej niezależna osoba, powędrujesz własnymi ścieżkami. Jak na tak ogromną różnorodność (na przykład europejski Tunis w zderzeniu z prawdziwą Afryką regionów południowych) odległości są tu niewielkie. Transport sprawny, szybki i stosunkowo niedrogi. Turyści, których u nas nie stać na taksówki, tam mogą sobie na to pozwolić.

Spacery po urokliwych zaułkach medyn...
Wdrapywanie się po kamiennych schodkach...
Herbatka miętowa w barze na dachu...
Gościna w skalnym - przyklejonym do stoku domostwie Berberów...
Plażowanie na miękkim, jak mąka, piasku...
Ech...
Może także łyżwy, jako... odrobina "perwersji"?  A co!

Lodowisko w Tunezji (z widokiem na morze)
    
           Tunezja, w przeciwieństwie do swoich sąsiadów oraz innych krajów arabskich, budzi we mnie zaufanie w kwestii bezpieczeństwa. Do tego dochodzi łagodny klimat, co dla wielu sercowców, nadciśnieniowców i miłośników drinkowania jest dość istotne. Wprawdzie ci ostatni nie znajdą specjalnie wyszukanych i odpowiednio mocnych drinków, ale i na to znajdzie się rada. Zresztą na ten temat wymyślono już wiele patentów, łącznie ze sposobem chłodzenia napojów sposobem harcerskim.

Jeśli ktoś nie lubi baraniny, to nie musi jej smakować. Są też inne mięsa, łącznie z wieprzowiną, której nie jedzą muzułmanie. Także przepyszne francuskie ciasteczka, babeczki i torciki z owocami.
Zdziwi się każdy...
Chcesz się zdziwić? 
Ja już się zdziwiłam. Chcę kolejny raz!
Ciekawi mnie, co tam słychać po Jaśminowej Rewolucji? Cz coś się zmieniło?


 



No! Sama siebie zachęciłam. Pora odkurzać wędrowne sandały, o! Mam na to 78 dni, 12 godzin, 3 minuty i 50 sekund. Czas start!
  

22 marca 2012

Azotoks - konserwant ...z przymrużeniem oka



http://propaganda-prlu.com
      Masz babo placek! Żyjemy dłużej od naszych mężczyzn, stałyśmy się zdrowsze i silniejsze, i dlatego będziemy pracować o siedem lat dłużej? Może to efekt azotoksu? Przypominam notkę z  24 listopada 2008 roku.
       O azotoksie przy  kominkach już dziś się nie rozmawia. A ja mam  do przedyskutowania swoją teorię na temat pokolenia azotoksu.  Zauważyłam, że  tego pokolenia żadne zarazy  się nie imają.  Z salmonellą i ptasią grypą włącznie.  Nawet lekarze na pacjentów w słusznym wieku, jeśli już trafią do szpitala, mawiają: wyliże się, bo z dobrego materiału zbudowany /zbudowana.

       Kobiety dodatkowo są silne, długo piękne i młode. Gdy Amerykanie zrzucili stonkę /powtarzam obiegową ongiś "definicję" pojawienia się stonki z tej strony żelaznej kurtyny/, to kobiety uzbrojone w azotoks poszły w pola ziemniaczane ze stonką walczyć, podczas gdy mężczyźni o bar się opierali i siły tracili popijając trunek sporządzany według przepisu "1410". Z dumą przy tym dodawali, że to rok Bitwy pod Grunwaldem i dlatego przepis jest łatwy do zapamiętania, a napój wyśmienity. Dzięki zachowaniu podczas "nastawiania" proporcji 1:4:10  powala  każdego z siłą 34 tysięcy żołnierzy Władysława Jagiełły.

       Po powrocie z wojny ze stonką, kobiety obierały te zatrute ziemniaczki, myły je, wygotowywały z azotoksu, często podczas gotowania kilkakrotnie odlewając wodę i takie 'odazotoksowane' mężczyznom podawały. Błąd! Mężczyźni - nie konserwowani azotoksem - słabli, a słaba płeć kobieca rosła w siłę i słabą  tylko z nazwy się ostała.


Plakat z czasów inwazji stonki ziemniaczanej.

http://propaganda-prlu.com
         

21 marca 2012

Chełm. Ziemia Chełmska, czyli w Polskę idziemy...

       Zapraszam Ciebie Turysto!  Zapraszam serdecznie na urocze szlaki Ziemi Chełmskiej, pełne zielonych borów, przecudnych ruczajów, migocących w słońcu stawów, strumieni i rozlewisk. Tu znajdziesz  przestrzenie pachnące jałowcem i usiane wrzosem, oraz wiatrem smagane szmaragdowe łęgi.   

       Tu napotkasz dziwy przyrody, niezapomniane pejzaże, usłyszysz ptaszęce  kapele w lasach i parkach krajobrazowych, zobaczysz zabytkowe budowle – kościoły, synagogi, pałace, a nawet Krzywą Wieżę z X wieku, nie w Pizie, a w Stołpiu pod Chełmem, natrafisz na ślady minionych epok...

Nie wierzysz? Przybądź na Ziemię Chełmską.





Od razu rzucą się w oczy kopulaste wzniesienia Pagórów  Chełmskich, z których do najpiękniejszych należy Pagór Janowski, Góry Sokole,  Góra Ariańska, Dziewicza Góra. Większość z nich  porastają bory, młode zagajniki i brzozowe laski.  Pełno tu ptactwa, owadów, interesujących drzew, krzewów i innych roślin, a także dziko żyjących zwierząt.   Jest tez kraina dzikich wąwozów i jarów.
       
W ciche poranki można bez trudu napotkać na leśnych polanach stada saren, a nawet łosia z królewską koroną poroża. Przy odrobinie szczęścia zobaczysz orlika krzykliwego, na którego w bezruchu zaczajają się z lornetkami turyści z Niemiec i Holandii. Przybywają tu, zatrzymują się w gospodarstwach wiejskich, by chociaż przez kilka dni w roku wtopić się w przyrodę, stać się rzeczywistą jej cząstką.

Jakaż to radość zobaczyć w naturze, a nie w ZOO, czy wypchane w muzeum, łyski, czajki, kuliki, żurawie, czaple siwe, czy bociana czarnego... Do tego tajemnicze ruiny zamków, stylowe pałacyki, ślady bytności wielkich ludzi: królów i wodzów, pisarzy i artystów.



Niewiele jest już takich miejsc w Polsce,
gdzie jeszcze dziewicza przyroda splata się
z dziełami pokoleń ludzkich rąk...

      

20 marca 2012

Niebieskie marcowanie



Klik i lupa powiększa zdjęcia
    Niech nam będzie cytrynowo zanim wiosna zaleje zielenią, a maj zakrzyknie na czerwono! Nawołuje Bet na swoim blogu w notce Marcowecytryny i wraz z „Pogodynką” zapowiadającą dwadzieścia stopni ciepła, mobilizuje mnie do majówki w marcu. Majować potrafię, ale jak się marcuje? W kwestii marcowania nie mam żadnych doświadczeń.

     Postanawiam jednak zobaczyć, co porabiają drzewa, ptaki i zwierzaki. Piekę więc marcowe ciasto cytrynowe, odkurzam piknikowy plecak i wcześnie udaję się spać, aby dobrze wypocząć przed wędrówką. Budzą mnie promienie słoneczne przebijające się nawet przez rolety. Co to? Ściana żółta nabrała niebieskiej poświaty, a polewa cytrynowa na ciastku przemalowała się na niebiesko. Trudno! Niech będzie! Niebieska też może smakować.

       Wyruszam, rozglądając się za wszystkim, co przypomina cytryny. Jedynie płot z gałęzi i uliczną barierkę oraz ścianę Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, który swą architekturą, nie wiedzieć czemu, kojarzy mi się z więzieniem stanowym, ostatecznie mogę uznać za cytrynowe. Poza tym wszystko niebieskie... Od nieba, poprzez drzewa, ludzi, aż po asfalt na ulicy. Za miastem tak samo. Jeszcze nie spotkałam się z takim zjawiskiem. Co za niezwykłe światło. A może mam coś z oczami? Nie! Aparat fotograficzny widzi tak samo.


Chełm. Zakład Ubezpieczeń Społecznych

Chełm. Bazylika NMP, przed nią Wyższa Szkoła Lotnicza










Ścieżka spacerowa nad rzeczką Uherką



       Podczas niebieskiego marcowania wszystko zdaje się być jeszcze ospałe, jakby przyroda dopiero oczy przecierała z zimowego snu. Jedynie stokrotka się uśmiecha i truteń zalotnie zaczepia. Całe szczęście, że to osobnik, który nie żądli. W lecie to ma dobrze, bo choć leniuchuje, to jest karmiony i pieszczony przez pszczoły. Kiedy jednak mało pożywienia, sprytne robotnice wyrzucają z ula darmozjada. Wtedy ginie z głodu... Jak więc przeżył zimę? Na wszelki wypadek otwieram plecak. Niech tam pomyszkuje i się pożywi, żeby miał siłę do aktu miłosnego z królową... już niebawem...



19 marca 2012

Oda do chałwy

Na rozpoczęcie "nowej ery posiaduszkowej ", żeby było słodko...
"Oda do chałwy" Roullette.

O ty mała sztabko kruszcu bezowego,
Której Twego smaku niepowtarzalności
Chroni zimnej puszki metalu twardego
Warstwa - strażnik wiecznej twej tajemniczości.
W rajski zbiwszy cię chrzęszczący miękko beton,
Twe lico wnet uchyla niezmiennie kuszące
- otwieracz do konserw...


Niechaj, kogo słodka chuć dzisiaj zamroczy,
Chyląc nad puszeczką rozognione czoło,
Wie, że w tej niebiańskiej aurze tak uroczej,
Wszystko co złe w dobro słodycz zmienia w koło.
O chałwo !  Z okowów żelaznych wylatuj
Swym smakiem bakalii, aromatem słońca
- dogadzaj bez końca...

 
Patrz na lud wielbiący twój nektar żywota,
Serca i żołądki, co karmisz weselem.
Kiedy już nadejdzie na ciebie ochota
Natenczas słodka, gdy z innymi ją dzielę.
Bądź nam wszechobecna przez wieczory, noce,
Bo życie bez Ciebie sens miewa szarawy
- bądź do gorzkiej kawy...

 
Dzieckiem w kolebce kto chałwę spijał z mlekiem
Matczynym, ten młody stal każdą rozpruje.
Gdzie wzrok nie sięga w kraje wyruszy dalekie,
Z armią rozkoszy na chałwę zapoluje.
Razem przyjaciele! Atakując raje
Orzechową słodycz posiądziemy świata
- by zielone wspomnieć lata...

 
Ci, co smakiem wielbią - rwąc nieczułość puszki,
Dosięgając sedna przez orzechów słodycz,
Kiedy już posiądą eliksir, to złóżmy
Hołd tym tropicielom, bo to rajska zdobycz.
Ten wśród smaków słońca nie splagiatowany,
On to może w polu pobić każdy inny
- jedyny, rodzinny...

 
Ale jak w rodzince, kiedy klimat zmienny,
A codzienność miesza zwykle z marzeniami
Smak rzeczywistości - krzak wysokopienny,
Który kolczastością nie zawsze jest z nami,
Więc kiedy słodyczy przesyt poczujemy,
To harissy życia pragnąc co niemiara
- zeżremy tatara...


  

       Uroczyste włączenie opcji  K O M E N T A R Z E  nastąpiło.  Klik! Klik! Zapraszam serdecznie. Będę wdzięczna za opinie, czy jest szansa na stworzenie tutaj tak ciepłego miejsca, jak przy >>kominku i w >>Afryce mojej. Bardzo zależy mi na tym, aby po zakończeniu blogowania na Wirtualnej Polsce i Onecie, nie stracić kontaktów z Gośćmi obu blogów.  
Są dla mnie ważni, o!



Posiaduszki w drodze, oazie i przy kominku


  1. @ to @, a blog to blog!
  2. A jak zostanę panią Premierą...
  3. A może byśmy tak... Zaczęli już świętowanie?
  4. Afryka. Być bliżej tej ziemi /opowieść 'brata' Tu...
  5. Afryka. Logika w stylu afrykańskim?
  6.  Afryka. BożeNarodzenie w Tunezji czy w Egipcie?
  7. Afryka. Kraje muzułmańskie. 'Przykazania' o zwyczajach i dobrych manierach 
  8. Akcja 'Wisła'
  9. alElla pięknie prosi, pan Filipek pięknie tańczy
  10. Anafiga - tak sobie
  11. Azotoks - konserwant ...z przymrużeniem oka
  12. Babciu, prać?
  13. Beka piwa na start dla maturzystów i rajstopa dams...
  14. Bezcenne cztery złote
  15. Biust w górę, na ramię pompony!
  16. Blog AFRYKA MOJA - sprawozdanie z pierwszej dziesięciolatki
  17. Blogowa miłość
  18. Blogowy Sylwester na cztery fajerki 2010/2011
  19. Buca?
  20. Bułgaria. Co zobaczyłam siedząc na satelicie
  21. Bułgaria 2019. Jak słonko wschodziło
  22. Bułgaria jeszcze raz. Neseber. Spektakl w zachodzącym słońcu.
  23. Bułgaria. Po latach 1. Duni Royal Resort - rekonesans
  24. Bułgaria. Po latach 2. Szczyty w śnieżnych czapach
  25. Bułgaria. Po latach 3. Sozopol
  26. Bułgaria. Talerzyk
  27. Bułgaria. Wakacje 2018. Skrót fotograficzny
  28. Chełm. Bieluch
  29. Chełm. Co Mazowszanki na Ziemi Chełmskie...
  30. Chełm. Czy promocja Chełma okaże się odlotowa?
  31. Chełm. Droga, którą idę...
  32. Chełm. Duch profesora Wiktora Zina powraca...
  33. Chełm. Dzikie Pole i ulica Wiejska
  34. Chełm. Kwietniowy spacer 2019
  35. Chełm. Najstarsze domy na Dyrekcji po drodze do Ba...
  36. Chełm. Net potęgą jest i basta!
  37. Chełm. Niebieskie marcowanie
  38. Chełm. Niedźwiedzi Gród, Chylińska i teledysk
  39. Chełm. Sławię wielkich mojego miasta 
  40. Chełm. Spacer zimowy
  41. Chełm. W barwach lipca 2011
  42. Chełm. W poszukiwaniu orła czyli spacerkiem po Dyr...
  43. Chełm. Widok z dzwonnicy chełmskiej
  44. Chełm. Z Dyrekcji Górnej na Dolną po złotych liściach
  45. Chełm. Zapomnijcie o ogródkach 
  46. Chełm. Ziemia Chełmska, czyli w Polskę idziemy...
  47. Chleba i róż" czyli 8 marca inaczej
  48. Choinka 2010
  49. Choinka uwolniona - https://grycela.blogspot.com/2021/01/nie-chciaa-zyc-w-okowach.html
  50. Chur i czekoladki czyli niespełnione marzenie - https://grycela.blogspot.com/2012/11/chur-i-czekoladki-czyli-niespenione.html
  51. Chwalmy się! Mamy przecież czym…
  52. Ciepło czy zimno?
  53. Co łączy moje miasto i Honolulu na Hawajach?
  54. Co robić ?
  55. Co słychać w sprawie karnawału?
  56. Curriculum vitae. Matka jest najlepsza.
  57. Cytrynowo
  58. Czarnobyl i 1 Maja 1986
  59. Czas ciszy i zadumy
  60. Czas łupać orzechy
  61. Czas Mikołaja - https://grycela.blogspot.com/2020/12/czas-mikoaja.html
  62. Czas na rewolucję!
  63. Czepialska mówi
  64. Częstujemy ciasteczkami
  65. Czy ona chce do lasu? - https://grycela.blogspot.com/2021/01/czy-ona-chce-do-lasu.html
  66. Czy w roku kolejnych mutacji koronawirusa można planować i urzeczywistniać marzenia? - https://grycela.blogspot.com/2021/02/czy-w-roku-kolejnych-mutacji.html
  67. Czytacze i szperacze posiaduszkowo - kominkowi
  68. Czy to zdarzyło się naprawdę? Filmik z finału WOŚP i w sprawie 1% PIT
  69. Daj mi choć okruszek słońca
  70. Dama w kapeluszu
  71. DEZUBEKIZACJA !
  72. Długi start... Miękkie lądowanie
  73. Do zobaczenia w drodze i oazie :)
  74. Domowe sposoby na upały
  75. DO SIEGO ROKU
  76. Dostać kota, czyli zachwiana obywatelskość?
  77. Draństwo?
  78. Dyskryminacja ze względu na stan cywilnej wolności...
  79. Dzień przed...
  80. Dziewczynki na sprzedaż
  81. Efekt domina
  82. Efekt HALO wokół słońca
  83. Egipt. I.Retrospektywne spojrzenie na Egipt przez pryzmat powieści ‘Egipcjanin Sinuhe’ M.Waltariego. Pierwsze spojrzenie. 
  84. Egipt. II.Retrospektywne spojrzenie na Egipt przez pryzmat powieści ‘Egipcjanin Sinuhe’ M.Waltariego.  Konwój do Luksoru oporanku i rejs po Nilu.
  85. Egipt. III. Retrospektywne spojrzenie na Egipt przez pryzmat powieśći 'Egipcjanin Sinuhe' M.Waltariego. "Miss World" i Dolina Królów
  86. Egipt. Asuan i Ramzes
  87. Egipt. Baśniowe Sharm i miłość ogrodnika
  88. Egipt. Baśniowe Sharm El Sheikh. Nie tylko pozory
  89. Egipt. Baśniowe Sharm El Sheikh. Początek
  90. Egipt. Boże Narodzenie w Tunezji czy w Egipcie
  91. Egipt. Czas do Kairu
  92. Egipt. Demonstracje w Egipcie
  93. Egipt. Do świtu pod gwiazdami
  94. Egipt. Echa „nie takiej” rewolucji. O Egipcie Pola...
  95. Egipt. Edfu i sakiewka
  96. Egipt. Hani'an ! Smaczek na Egipt?
  97. Egipt. Hatszepsut. Jedyna królowa - król
  98. Egipt. Hilton Sharm Dreams Resort
  99. Egipt. Hurghada. W hotelu...
  100. Egipt. Jest mi wstyd za Europę 
  101. Egipt. Kair i okolice
  102. Egipt. Kair. Człowiek jest po to, by go oszukiwać
  103. Egipt. Kair. W cieniu Wielkiego Sfinksa
  104. Egipt. Kairskie kontrasty
  105. Egipt. Klasztor św. Katarzyny na Synaju
  106. Egipt. Klątwa faraona
  107. Egipt. Kom Ombo tanecznie
  108. Egipt. Konwój do Luksoru o poranku
  109. Egipt. Królewski cmentarz w dolinie. Gr...
  110. Egipt. la-a, szukran 
  111. Egipt. Luksor, Karnak i Kolosy
  112. Egipt. Małe rady turystyczne
  113. Egipt. Miejsce spoczynku władców egipskich
  114. Egipt. Miss World
  115. Egipt. Moja fascynacja
  116. Egipt. Muzeum Egipskie w Kairze, zaduma nad wieczn...
  117. Egipt. Niesamowity ten Kair ze swoim miastem umarł...
  118. Egipt. Nubijczycy są przystojni
  119. Egipt. Oddaj mi twój chleb
  120. Egipt. Pierwsze spojrzenie...
  121. Egipt. Policja w akcji
  122. Egipt. Politykowanie w drodze do Sharm El Sheik
  123. Egipt. Poniedziałek Wielkanocny
  124. Egipt. Pory roku a ubranie i obyczaje
  125. Egipt. PRL a Egipt. 1956 r.
  126. Egipt. Pustynia atakuje domostwa
  127. Egipt. Pustynia kamienista
  128. Egipt. Rejs po Nilu
  129. Egipt. Rzut okiem na Synaj
  130. Egipt. Siedem Cudów
  131. Egipt. Strażnica Kairu
  132. Egipt. Szczęście rodaczki nad Nilem
  133. Egipt. Świątynia królowej Hatszepsut
  134. Egipt. Teby - miasto o stu bramach
  135. Egipt. Tutanchamon - chłopiec - faraon
  136. Egipt. W cieniu lepiej. Sharm El Sheikh
  137. Egipt. Wielka rzeka - Nil
  138. Egipt. Wioski nad Wielką Rzeką
  139. Egipt. Wycieczka na Górę Mojżesza
  140. Egipt. Zakupy
  141. Egipt. Zemsta faraona
  142. Egipt. Zemsta faraona inaczej
  143. Egipt. Zakończenie
  144. Etykieta ubioru
  145. EURO 2012
  146. Express Pak z zaproszeniem do Szwajcarii - https://grycela.blogspot.com/2013/02/express-pak-z-zaproszeniem-do-szwajcarii.html
  147. Fauna i flora oraz inne dziwy rezerwatu Turbacz
  148. Fotki z humorem
  149. Fotorelacja dla Wierszowników Posiaduszkowych i Ma...
  150. Gen francuskiego loka
  151. Gladiatorzy naszych czasów w Imperium Polakum
  152. Gołębica?
  153. Gorce na szaro
  154. Gorczańskie poziomki miętowe
  155. Gwiazdkowe prezenty
  156. Habibi". Miłość... czy „mechanizm działania”?
  157. Hej, kolęda
  158. Herbatka z Garbatym
  159. Hi Hi! Hi! Korespondencja sądowa w rękach pani Józi z kiosku
  160. Historia pewnej koronki
  161. Historia samotnego polana
  162. I po coten księżyc?
  163. I tak sobie baju... bajam
  164. Idzie nowe! Jak grycelka mościła sobie siedzisko prezesa
  165. Idzie zima!
  166. Instytut Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie
  167. Jak by tu jeszcze pozdradzać?
  168. Jak dobrze wstać skoro świt
  169. Jak nie zostałam „celebrytką”
  170. Jak podzielono kultury na świecie?
  171. Jak się Grycelka do Afryki wybierała
  172. Jak się masz? Co słychać?  Pogaduszki o wszystkim i o niczym.
  173. Jak zainstalować picie herbaty?
  174. Jak zostałam krawcową
  175. Jak żyć?
  176. Jaskółcze wiosenne lepienie
  177. Jaśminowa Rewolucja w Tunezji
  178. Jedzie, jedzie straż ogniowa …
  179. Jest mi smutno. Bardzo smutno
  180. Jest mi wstyd za Europę!
  181. Jest Robótka
  182. Jestem w zespole nagłej zmiany
  183. Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie
  184. Jeszcze w zielone gramyhttps://grycela.blogspot.com/2020/10/jeszcze-w-zielone-gramy.html
  185. Joanna Guze i Madamka
  186. Katarzynki
  187. Katastrofa lotnicza
  188. Kicze, bzdety, dzieła sztuki
  189. Kiedyś prawie wszyscy czytali, teraz prawie wszyscy piszą
  190. Kiełkownik /Kiełki, czyli zapiski, które nie doczekały się  rozwinięcia tematu/
  191. Kierowcy i celnicy a strażacy. Czarnobyl a 1 maja,...
  192. KLIK DOBRY kontra WITAM
  193. Klikłkanie
  194. Kłopoty Eli
  195. Komentarze wierszem pisane
  196. Komu choinkę, komu?
  197. Komu prezent, komu?
  198. Koncert noworoczny w odcinkach
  199. Koniec roku - koniec czego?
  200. Koral z oceanu
  201. Kraj za Bugiem a myślenie stereotypowe
  202. Kraje muzułmańskie. 'Przykazania' o zwyczajach i d...
  203. Księga tradycji i zwyczajów świąteczno - noworocznych
  204. Kto powie prawdę o "straconym pokoleniu" PRL?
  205. Kto zbuduje most?
  206. Ku pamięci dla potomności "smartfonowej"
  207. Ku pokrzepieniu udręczonych upałami
  208. Kubuś Puchatek czy Miś Uszatek?
  209. KURA w MALINACH
  210. Kuracja w blasku fajerwerków. Krynica Zdrój 
  211. Kwiat paproci nie zakwita w Walentynki
  212. Lato w listopadzie
  213. Leukerbad. Uzdrowisko termalne w Alpach Berneńskic...
  214. List do Mikołaja
  215. Listkowe różyczki
  216. Listopad w kwiatach
  217. Logika w stylu afrykańskim?
  218. Lojalność
  219. Ludzkim człowiekiem niełatwo być, o!
  220. Magiczny początek roku
  221. Malarstwo akcji Małgorzaty Kowalik
  222. Mam wiosnę w domu i piękną zimę za oknem
  223. Marzec - figlarzec
  224. Masz przerąbane? Ogrzej się przy kominku!
  225. Mądrość Turka
  226. Medal z wkładką
  227. Metro warszawskie, czyli prowincjuszka w opałach
  228. Miejskie łąki. Kosić czy nie kosić?
  229. Miłość od pierwszego wejrzenia
  230. Miraże w skwarze, czy nieudane zdjęcia?
  231. Moda na tureckie seriale
  232. Moje echa Światowych Dni Młodzieży - Kraków 2016
  233. Moje osiedle
  234. Moje Święta Niepodległości
  235. Mroźna zima!
  236. Mrówka na kanale
  237. Myślenie prawie globalne
  238. Na azymut za jeden uśmiech. Kazimierz Dolny nad Wisłą
  239. Nadszedł czas zapłaty, o! Blog Roku 2013
  240. Nałęczów świąteczny
  241. Nauka po pięćdziesiątce
  242. Nie bądźmy kwaśni na wiosnę
  243. NIEchciane NIEtryby*/
  244. Nie chwal dnia przed zachodem słońca
  245. Nie dość, że nawałnice, to jeszcze miesięcznice!
  246. Niebieskie marcowanie
  247. Niedoszła narzeczona
  248. Niedzielne strachy
  249. Niedzielny poradnik turystyczny, czyli kto pyta - ...
  250. Niedźwiedzi Gród, Chylińska i teledysk
  251. Nie ma Wigilii bez karpia i świąt bez kruchych ciasteczek
  252. Niemiłe wspomnienia odżyły. Onet likwiduje blogi!
  253. Nieplagiatowe plagiaty
  254. Nieprawdziwe” wspomnienia
  255. Noc magii i wróżb
  256. Nowy Rok - początek czego?
  257. O mnie
  258. Od czego jest strażak
  259. Oda do chałwy Roullette
  260. Odkwaszanie po porannym spacerze
  261. Odliczanie sposobem na ogrzewanie
  262. Odpowiedzialność "demokratyczna"
  263. Odsłonięcie Bloga - Pomnika Halnej
  264. Ogłoszenie
  265. Olaboga! Koniec świata po południu
  266. Opera się narodziła w pueblo y para pueblo
  267. Opowieści z Wilcza
  268. Opowieść znad betonowanej dziury
  269. Ortograficzna rewolucja?
  270. Ostatni koncert stryja
  271. Ostatnie już kartki spadają z kalendarza
  272. Ostrożność, czy to już obłęd?  - https://grycela.blogspot.com/2020/10/ostroznosc-czy-to-juz-obed.html
  273. Paczka dla Ukrainy
  274. Pamięć. Upamiętnianie czy upolitycznianie?
  275. Pamięć...
  276. Pamiętamy! 1 VIII 1944
  277. Pamiętny dzień. W drugą rocznicę katastrofy samolotu Tu-154M 
  278. Pan Listopad Niezwyczajny
  279. Pan Listopad Niezwyczajny 3
  280. Panowie! Pijcie dalej sami. Ja już widzę białe samochody!
  281. Patriotyczny spacer z pieśnią i grochówką
  282. Patriotyzm i religijność... inaczej?
  283. Październikowa składanka
  284. Perełka kresów wschodnich afrykańskim słońcem okraszona
  285. Pierniczek z buraczkowymi uszkami. Boże Narodzenie 2016
  286. Piernik w stogu siana
  287. Pierwsza pomoc. Ratowanie płonącego człowieka
  288. Pilnie potrzebny autorytet
  289. Piłeś? Nie jedź!
  290. Piłka
  291. Plakat wyborczy
  292. Po castingu
  293. Po różowe okulary
  294. Podglądanie Nocy
  295. Podniebna karawana
  296. Podróż - pierwszy krok do fascynacji
  297. Podróżujmy bezpiecznie
  298. Poetycki lek na niemoc
  299. Pogaduszki przy pakowaniu walizki - @dialog
  300. Polecam wspomnienia Nestorki polskiej blogosfery
  301. Polityka a szczęście
  302. Pomidory z krzaka
  303. Poncz i kanapki
  304. Poproszę liliowy kapelusz
  305. Pora zapiąć wszystko na ostatni guzik, o!
  306. Posiaduszki w drodze, oazie i przy kominku
  307. Poszukiwanie Ducha Bielucha i śladów PRL w Chełmie
  308. Poszukiwanie wiejskiego folkloru w Gorcach
  309. Powódź rozszerza się
  310. Powódź! Spojrzenie z innej strony...
  311. Powtórka z upałów czyli nic nowego
  312. Pozdrowienia wakacyjne
  313. Pożar - co to jest?
  314. Pożegnanie z "Afryką moją"
  315. PrintScreen bloga "Opowiastki przy kominku"
  316. PRL a Egipt. 1956 r.
  317. Propozycja nie do pogardzenia?
  318. Prywatka choinkowa u strażaka
  319. Przebudzenie misia
  320. Przegorąca zima. SOCZI 2014
  321. Przeklęty rodzaj domu
  322. Przepis na łabędzia z ręcznika
  323. Przerwa w adwentowej kontemplacji
  324. Przyjaciółki dwie
  325. Przyjaźń
  326. Przyjaźń czy kochanie?
  327. Puki, piórka i kopniaki
  328. Raport aktywności
  329. Raport z terenu Ściany Wschodniej w sprawie bezrobocia
  330. Ratunku! Tonę w ... śmieciach!
  331. Reklama dźwignią świąt!
  332. Rewolucja Lwich Paszczy
  333. Resistire 2020 - przetrwam i to!
  334. Ręce pełne roboty
  335. Rodos
  336. Rozważania pod wypolerowanym piecem
  337. Same pytania
  338. Samoocena a'la PZPR
  339. Seks w wielkim... gnieździe
  340. Seniorka Halna "moim tulipanowcem"
  341. Sezon ogórkowy. Lpiec 2017.
  342. Sezonowa pamięć
  343. Siedzą po turecku na Hawajach lub innych Seszelach i udają Greka?
  344. Siedź w domu oraz idź na wybory
  345. Skarb dla Niepodległej
  346. Skąd się biorą kolory jesieni?
  347. Składka na oświatę czyli odlotowe podatki w Chełmie
  348. Skróty i skrótowce
  349. Sławię wielkich mojego miasta
  350. Splątana kablami
  351. Spływam
  352. Spojrzenia zależne od miejsca siedzenia
  353. Sprawiedliwość dziejowa
  354. Straszna jabłonka, lokalne absurdy i uśmiechy losu
  355. Strażacy zostali docenieni
  356. Strażacy. Teksty o strażakach.
  357. Sylwester na cztery fajerki
  358. Szczęście to dziurka z zaworkiem
  359. Szwajcaria. Ach, ten kapitan
  360. Szwajcaria. Ale Jungfrau. Alpy - https://grycela.blogspot.com/2021/02/anzai-od-zarania-dziejow-tego-bloga.html
  361. Szwajcaria. Chur i czekoladki czyli niespełnione marzenie - https://grycela.blogspot.com/2012/11/chur-i-czekoladki-czyli-niespenione.html
  362. Szwajcaria. Co mi dasz Szwajcario?
  363. Szwajcaria. Express Pak z zaproszeniem do Szwajcarii - https://grycela.blogspot.com/2013/02/express-pak-z-zaproszeniem-do-szwajcarii.html
  364. Szwajcaria. Jungfraujoch - Top of  Europe
  365. Szwajcaria. Leukerbad - uzdrowisko termalne w Alpach Berneńskich
  366. Szwajcaria. Miasteczka nad jeziorami
  367. Szwajcaria. Miłość od pierwszego wejrzenia.
  368. Szwajcaria. Szokująca?
  369. Szwajcaria. Szwajcarzy i Polacy
  370. Szwajcaria. Ścieżka z cudami natury, przełęcz Gemmi i termalne rozkosze w środku Alp
  371. Szymon Nehring - Chopin Piano Competition 2015/preliminary round/
  372. Ścieżki transformacji
  373. Śmierć jeździ bez pasów bezpieczeństwa
  374. Świąteczna Księga Tradycji IV
  375. Świąteczna Księga Tradycji  V
  376. Świąteczny galimatias. Aniołki i renifer.
  377. Świąteczny półmisek
  378. Święta bez bólu menstruacyjnego
  379. Święta z kaczką, karpiem i gołębiem
  380. Święto 483. notki czyli jubuleusz "piętnastonocia"
  381. Święto Kościelne czy szoł?
  382. Tak mnie uczył ksiądz
  383. Taki mamy klimat
  384. Telefon ważniejszy i basta!
  385. Test trzeźwości nie tylko dla kierowców
  386. To nie koniec audycji
  387. TralalEllka na Euro 2012
  388. Trzej Królowie w pokłonie
  389. Tunezja,  Nieco inna
  390. Tunezja.  We krwi...
  391. Tunezja. A fuj!
  392. Tunezja. Afryka woła nas
  393. Tunezja. Aranżacje, dekoracje, inspiracje
  394. Tunezja. Barwy morza w zatoce Al - Hammamet
  395. Tunezja. Boże Narodzenie w Tunezji czy w Egipcie
  396. Tunezja. Chałwa Roullette oraz inne smaki
  397. Tunezja. Co tu robi Dymitr Szostakowicz ?
  398. Tunezja. Czy to na pewno Afryka, czyli walca czas zacząć
  399. Tunezja. DBJM czyli "przeprawa" numer dwa
  400. Tunezja. Do Tunezji coraz bliżej
  401. Tunezja. Do zobaczenia w drodze i oazie
  402. Tunezja. Dobra pogoda na narzekanie
  403. Tunezja. Dzień przed... zamachem terrorystycznym -  2015
  404. Tunezja. El Jem - Kruszynka i lwy
  405. Tunezja. El Mouradi Port Kantaoui. Plaża
  406. Tunezja. EURO 2012 w Tunezji
  407. Tunezja. Fasola zdemaskowana
  408. Tunezja. Gabriela Mistral z Chile w ogrodach na b...
  409. Tunezja. Grafitowy spektakl - 2014, część 2
  410. Tunezja. Hammamet. Dar Sebastian.
  411. Tunezja. Hammamet. Klub All Inclusive MAGIC LIFE A...
  412. Tunezja. Hotel El Mouradi El Menzah dookoła, czyli...
  413. Tunezja. Hotel Hannibal Palace w Port El Kantaoui
  414. Tunezja. Jaśminowa Rewolucja
  415. Tunezja. Kolejką do Hammametu
  416. Tunezja. Kominek na afrykańskie chłody
  417. Tunezja. Koncertowa Tunezja 
  418. Tunezja. Kult zmarłych. Cmentarz muzułmański. 
  419. Tunezja. Kwiat Paproci i Bella Rosa- 2014, część 3
  420. Tunezja. Lekcja logiki
  421. Tunezja. Małe rady turystyczne
  422. Tunezja. Małe rady turystyczne - w sezonie czy nie...
  423. Tunezja. Marina Palace, rogaliki i turkusowy mostek
  424. Tunezja. Medina Mediterranea
  425. Tunezja. Medinat Alzahra Parc
  426. Tunezja. Monastir. Tajemnicze "S", czyli przeprawa...
  427. Tunezja. O mój rozmarynie rozwijaj się... czyli ro...
  428. Tunezja. Ocenianie ludzi
  429. Tunezja. Odliczanie sposobem na ogrzewanie
  430. Tunezja. Ogrody
  431. Tunezja. Oświadczyny pod afrykańskim niebem
  432. Tunezja. Perwersja?
  433. Tunezja. Plaża Hammamet Yasmine
  434. Tunezja. Plaża Hannibala. Port El Kantaoui
  435. Tunezja. Powitalny reportażyk -  2014, część 1
  436. Tunezja. Powrót do Tunezji po wczasach spędzonych u Góralki w Gorcach
  437. Tunezja. Przyprawy
  438. Tunezja. Religia a ciasteczka
  439. Tunezja. Rewia tunezyjskich chmur.
  440. Tunezja. Samochodowe przygody 'brata' Tuaregów
  441. Tunezja. Skandal nad skandale
  442. Tunezja. Spacery po Hammamet, czyli realizacja "P...
  443. Tunezja. Starożytne wille i mozaiki
  444. Tunezja. Śladami Fenicjan i nie tylko
  445. Tunezja. Tajemne S zdemaskowane, czyli transfer z ...
  446. Tunezja. Tajemnicze S, czyli przeprawa numer jeden
  447. Tunezja. Tak mało pamiętam. Sahara
  448. Tunezja. Turysto! Zamiast zwiedzać, do roboty marsz
  449. Tunezja. Urocze spacery po Marinie Hammamet Yasmin...
  450. Tunezja. W czym wystąpić u sułtana?
  451. Tunezja. Wielbłądzie marzenie 
  452. Tunezja. Zakupy.
  453. Tunezja. Zapach Hammamet Yasmine
  454. Tunezja. Zawsze pozostawiamy za sobą miejsca nie o...
  455. Tunezja. Zdziwienie...
  456. Turcja 2011
  457. Ukraina
  458. Ukraina. Cmentarz Łyczakowski
  459. Ukraina. Déjà vu
  460. Ukraina. Kartki z dedykacją 1
  461. Ukraina. Kartki z dedykacją 2
  462. Ukraina. Kartki z dedykacją 3
  463. Ukraina. Kijów - Odessa - Krym - Lwów
  464. Ukraina. Kominki krymskie
  465. Ukraina. Kraj za Bugiem a myślenie stereotypowe
  466. Ukraina. Krym
  467. Ukraina. Krym - Jaskółcze Gniazdo
  468. Ukraina. Krym. Ajudah
  469. Ukraina. Krym. Droga nad przepaścią w Czufut-Kale
  470. Ukraina. Krym. Успенський печерний монастир
  471. Ukraina. Spieszcie do Lwowa
  472. Ukraina. W Gorgany i Czarnohorę!
  473. Ukwiecajmy
  474. Ulotki i gazetki w skrzynkach pocztowych
  475. Upadła piękność
  476. Uroczy "Nowy Roczek" potrzebuje pomocy
  477. W asiulkowym świecie. Bajki
  478. W czasie deszczu babcie się nudzą
  479. W czasie ferii dzieci się nudzą?
  480. W czym wystąpić u sułtana?
  481. W kolejce
  482. W sieci zła
  483. Wakacyjny flirt - miłość czy przygoda?
  484. Walentynki
  485. Warszawska Opera Kameralna
  486. Wciąż się pali, jak...
  487. Wielbłąd Gniazdownik
  488. Wielbłądzie marzenie
  489. Wielka Onetowa Emigracja
  490. Wielkie kapciowanie
  491. Wielkie przedświąteczne zalewanie
  492. Wigilia w krainie lessowych wąwozów
  493. Wigilijny karp udał się!
  494. Wiosna, ach to ty...
  495. Wiwat strażacy
  496. Wpływ Wędrownej Mrówki na upodobania turystyczne
  497. Wybory Prezydenckie 2015 - moja refleksja powyborcza
  498. Wybory samorządowe 2014
  499. Wybory, wybory... i po wyborach
  500. Wysyłka priorytetowa
  501. XIII Festiwal Teatralny dla Przedszkolaków „Lalka i ja"
  502. XV Wielkanocny Festiwal im. Ludwiga van Beethovena...
  503. Z patriotycznym żarem, Rodacy!
  504. Z Ziemi Obiecanej - Aleją Gwiazd - do PRL'u i od Wolności do Niepodległości
  505. Za dużo siedzę!
  506. Zabawa w premiera?
  507. Zagadka
  508. Zagadki rozwiązanie i Trelewierszyk
  509. Zamieszajmy!
  510. Zamroczone dzieci /i ja też/
  511. Zapach pomarańczy i kukułek
  512. Zapomnijcie o ogródkach!
  513. Zdarzenie w Święto Zmarłych
  514. Z kijaszkiem od grzejnika do "Polityka"
  515. Znowu pożary budynków
  516. Z Nowym Rokiem z marsza krokiem, o!
  517. Żabia perspektywa
  518. Żartem na serio z serii strażackiej
  519. Żołnierki - patriotki - przedszkolanki
  520. Życie uczy zaradności